Przegląd Finansowy: 15-10-01 - 15-11-01

czwartek, 29 października 2015

Nowe kantory internetowe i porównywarki

Co jakiś czas przeglądam rynek kantorów internetowych. Jest tego coraz więcej. Na stronie, na której prowadzę listę takich kantorów online znajduje się już kilkadziesiąt pozycji. Wczoraj dodałem dwie nowe pozycje:
Ponadto dopisałem do listy kolejną porównywarkę - http://pipser.pl/kantory-internetowe/porownywarka-kantorow-internetowych/ 

Pozwolę sobie na refleksję - zadziwia mnie, że na tym rynku nadal powstają nowe podmioty. Bariera wejścia jest najwidoczniej niska, a potencjał rynku jeszcze niewyczerpany. No bo jak wytłumaczyć to, że wciąż powstają nowe kantory internetowe? 


wtorek, 27 października 2015

Listopadowa 11 - nowa oferta obligacji MF

W listopadzie standardowa oferta obligacji skarbowych, zostanie wzorem poprzednich jednorazowych emisji, wzbogacona o "Listopadową 11". Będzie to już czwarta emisją specjalna obligacji oszczędnościowych skierowana do nabywców indywidualnych. Pierwsza miała miejsce 2 lata temu w listopadzie 2013 r. ("Listopadowa 13") - sprzedaż wyniosła 874 mln zł. Druga nastąpiła w lutym 2014 r. ("Lutowa 7") - sprzedaż wyniosła 282 mln zł, a trzecia w grudniu 2014 r. ("Grudniowa 14") kiedy sprzedano 487 mln zł. 

Te tak zwane Krótkookresowe Obligacje Skarbowe (w skrócie KOS) charakteryzują się tym, że nie są emitowane regularnie i wypuszczane są na okresy krótsze niż dwa lata. Listopadowa emisja będzie dostępna do nabycia również poprzez zamianę, a także (co jest nowością) będzie można ją nabyć także w ramach konta IKE-obligacje.

Jaka jest charakterystyka listopadowej jedenastki KOS?

Są to 11 miesięczne obligacje oznaczone kodem KOS1016.
Wartość nominalna to 100zł.
Okres do wykupu wynosi 11 miesięcy.
Oprocentowanie Listopadowej 11 jest znane w momencie zakupu i wynosi:
  •      0,11% - w pierwszych dwóch miesiącach,  
  •      1,11% - od 3 do 8 miesiąca,
  •      2,11% - od 9 do 10 miesiąca,
  •     11,11% - w 11 miesiącu.
Po każdym miesiącu narosłe odsetki będą kapitalizowane zwiększając wartość odsetek naliczanych w następnym miesiącu.

Kupując obligację za 100 zł otrzymamy przy wykupie 101,84 zł. Odpowiada to rentowności 2,00% w skali roku. 

Obligacja posiada opcję wcześniejszego zakończenia oszczędzania bez opłat i utraty narosłych odsetek.

Co ciekawe W związku z emisją "Listopadowej jedenastki" oprocentowanie obligacji dwuletnich zostało w listopadzie jednorazowo podniesione do poziomu 2,10% a obligacji trzyletnich do poziomu 2,20%. 
Czy to się opłaca? Cóż - w przypadku lokat bankowych można znaleźć kilka z oprocentowaniem powyżej 2%, ale dla na prawdę dużych środków wybór jest niewielki. W obecnej sytuacji obligacje te mogą być więc zatem realną alternatywą dla lokat oferowanych przez niektóre banki.

