Przegląd Finansowy: 10-05-01 - 10-06-01

środa, 26 maja 2010

Nowe lokaty antybelkowe

Tak jak to zwykle bywa, zaraz po sporządzeniu mojego zestawienia lokat, pojawiły się na rynku nowe oferty.

Pierwsza nowość to rozszerzenie oferty antybeklowych lokat w Getin Banku.
Aktualnie oferta wygląda następująco:
  • 3 miesiące - 4,05% (co odpowiadałoby 5% na lokacie bez dziennej kapitalizacji)
  • 6 miesięcy - 4,46% (co odpowiadałoby 5,5% na lokacie bez dziennej kapitalizacji)
  • 12 miesięcy - 5,02% (co odpowiadałoby 6,2% na lokacie bez dziennej kapitalizacji)
Druga to nowa lokata 180 dniowa w Alior Banku na 4,3% (co odpowiadałoby 5,31% na lokacie bez dziennej kapitalizacji).

wtorek, 25 maja 2010

Doniesienia o złocie...

Niektórzy dziennikarze nakręcają się jak piszą o wzroście cen złota. Coś co dla niektórych jest oczywiste dla nich jest tematem egzaltacji. W każdym razie polecam między wierszami przeczytać ten artykuł. Jest tam parę ciekawych danych i jedno nie do końca zrozumiałe dla mnie twierdzenie na końcu: "Głównym czynnikiem ryzyka przy zakupach złota jest odrodzenie gospodarcze. Jeśli przyspieszy, to wtedy większe wzięcie powinny mieć bowiem metale przemysłowe, jak miedź czy aluminium." Chciałoby się zapytać - So what? co z tego, że nastąpi odrodzenie gospodarcze jak wszystkie waluty będą zdewaluowane względem złota? Że niby spekulacyjni inwestorzy przerzucą się wtedy na metale przemysłowe? Ale wtedy też wróci popyt jubilerski i przemysłowy na złoto. Nie sądzę aby to był czynnik ryzyka. U mnie złoto cały czas ma pozytywny sentyment.

piątek, 21 maja 2010

"Ranking" lokat i polis lokacyjnych - maj 2010

Jak co miesiąc postanowiłem zestawić ze sobą lokaty z monitorowanych przeze mnie banków. Są to: FM Bank, Getin Bank, Noble Bank, mBank, Meritum Bank, Toyota Bank, AIG Bank, Alior Bank, BPH Bank.

Nie uwzględniam lokat krótszych niż 6 miesięcy. Uważam, że z powodzeniem konkurują z nimi konta oszczędnościowe. Getin i Noble połączyły się, ale oferują nadal produkty w różnych kanałach. Zatem ujmuję je tak jak były przed połączeniem.

Porównuję  także lokaty na sensowny dłuższy termin, z gwarantowanym w tym terminie oprocentowaniem i dzienną kapitalizacją odsetek.

Na osobnej liście dla odróżnienia od zwykłych lokat zestawiłem polisolokaty. I tym razem w zestawieniu uwzględniam oferty z: Deutsche Banku, Getin Banku, Allianz Banku, VWbanku, i Lukas Banku, a także Open Finance.

Aktualizacja z 26.05.2010 - w ofercie Getin Banku i Alior Banku pojawiły się nowe lokaty antybelkowe, które nie są uwzględnione w niniejszym zestawieniu.

Porównanie lokat standardowych - maj 2010

Nadal preferuję lokaty długoterminowe.

