Dewaluacja dolara
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Zapisując się otrzymasz dwa darmowe e-booki o inwestowaniu w złoto i inwestycjach alternatywnych (wyłącznie dla subskrybentów)!

Najnowszy wpis na blogu

Related Posts with Thumbnails

czwartek, 19 marca 2009

Dewaluacja dolara

Wczoraj FED po dwudniowym posiedzeniu ogłosił, iż nabędzie obligacje rządu USA za łączną kwotę 300 mld dolarów w ciągu sześciu miesięcy. Ponadto Rezerwa Federalna zamierza nadal skupować obligacje hipoteczne za kolejne 750 mld dolarów. Komunikat Fedu zawierał również pesymistyczną ocenę stanu amerykańskiej gospodarki. Wskazywano w nim na rosnące bezrobocie, spadek wartości nieruchomości, dekoniunkturę na rynku akcji i trudności z dostępem do kredytu.

De facto wykup obligacji oznacza dodruk pieniędzy i monetaryzację długu publicznego co prowadzi wprost do zmniejszenia siły nabywczej dolara. Mamy zatem do czynienia z dewaluacją dolara względem innych walut i złota. Podobna sytuacja miała miejsce w 1971 roku, gdy dewaluacji dolara względem złota dokonał Nixon. Z tym, że wtedy cena złota była utrzymywana sztucznie na stałym poziomie. Dziś ceny są płynne, zatem i dewaluacja bardziej subtelna.

Akcje na Wall Street poszłu w efekcie tej informacji mocno w górę, ale jednocześnie rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła w okolice 2,5%, z około 3% dzień wcześniej. Była to największa zniżka od 1962 r. O ponad 3% względem euro poszedł w dół kurs dolara. Był to największy spadek od 2000 r. Od wczorajszego wieczoru, o ponad 4% do góry względem dolara zdrożało złoto.

Złotówka w załym zamieszaniu pozostaje w miarę stabilna. Nawet wzmocniła się o około 1% wzgledem franka. Przekłada się to tez na ceny złota, które w złotówkach są dziś rano na poziomie poniedziałkowego popołudnia. Analitycy X-Trade Brokers prognozują wręcz, że zważywszy na rosnące prawdopodobieństwo osłabienia dolara na świecie w kolejnych tygodniach, coraz wyraźniej rysuje się szansa zdecydowanego umocnienia złotego w relacji do amerykańskiej waluty.

PS. Najbardziej dziwi mnie to, że niektórzy komentatorzy, jak i tez sądząc po gwałtowności ruchu także inwestorzy, wydają się być zaskoczeni takim posunięciem FED. Szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego. Sam spodziewałem się go od jakiegoś czasu, z resztą nie tylko ja.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.