Więcej informacji na stronie obligacjeskarbowe.pl

Emisja specjalną obligacji oszczędnościowych dostępna będzie do nabycia także poprzez zamianę. Cena zamiany została ustalona w wysokości 99,90 zł, co pozwoli uzyskać rentowność 2,12% w skali roku.Obligacja posiada też opcję wcześniejszego zakończenia oszczędzania bez opłat i utraty narosłych odsetek.

poniedziałek, 26 października 2015

Nowa rzeczywistość

Obudziliśmy się po wyborach w nowej rzeczywistości... lament i krzyk. A tak na poważnie - było do przewidzenia że PiS wygra, nie wiadomo było tylko z jaką większością. Co to oznacza dla gospodarki? Cóż, będą musieli nieźle się nagimnastykować aby spełnić swoje wyborcze obietnice, których było co niemiara. Skąd pieniądze na to? Druk kasy przez bank centralny i zadłużanie państwa byłoby katastrofą... cała nadzieja w tym, że w Polsce politycy nigdy jeszcze nie realizowali swoich wyborczych obietnic.
Generalnie na moje oko wygrana PiSu jest już w cenach. Na pewno obawiać się mogą banki - to w jaki sposób zapowiadany podatek bankowy je dotknie będzie zależało od tego na jakiej wysokości zostanie on ustawiony. Można się jednak spodziewać wahań kursów akcji banków na giełdzie.
Jeżeli chodzi o giełdę to można się spodziewać trochę nerwowego oczekiwania na jakieś sygnały czy nowy rząd będzie chciał dokonać demontażu OFE. Czy tak może się stać? Nie jestem jednoznacznie przekonany - pamiętajmy, że spory negatywny elektorat Platformy odpłynął od byłej partii rządzącej między innymi na fali niezadowolenia z kradzieży środków z OFE. Pamiętajmy, że 3-4 listopada sprawą ma zająć się Trybunał Konstytucyjny - będzie obradował jeszcze w składzie nie ustawionym przez nową władzę, to jak orzeknie może w znaczący sposób ułatwić albo utrudnić dalsze działania PiS na tym polu. 
Projekt podatku od sklepów wielkopowierzchniowych w mojej opinii spowoduje tylko jeden efekt, większe dociśnięcie przez duże sieci handlowe lokalnych dostawców z naszego kraju. Niestety.
Na pewno niektórzy przedsiębiorcy mają obawy co to będzie jak zostanie przykręcona tzw. "śruba" - ja się zastanawiam jednak nad inną kwestią, czy nowy rząd, będzie gotów i będzie zdolny do przeprowadzenia reformy prawa podatkowego aby stało się bardziej przejrzyste.
Pożyjemy zobaczymy...

poniedziałek, 19 października 2015

Etapami po kredyt hipoteczny

Zakup nieruchomości z zaciągnięciem kredytu hipotecznego to nie jest sprawa trywialna, ale można się do niej przygotować tak aby uniknąć później zbędnych stresów. Przedsięwzięcie takie przebiega etapowo. Stąd warto wiedzieć o formalnościach jakich trzeba dopełnić, czy też jak uzyskać najbardziej korzystne warunki finansowania nieruchomości.

1) Zdolność kredytowa

Poznając swoją zdolność kredytową można dopasować wybór nieruchomości do własnych możliwości finansowych, mając również ewentualne oszczędności. W celu jej obliczenia można skorzystać z internetowego kalkulatora przystosowanego do tego celu, bądź spotkać się z doradcą finansowym, który dokona głębszej i dokładniejszej oceny zdolności do otrzymania kredytu. Sprawdźmy nasza zdolność kredytową zanim zaczniemy szukać mieszkania. Dodatkowo szukając, załóżmy sobie margines rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu tysięcy, tak aby nie brać kredytu "pod korek" - nie szukajmy zatem nieruchomości wyczerpującej cały limit kredytu, o ile tylko mamy taką możliwość - nigdy nie wiadomo czy później przy udzielaniu kredytu okaże się że jednak nasza zdolność jest niższa, lepiej mieć pole manewru.

2) Poszukiwanie nieruchomości

Po dokonaniu analizy zdolności kredytowej, można zacząć poszukiwania nieruchomości na własną rękę, ale można też skorzystać z usług pośrednika w obrocie nieruchomościami. Minusem szukania w swoim zakresie jest czas poświęcony na poszukiwania mieszkania. Wielkim pozytywem jest to, że nie trzeba ponosić przy tym dodatkowych kosztów, natomiast korzystając z usług pośrednika trzeba zapłacić prowizję.