  1. Toyota Bank - 5,85% na 36 miesięcy od 5000zł
  2. AIG Bank - 5,85% na 36 miesięcy od 1000zł
  3. BPH Bank 5,5% na 36 miesięcy od 1000zł
  4. Noble Bank* - 5,167% na 36 miesięcy od 500zł (6% w pierwszym roku, 5% w drugim i 4,5% w trzecim roku)
  5. Getin Bank - 5% na 36 miesięcy 
  6. Toyota Bank - 5,8% na 24 miesięcy od 5000zł
  7. AIG Bank - 5,8% na 24 miesiące od 1000zł 
  8. FM bank - 5,5% na 24 miesiące
  9. Noble Bank* - 5,375% na 24 miesiące od 500zł (6% w pierwszym roku, 4,75% w drugim roku)
  10. BPH Bank 5,25% na 24 miesiące od 1000zł
  11. Getin Bank - 5% na 24 miesiące 
  12. AIG Bank - 5,55% na 18 miesięcy od 1000zł
  13. AIG Bank - 5,5% na 15 miesięcy od 1000zł
  14. Getin Bank - 5,5% na 12 miesięcy  
  15. Noble Bank* - 5% na 12 miesięcy od 500zł
  16. AIG Bank - 5,7% na 12 miesięcy od 1000zł
  17. Toyota Bank - 5,5% na 12 miesięcy od 5000zł   
  18. Meritum Bank - 5,4% na 12 miesięcy
  19. FM Bank - 5% na 12 miesięcy
  20. AIG Bank - 5,55% na 11 miesięcy od 1000zł
  21. AIG Bank - 5,50% na 10 miesięcy od 1000zł
  22. Toyota Bank - 5,4% na 9 miesięcy od 5000zł
  23. AIG Bank - 5,45% na 9 miesięcy od 1000zł
  24. AIG Bank - 5,40% na 8 miesięcy od 1000zł 
  25. AIG Bank - 5,35% na 7 miesięcy od 1000zł 
  26. Toyota Bank - 5,2% na 6 miesięcy od 5000zł 
  27. AIG Bank - 5,30% na 6 miesięcy od 1000zł   
  28. Meritum Bank- 5% na 6 miesięcy
  29. Noble Bank* - 5% na 6 miesięcy od 500zł
  30. Getin Bank - 5% na 6 miesięcy
*lokata dostępna poprzez Open Finance wyłącznie w internecie

Lokaty z kapitalizacją dzienną ("antybelkowe")- maj 2010

  1. Lokata z dzienną kapitalizacją w Alior Banku - 5% (6,49%) na 24 miesiące
  2. Lokata internetowa z kapitalizacją dzienną Meritum Banku - 5,4% (6,90%*) na 15 miesięcy (między 3000zł a 10000zł)
  3. Lokata Optymalna Open Finance - 5,65% (7,17%*) na 12 miesięcy (między 500zł a 13000zł)
  4. Lokata internetowa z kapitalizacją dzienną Meritum Banku - 5,20% (6,59%*) na 12 miesięcy (między 3000zł a 10000zł)
  5. Lokata z codziennymi odsetkami w Getin Banku - 5,02% (6,2%) na 12 miesięcy
  6. FM lokata z kapitalizacją codzienną - 5% (6,33%*) na 12 miesięcy  
  7. Lokata "pracowita" w BPH Banku - 4,8% (6,07%) na 12 miesięcy
  8. Lokata internetowa z kapitalizacją dzienną Meritum Banku - 5,10% (6,42%*) na 9 miesięcy (między 3000zł a 10000zł)
  9. Lokata Optymalna Open Finance - 5,65% (7,07%*) na 6 miesięcy (między 500zł a 13000zł)
  10. Lokata internetowa z kapitalizacją dzienną Meritum Banku - 4,60% (5,74%*) na 6 miesięcy (między 3000zł a 10000zł)
  11. Lokata "pracowita" w BPH Banku - 4,25% (5,30%) na 6 miesięcy
  12. FM lokata z kapitalizacją codzienną - 4% (4,98%*) na 6 miesięcy 
  13. Lokata Optymalna Open Finance - 5% (6,21%*) na 3 miesiące (między 500zł a 13000zł) 
  14. FM lokata z kapitalizacją codzienną - 4% (4,98%*) na 3 miesiące 
  15. Lokata "pracowita" w BPH Banku - 4% (4,98%) na 3 miesiące
*podawane oprocentowanie nie jest rzeczywistym oprocentowaniem lokat, ale wyraża ekwiwalent wysokości w jakim musiałaby być oprocentowana standardowa lokata z opodatkowaniem

