Lokaty czy obligacje?
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Zapisując się otrzymasz dwa darmowe e-booki o inwestowaniu w złoto i inwestycjach alternatywnych (wyłącznie dla subskrybentów)!

Najnowszy wpis na blogu:

piątek, 18 grudnia 2009

Lokaty czy obligacje?

Przy okazji niedawnego porównania lokat bankowych zacząłem się zastanawiać na ile są one lepsze czy gorsze od włożenia swoich pieniędzy w obligacje.

Po pierwsze mówimy o praktycznie rozłącznych horyzontach zamrożenia kapitału. Najdłuższe lokaty są trzyletnie. Obligacje maja najkrótszy okresy wykupu dwa lata. Już samo to w zasadzie mogłoby zamknąć dyskusję. Oba narzędzia inwestycyjno lokacyjne są przeznaczone do różnych celów, dla różnych odbiorców o różnym horyzoncie inwestycyjnym.

Ale co byłoby gdyby upierać się przy porównaniach stopy zwrotu?

W tej chwili najdłuższe lokaty bankowe oferują oprocentowanie pomiędzy 5% a 6% w zależności od tego czy są to lokaty dwu czy trzyletnie.

Aktualna emisja dwuletnich obligacji oszczędnościowych gwarantuje stałe oprocentowanie 4,75% w każdym z dwóch lat. Czyli wychodzi stosunkowo niewielka różnica. Dla osób o kapitale przekraczającym kwoty gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny obligacje stają się interesującą alternatywą dla lokat dwuletnich. Przy małych kwotach zaś różnica realnie nie ma specjalnego znaczenia.

W przypadku czteroletnich indeksowanych oszczędnościowych obligacji skarbowych w pierwszym okresie odsetkowym stopa procentowa wynosi 5,75% w skali roku, w pozostałych latach oprocentowanie będzie wynosiło inflacja+2,50%. Czyli wychodziłoby na tę chwilę coś koło 5,5%, atrakcyjne i gwarantowane. Tzn stopa zwrotu ponad inflację, czyli realny zysk znamy w momencie kupowania obligacji.

W dłuższym horyzoncie oszczędzania opłacają się emerytalne dziesięcioletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe. Oprocentowanie jest zmienne, oparte na wskaźniku inflacji. W pierwszym rocznym okresie odsetkowym oprocentowanie wynosi 6,75% w stosunku rocznym, a w następnych rocznych okresach odsetkowych jest równe inflacji powiększonej o stałą marżę w wysokości 2,75%
Jest zatem lepiej niż w przypadku obligacji czteroletnich i chyba lepiej niż w przypadku lokat. Tylko te 10 lat trzeba zablokować kapitał.

Należy przy tym pamiętać ze obligacje można przedstawić do wcześniejszego wykupu. Kosztuje to 1zł od każdej obligacji i stanowi 1% jej wartości nominalnej. Odsetki naliczone do dnia wykupu są nasze. Często jest to korzystniejsze niż w przypadku długoterminowych lokat.

W ofercie dostępne są także trzyletnie obligacje o zmiennej stopie procentowej. Ich stopa procentowa w danym okresie odsetkowym jest obliczana na podstawie sześciomiesięcznego WIBOR i w przypadku obecnej emisji jest od tej stopy (średniej z tygodnia poprzedzającego ustalenie odsetek) mniejsza o jakieś 5%. Aktualnie w pierwszym okresie odsetkowym oprocentowanie wynosi 4,1% i nie wygląda specjalnie atrakcyjnie na tle pozostałych. Poza tym jest zmienne co również odstręcza. Obligacje te są obligacjami rynkowymi, notowanymi na Giełdzie Papierów Wartościowych oraz na rynku regulowanym prowadzonym przez BondSpot.

Podsumowując w długim horyzoncie oszczędzania ciekawie wygląda oferta obligacji 4 letnich i 10 letnich.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.

Related Posts with Thumbnails