Przegląd Finansowy: 13-01-01 - 13-02-01

czwartek, 24 stycznia 2013

Gdzie dwóch sie bije...

Pamiętacie mój ostatni wpis o Mennicy Wrocławskiej i nowym pomyśle sprzedażowym? Znacznie mocniej pojechała ich konkurencja w postacie IAP S.A. nazywając sprawę "Amber Goldem". Ponieważ słowo "Amber Gold" to teraz epitet - więc zaczynają lecieć pióra, a prawnicy piszą pozwy. Co ciekawe jednak Mennica Wrocławska podobno wycofuje się z tego produktu... Cóż, na ich stronie tego na razie nie widać. 

Zawsze z ciekawością przyglądamy się ulicznym rozróbom i bójkom, z zainteresowaniem śledzimy, kto komu mocniej przywali ;) teraz czas na kontrę IAP S.A.

PS. Dopisek z 25.01.2012 - oto kontra IAP S.A. - cóż za troska o dobro ludu... 

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Mennica Wrocławska - Złoto za SPOT

MennicaWrocławska, ruszyła z nowym programen "Złoto za SPOT", który miałby jakoby umozliwiać zakup złota taniej. Tyle jednak, że większość z tego to marketing, a reszta to prowizje i opłaty.
Bo jak czytamy w regulaminie: 

"Przeniesienie własności Złota nabywanego w ramach Programu „ZŁOTO ZA SPOT” z Operatora na Kupującego następuje z upływem 6 miesięcy od daty wpłaty zaliczki"

albo

"Do chwili przeniesienia własności, o której mowa w pkt 2. Regulaminu, Operatorowi przysługuje prawo do przechowywania i rozporządzania Złotem nabytym przez Kupującego w ramach Programu
„ZŁOTO ZA SPOT”.
"

albo

"Po upływie okresu, o którym mowa w pkt 2. Regulaminu, Kupujący może sprzedać Złoto Operatorowi po cenie wynikającej z przyjęcia kursu złota według notowań London Gold Fixing, ogłoszonego na dzień zgłoszenia chęci sprzedaży Złota Operatorowi, pomniejszonej o 4% tej ceny"

albo
"W przypadku odbioru Złota do Operatora przez Kupującego w Oddziale Operatora, Operator ma prawo do naliczenia opłaty zgodnie z Cennikiem"

Jednym zdaniem - kupujemy jakąś promesę, że za pół roku będziemy właścicielami złota, za odebranie którego przyjdzie nam zapłacić prowizję.
Dla mnie - iluzja a nie korzyść.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

GPW Catalyst nie jest bezpiecznym rynkiem

Wbrew tezie lansowanej w mediach przez przedstawicieli GPW i niektóre biura maklerskie - rynek obligacji Catalyst nie jest bezpiecznym rynkiem, a obligacje "korporacyjne" nie są instrumentem typu "odpal i zapomnij". Na tym niestety trzeba się znać a rynek trzeba śledzić.

Inna sprawa, jest taka, że ryzyka inwestowania w takie instrumenty jak obligacje nieskarbowe są spore - nie jest to instrument bezpieczny. Pisałem o tym po wielokroć. Przekonać się o tym mogli dziś posiadacze obligacji firmy Fast Finance, która (notabene po udanym uplasowaniu kilka dni temu emisji za 10 milionów) nie wykupiła w całości swojej serii obligacji zapadających 11 stycznia.

Pieniądze miały znaleźć się na rachunkach inwestorów w piątek, lecz niestety nie znalazły się. Dziś spółka wypłaciła niektórym inwestorom częściową płatność za obligacje i opublikowała komunikat, z którego wynika, że jakieś kwestie związane z przepływem płatności spowodowały, że nie są w stanie zapłacić całości.

Nie sądzę aby problemy w przypadku Fast Finance były aż takie jak mają obligatariusze Anti, ale powtarza się w trochę innym wydania casus Krzętli, które też miały problemy ze spłaceniem zapadających obligacji.

Co ciekawe, te obligacje, których Fast Finance nie wykupił w całości, są zabezpieczone, co teoretycznie powinno gwarantować możliwość odzyskania pieniędzy. Jednak zabezpieczeniem jest efemeryczny (moim zdaniem) zastaw na zbiorze wierzytelności, a samo dochodzenie takiej należności w przypadku osób mających po kilka sztuk może (z powodu kosztów) mijać się z celem.

wtorek, 8 stycznia 2013

Lokaty początkiem 2013

Oprocentowanie lokat spada, ale mimo wszystko trafiają się czasem interesujące oferty. Nie jest to co prawda 8% czy nawet 6,5%, ale mimo wszystko coś nad czym warto się pochylić.

Ponieważ mozna się spodziewać dalszych obniżek stóp procentowych to, deponując środki na lokacie, warto zastanowić się nad dłuższym terminem i stałym oprocentowaniem. 

Tradycyjnie nie lobię ofert z "haczykami" więc nie będę pisał o lokatach dla nowych klientów, czy o lokatach gdzie wymagane jest założenie konta, itp. Napisze o trzech przykładach, które wydały mi się interesujące ze względu na oprocentowanie.

Jeżeli chodzi o lokaty roczne to znalazłem dwie:
Z kolei na dłuższy termin - dwa lata, warto zainteresować się ofertą Santander Banku, który na lokacie Direct+ Internet proponuje przy 24 miesiącach 5,65%.


piątek, 4 stycznia 2013

Interesujący artykuł o "złocie papierowym"

Na blogu Independent Trader znalazłem interesujący artykuł o "złocie papierowym", myślę że może on zaciekawić wszystkich interesujących się inwestowaniem w złoto.

wtorek, 1 stycznia 2013

Podsumowanie 2012

W nowym roku warto byłoby spojrzeć za siebie i podsumować ten mijający.
Rok 2012 rozpoczął się ogłoszeniem upadłości przez spółkę Budostal-5 i następującym po tym moim zniechęceniem się do rynku obligacji korporacyjnych. Trochę tego roku było na temat złota, ale przede wszystkim na temat różnej maści piramid finansowych. Zastanawiałem się czy ludzie zdają sobie sprawę z ryzyk, które wiążą się z powierzeniem komuś swojej kasy, dziennikarze TVN rozjechali Finroyal, niedługo potem niedługo potem rozkręciła się afera Amber Gold, które potem upadło ale o tym z premedytacją nie pisałem bo przewidziałem to wcześniej, w międzyczasie upadło paru "dealerów" sprzedających złoto w dostawie terminowej, a klienci Hyath także zaczęli mieć problemy.