Porównanie polis lokacyjnych - maj 2010

  1. Open Finance polisolokata - 12 miesięcy - 6,6% od 10000zł 
  2. GetinBank Pewne Oszczędzanie - 12 miesięcy - 6,2%
  3. DnB NORD fortjene - 12 miesięcy - 5,7%
  4. Lukas Bank AntidotumPro - 12 miesięcy - 5,5%
  5. Deutsche Bank dbPolisa - 12 miesięcy - 5%
  6. Allianz Profit- 12 miesięcy - 4,9%
  7. Open Finance polisolokata - 6 miesięcy - 6% od 10000zł
  8. GetinBank Pewne Oszczędzanie - 6 miesięcy - 5,75%
  9. DnB NORD fortjene - 6 miesięcy - 5,57%
  10. Allianz Profit- 6 miesięcy - 4,9%
  11. Deutsche Bank dbPolisa - 6 miesięcy - 4,7%
  12. Open Finance polisolokata - 3 miesiące - 5,4% od 10000zł
  13. Allianz Profit- 3 miesiące - 4,8%
Podawane oprocentowanie nie jest rzeczywistym oprocentowaniem polis lokacyjnych, ale wyraża ekwiwalent wysokości w jakim musiałaby być oprocentowana standardowa lokata z opodatkowaniem

Opis czym są polisy lokacyjne znajduje się tu. PROSZĘ NIE TRAKTOWAĆ TEGO PORÓWNANIA POLIS TAK SAMO JAK PORÓWNANIA LOKAT. POLISY LOKACYJNE NALEŻY PORÓWNYWAĆ POD WZGLĘDEM CAŁOŚCI WARUNKÓW UBEZPIECZENIA.

Aktualizacja z 26.05.2010 - w ofercie Getin Banku i Alior Banku pojawiły się nowe lokaty antybelkowe, które nie są uwzględnione w niniejszym zestawieniu.

środa, 19 maja 2010

Niemcy zakazały shortowania bez pokrycia

Niemcy zakazały do końca marca przyszłego roku dokonywania transakcji naked short, czyli krótkiej sprzedaży instrumentów pochodnych bez pokrycia w instrumencie bazowym. Ledwo zakazały, a już kanclerz Merkel musi bronić tej decyzji. 

Tymczasem moim zdaniem, dawno już na całym świecie powinno się zakazać tej, niemalże kryminalnej, aktywności. Naked shorting jest bowiem używany wyłącznie przez spekulantów i w dużej mierze do manipulowania rynkiem. Poza tym kłóci się z ideą na jakiej oparte są instrumenty pochodne (zabezpieczanie transakcji), a niebezpiecznie zaczyna ocierać się o hazard (zakład o przyszłą cenę waloru). Nie służy to niczemu tylko cwaniakom zarabiającym na podpuszczaniu tłumów. 

Moim zdaniem powinno się tego zakazać raz na zawsze, a nie tylko do marca przyszłego roku. Swoją drogą niezrozumiałe jest dla mnie tolerowanie istnienia takich mechanizmów przez instytucje nadzoru finansowego. Bo niby czemu miałyby służyć takie transakcje?

poniedziałek, 17 maja 2010

Mity szwajcarskiej bankowości padają...

O kolejnym epizodzie upadku mitu o szwajcarskiej bankowości (o którym kiedyś wspominałem tutaj i tutaj) można dziś poczytać w Wyborczej.

czwartek, 13 maja 2010

Kupno mieszkania na wynajem

Według tej analizy kupno mieszkania na wynajem się nie opłaca. Wynika to wydaje mi się, z wciąż zbyt wysokich cen mieszkań. Polecam lekturę.


Najnowszy raport ZBP o kredytowaniu i cenach na rynku nieruchomości

Ukazał się najnowszy raport Związku Banków Polskich AMRON-SARFIN na remat rynku kredytów hipotecznych. Pobieżna lektura sugeruje lekkie ożywienie na rynku kredytów hipotecznych. Prognozuje się tez dalsze zwiększanie się dostępności kredytów. 



środa, 12 maja 2010

Udany debiut PZU

Od kilku tygodni wszyscy ekscytowali się wejściem na giełdę PZU. Dziś miał miejsce debiut giełdowy tego ubzepieczyciela. Cena, która ustaliła się na otwarciu wyniosła 349,00 zł i była o 11,68% wyższa niż cena emisyjna. 

Wydaje mi się, że wszyscy, którzy uczestniczyli w tej emisji powinni być usatysfakcjonowani wynikiem.

wtorek, 11 maja 2010

Chyba rozgryzłem Amber Gold

Ten wpis na temat Amber Gold jest już stary. Uważam, że temat Amber Gold w pewnym sensie wyczerpałem. 

Cieszę się, jeżeli znajdziesz w poniższym wpisie to czego szukasz. Jeszcze lepiej jeżeli nabierzesz ostrożnego krytycyzmu i realizmu co do tego typu ofert.. 
Polecam inne wpisy z tego bloga, które mogą być dla Ciebie interesujące - są to wpisy dotyczące prawdziwego inwestowania w prawdziwe złoto:
Pierwotna treść artykułu:
Uwaga, artykuł był aktualizowany 21.06.2010 i 23.06.2010, informacje z aktualizacji, znajdują się na końcu artykułu.

Miałem wątpliwości co do modelu biznesowego który stosuje firma Amber Gold. Tymczasem przegryzłem się przez ich stronę, postarałem się odfiltrować marketingowy bełkot i nie do końca jasne (i nadal mam wątpliwości czy zgodne z rzeczywistością) wyjaśnienia na blogu. Wydaje mi się, że jednocześnie zrozumiałem trochę ich model biznesowy.


-->

Wydaje mi się on jednocześnie sprytny, ale nie do końca chyba zgodny z tym co zapisano w ustawie o domach składowych, co podtrzymuje moją nieufność to tej firmy. Otóż wydaje mi się, że nie do końca realizują to co w ustawie o domach składowych zapisano, a  jednocześnie mogliby to co robią ,realizować bez niej (e-numizmatyka robi podobny biznes ze swoimi certyfikatami na złoto). Tymczasem logo Ministerstwa Gospodarki i to całe podpieranie się domem składowym jest chyba częściowo (nie mówię że całkowicie) obliczone na osiągnięcie efektu marketingowego.

No ale do rzeczy, na czym ten magiczny model biznesowy miałby polegać? Na spreadzie!
Mianowicie wygląda to tak, że zgodnie z  zapisami informacji o lokacie przedmiotem umowy z klientem jest "zakup, skład i sprzedaż metali szlachetnych". Ceną zakupu i sprzedaży jest cena ogłaszana przez Amber Gold. mamy tutaj spread rzędu na tę chwilę kilkunastu procent, co z powodzeniem powinno wystarczyć na pokrycie zobowiązań w przypadku konieczności wypłaty umówionego wynagrodzenia za przechowywanie rzędu 10%-12%. Mamy tu jednocześnie niezbyt precyzyjny zapis "naliczenie wynagrodzenia z tytułu składu metalu szlachetnego (...) jeżeli po przeliczeniu wg „Tabeli kursów Amber Gold” okaże się, że środki są mniejsze od wpłaconego kapitału zgodnie z umową składu – Amber Gold wypłaci Posiadaczowi wysokość wpłaconego kapitału zawartego w umowie składu + umówione wynagrodzenie". Czy oznacza to, że jeśli cena złota wzrośnie to nie dostajemy wynagrodzenia, tylko różnicę cen między kupnem a sprzedażą i dopiero jeśli ta różnica będzie ujemna to wtedy dostajemy umówione wynagrodzenie.Albo można to interpretować, że dostajemy wynagrodzenie plus kapitał wynikający ze wzrostu cen złota, a w przypadku spadku tylko kapitał plus wynagrodzenie. To byłoby korzystniejsze dla posiadacza, ale bardziej ryzykowne dla Amber Gold.

Jednocześnie trzeba sobie zdawać sprawę że to Amber Gold ustala kursy, jakkolwiek absurdalne i oderwane od rynku mogłyby one nie być. Mogą się w ten sposób bronić przed niekorzystnymi dla nich zmianami na rynku. Bo nigdzie nie ma zapisu o użyciu kursu rynkowego! A jak wygląda sprawa kiedy godzimy się na kontrakt gdzie kurs lub oprocentowanie ustala zarząd instytucji finansowej, to znamy z przypadku nabitych w mBank.

A czym jeszcze proponowany przez Amber Gold deal różni od domu składowego wg ustawy? Wynagrodzeniem...

Otóż zgodnie z ustawą i kodeksem cywilnym "przez umowę składu przedsiębiorca składowy zobowiązuje się do przechowywania, za wynagrodzeniem, oznaczonych w umowie rzeczy ruchomych." (Art. 853. Kodeksu Cywilnego). Zatem wynagrodzenie z tytułu umowy składu jest płatne przez składającego, domowi składowemu. Tymczasem w konstrukcji umów zaproponowanej przez Amber Gold mamy do czynienia z odwróceniem kierunku zapłaty wynagrodzenia, od domu składowego do składającego, w mojej opinii po to aby ominąć ustawę prawo bankowe Art. 5 ustęp 1 pkt. 1 i ustęp 4.

No właśnie, ale jest jeszcze jedna rzecz, bo porównując z ustawą dom składowy służy innemu celowi... mianowicie dom składowy ma na celu przyjmowanie towarów na skład aby upłynnić i ułatwić obrót towarowy, a nie aby lokować oszczędności.

Ponadto, ciekawe są zapisy regulaminu składu proponowanego przez Amber Gold. Jest tam zapis o obrocie złotem na rzecz składającego, co oznacza także możliwość jego sprzedaży wbrew temu co twierdzą na blogu. Cytuję "Amber Gold może korzystać z całego lub z części towaru niealokowanego niesortowalnego Posiadacza, przechowywanego w łącznej puli towarów, na własny rachunek, tak jakby była Właścicielem" Wszystkie zaś zyski i straty z tego tytułu ponosi Amber Gold. Wygląda więc to tak, że Amber Gold może handlować złotem osób składających, i na tym zarabiać. Potwierdza to zapis informacji o lokacie w złoto: "na obrót i przechowywanie złota niealokowanego, niesortowalnego". Jak to się ma do zapewnienia, na tej stronie:"Ponieważ jesteśmy Domem Składowym jesteśmy zobligowani do przechowywania Twojego złota, bez możliwości np. jego odsprzedaży przed zakończeniem lokaty"? Dla mnie te stwierdzenia są ze sobą sprzeczne i jestem bardziej skłonny uwierzyć, że na swoich stronach w materiałach marketingowych podają nieprawdę lub niepełną prawdę.

Poza tym wydaje mi się, że sama konstrukcja strony, używanie słowa "lokaty" i "oprocentowanie" jest co najmniej wprowadzaniem w błąd co do samej natury kontraktu, który zawierają z klientem.

Podsumowując, wydaje mi się, że jeśli ktoś chce na prawdę ulokować swoje oszczędności w złocie, to powinien się dwa razy zastanowić, czy chce iść na taki deal. Może lepiej rozważyć już rzeczone certyfikaty e-numizmatyki (licząca się firma z renoma i pozycją, poza tym certyfikaty sa na złoto alokowane i niealokowane), ulokowanie złota w Bullionvault (audytowane zasoby i złoto alokowane), albo po prostu kupić złoto fizyczne i schować pod podłogą.

Aktualizacja 21.06.2010
Kilka dni temu na blogu firmy Amber Gold pojawił się artykuł polemizujący z moimi przemyśleniami na temat ich oferty. Przyznam się, że wyjaśnił kilka moich wątpliwości i potwierdził pewne moje domysły. Niemniej jednak z pewnymi opiniami tam zawartymi pozwalam się sobie nie zgodzić.

Stąd niniejsza aktualizacja. Ale idąc po kolei.

Po pierwsze nadal podtrzymuję swoją tezę, że w mojej opinii ustawa o domach składowych została uchwalona aby służyć innym celom. Nie twierdzę, że firma ta działa niezgodnie z tą ustawą. W mojej opinii  jednak trochę inny był duch i cel tej ustawy. Jest to opinia subiektywna i każdy klient na podstawie lektury umów i odpowiednich aktów prawnych może wyrobić sobie własną.

Stwierdzenie, że “nie do końca realizują to co w ustawie o domach składowych zapisano” odnosiło się do faktu, że zgodnie z ustawą o domach składowych do kodeksu cywilnego wprowadzono artykuł "Art. 853. § 1.  Przez umowę składu przedsiębiorca składowy zobowiązuje się do przechowania, za wynagrodzeniem, oznaczonych w umowie rzeczy ruchomych." Natomiast w przypadku Amber Gold takie wynagrodzenie dla domu składowego nie występuje w przypadku kontraktów terminowych (prowizja w tabeli opłat wynosi zero). Oczywiście nie stanowi to naruszenia ustawy, stąd sama w sobie działalnośc Amber Gold nie jest sprzeczna z prawem, zatem Ministerstwo Gospodarki nie ma innego wyjścia tylko potwierdzić w raporcie, że tak jest.

Po drugie, nigdy nie twierdziłem, że Amber Gold byłby bardziej wiarygodny gdyby działał bez zezwoleń czy kontroli. Kodeks Cywilny stanowi o swobodzie zawierania umów na gruncie prawa cywilnego i stąd dowolna działalność Amber Gold nie będąca sprzeczną z prawem byłaby dla mnie równie wiarygodna, jeżeli miałbym ją oceniać na podstawie dostępnych mi materiałów.

Po trzecie nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że wszystkie wyciągnięte przeze mnie wnioski związane z wynagrodzeniem z lokat są błędne. Co więcej autor artykułu na blogu Amber Gold również pośrednio potwierdził moje przypuszczenia zawarte w tym stwierdzeniu: "można to interpretować, że dostajemy wynagrodzenie plus kapitał wynikający ze wzrostu cen złota, a w przypadku spadku tylko kapitał plus wynagrodzenie". Potwierdzeniem tego są słowa:
"Natomiast opisywana przez autora LOKATA W ZŁOTO, daje Klientowi możliwość uzyskania oprocentowania większego niż gwarantowane, w przypadku znacznego wzrostu cen złota. (...)  po zakończeniu lokaty przeliczane jest wynagrodzenie wg kursów. Jeśli jest ono większe niż gwarantowane np. 13% to Klient dostaje takie wynagrodzenie. Jeśli okazuje się, że po przeliczeniu kursów środki są mniejsze (np. wzrost tylko o 5%), Amber Gold wypłaca Klientowi kapitał + umówione (zapisane w umowie) wynagrodzenie, czyli np. 12%.". 
Zatem jeden z wariantów mojego rozumowania okazał się poprawny, a stwierdzenie, że wszystkie wyciągnięte przeze mnie wnioski są błędne jest nieprawdziwe.

Po czwarte trudno mi polemizować z zapewnieniami, że zapis o obrocie złotem klienta, znaczy tylko tyle, że jak się kończy lokata to zostanie ono sprzedane. Tego stwierdzenia nie ma w umowie i regulaminie, jest to jedynie zapewnienie na blogu. Ja oceniam to co jest zapisane w umowie i regulaminie literalnie i interpretuję to tak jak można to interpretować szeroko. Nikt nie daje w umowie gwarancji, że ten obrót złotem ograniczy się wyłącznie do tych czynności, o których pisze na blogu autor artykułu. Zacytowałem wybiórczo regulamin, ponieważ ten punkt jest związany z obrotem. Owszem, przyznaję, znajduje się tam zapis, że posiadacz nie ponosi z tytułu tego obrotu, żadnego ryzyka. Jednak wyobraźmy sobie sytuację, gdy zgodnie z regulaminem firma obraca złotem w ten sposób, że dokonuje jego sprzedaży aby potem np. odkupić je taniej. W tym czasie cena złota idzie bardzo szybko do góry i nadchodzi czas rozliczenia lokat. Załóżmy jednocześnie, że firma popełniła więcej takich błędów i traci w tym momencie płynność finansową. Ogłoszona zostaje upadłość. Czy na pewno posiadacz złota nie ponosi wtedy ryzyka? Nie jestem w stanie ocenić, czy warunki umowy ubezpieczenia złota przechowywanego przez Amber Gold obejmują okoliczności związane taką sytuacją.

Podsumowując. Każdy niech wyrobi sobie własne zdanie, ja bazując na tym co jest dla mnie dostępne do przeanalizowania wyciągam wnioski będące moją subiektywną opinią.

Aktualizacja 23.06.2010
Ministerstwo Gospodarki po przeprowadzeniu kontroli wydało firmie Amber Gold zakaz prowadzenia działalności jako dom składowy. Więcej o tym tutaj.

poniedziałek, 10 maja 2010

Pomoc dla Grecji zdjęła presję ze złotówki

Uzgodniona w miniony weekend pomoc Unii Europejskiej dla Grecji, spowodowała zmniejszenie presji na nasza walutę i skokowe umocnienie się złotego.

Jak widać na poniższym wykresie wróciliśmy tym samym do poziomów mniej więcej z ubiegłego wtorku.

niedziela, 9 maja 2010

Lokata 2 letnia z dzienną kapitalizacją w Alior Banku

Wygląda na to, że Alior Bank dołączył do poprzedników tj. Banku BPH i zaczął oferować lokaty antybelkowe. Tym razem jest to lokata 2 letnia na 5% co odpowiada 6,46% na opodatkowanej lokacie. 

Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie lektura regulaminu lokaty. Po jej zakończeniu środki przelewane są na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy prowadzony w Alior Banku. Nie jestem pewien czy nie oznacza to konieczności założenia tego konta i w konsekwencji płacenia za nie...

czwartek, 6 maja 2010

Złoto wyceniane w złotówkach

Tak się składa, że nasza waluta jest ze złotem nierozerwalnie związana... nazwą. To chyba wszystko co łączy ja ze złotem, ale nie o tym chciałem. Chciałem zwrócić uwagę, że złoto wyceniane w PLN stuknęło właśnie "all time high" i przebiło rekord ostatnich 20 lat, który padł w początku 2009 roku.

Wykres poniżej ładnie to pokazuje:

Na ten rekord złożyły sie dwa czynniki. Pierwszym jest umacnianie się złota na fali długookresowej niepewności związanej z kondycją gospodarki światowej i USA, oraz krótkookresowej paniki związanej z zadymą wokół Grecji, Portugalii, Hiszpanii i strefy euro w ogólności.
Drugim czynnikiem, jest wynikły z zamieszania wokół Grecji sztorm walutowy, który (prawdopodobnie chwilowo?) wyrzucił złotówkę za burtę i pociągnął nas na dno.

Nie spodziewałbym się utrzymania tego rekordu i raczej za jakiś czas zaliczymy cofkę. Natomiast ze względu na długookresowe podstawy wzrostu cen złota względem wszystkich walut papierowych, w długim terminie złoto raczej będzie rosło.


Mała zmiana sentymentu

Ze względu na zawieruchę walutową po zamieszaniu wokół Grecji musze chyba przeprosić się z walutami i przyznać, że zmiana sentymentu na negatywny nie była trafiona.
Zmieniam tymczasem sentyment do walut na neutralny i obserwuję co będzie się działo dalej.

Jak widać większośc aktywów jest na żółto co wyraża moją niepewnośc co do dalszego rozwoju sytuacji.

Jedynie złoto jest nadal zielone, co wynika z mojego pozytywnego nastawienia w długim terminie. Z resztą pozytywny sentyment się potwierdził, o czym w następnym wpisie.

środa, 5 maja 2010

Warte uwagi

W zasadzie tytuł dałem przewrotny, bo tak na prawdę nic wartego uwagi się nie dzieje i pisać nie ma za bardzo o czym. Bo nie będę się rozwodził o IPO PZU, wszyscy o tym piszą i emocjonują się za ile uda im się sprzedać akcje w pierwszych minutach po debiucie.

Nie chce mi się nawet pisać o problemach Grecji, Portugalii czy Hiszpanii. Na prawdę nudno już i niedobrze robi się od tego. Drażnią mnie te egzaltacje pomocą dla Greków, które przeżywają wszyscy inwestorzy na całym świecie, tak, że odbija się nawet na kursie złotówki. Szczerze mówiąc, to widać tylko jak niewielkie znaczenie ma nasza gospodarka, kiedy Grecja chlapnie w tej wannie, to nami rzuca na wszystkie strony. Tak jest pomimo dobrych prognoz Komisji Europejskiej na temat naszego PKB. 

Z resztą euro też obrywa przy okazji, a złoto notuje historyczne do euro rekordy. W złotówkach też mamy rekordy napędzane trochę osłabieniem się złotego. 

Generalnie nic wartego uwagi.