3) Badanie nieruchomości

Jeśli zakup mieszkania odbędzie się na rynku pierwotnym, trzeba poszukać wszelkich informacji o danych dewelopera, dotychczas realizowanych inwestycjach itd. Natomiast informacji o mieszkaniu z rynku wtórnego, jak i jego sprzedawcy trzeba poszukać samodzielnie. Sprawdzanie nieruchomości przed zakupem to temat na osobny artykuł, nie będę się tu zatem o tym rozpisywał.

4) Umowa przedwstępna

Podpisanie umowy przedwstępnej odbywa się w zwykłej formie pisemnej bądź w formie aktu notarialnego- zobowiązanie się obu stron do zawarcia umowy ostatecznej przeniesienia własności nieruchomości w przyszłości mające na celu zabezpieczenie interesów sprzedawcy i kupującego w chwili, gdy nie jest możliwe zawarcie od razu umowy ostatecznej z przyczyn leżących po jednej lub obu stronach. Tak na prawdę dopiero tutaj zaczyna się etap załatwiania właściwego kredytu w banku, warto zatem aby w umowie były odpowiednie zapisy dotyczące tego, że przyznanie nam kredytu może potrwać albo nie dojść do skutku.

5) Wybór ofert kredytu

Podczas wyboru oferty kredytu trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na wysokość raty kredytowej, oprocentowania, marży, prowizji za udzielenie kredytu, prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu, koszty dodatkowych ubezpieczeń i produktów, z jakich musi korzystać klient. Świetnym rozwiązaniem jest wybór 3 najlepszych ofert kredytów hipotecznych i wysłanie wniosków do trzech banków. Spośród tych trzech zapewne jedna oferta okaże się najlepsza.

6) Formalności

Na rodzaj dokumentów wpływa wiele czynników jakimi są wszelkie umowy, własne działalności gospodarcze. Dokumenty też będą różne wtedy, gdy mieszkanie będzie od dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej bądź od indywidualnego sprzedawcy. Dostarczone zaświadczenia będą podlegały analizie pod kątem wiarygodności kredytobiorcy. Warto zawczasu dowiedzieć się w banku jakie dokumenty będą potrzebne i zgromadzić wszystko wcześniej.

7) Umowa kredytowa

Umowa kredytowa sporządzana jest na podstawie ustaleń wynikających z decyzji kredytowej, określająca najważniejsze warunki kredytowania.

8) Akt własności nieruchomości

W przypadku mieszkań pochodzących z rynku wtórnego, po podpisaniu umowy kredytowej wraz ze sprzedającym należy udać się do notariusza, aby dokonać przeniesienia własności nieruchomości na siebie, w wykonaniu wcześniej zawartej umowy przedwstępnej. Przy rynku pierwotnym można rozróżnić dwa warianty. Po pierwsze, nieruchomość jest w trakcie budowy, bądź budowa domu jednorodzinnego nie została jeszcze zakończona. Wówczas na ostateczny akt własności trzeba czekać zwykle to od kilku do kilkunastu miesięcy. Po drugie, projekt inwestycyjny został już ukończony. I tu od razu można otrzymać prawo do mieszkania. Notariusz sporządza akt notarialny i pobiera taksę notarialną. U niego można także złożyć wniosek o wpis nabytego prawa do nieruchomości do ksiąg wieczystych. Notariusz przesyła wniosek do odpowiedniego sądu wieczysto-księgowego, pobierając jednocześnie opłatę z tego tytułu.

9) Otrzymanie kredytu

Po dokonanych formalnościach można dokonać wypłaty kredytu w ciągu kilku dni. Kredyt wypłacany jest jednorazowo bądź w transzach, w przypadku inwestycji realizowanej etapami. Jeśli zakup mieszkania odbył się na rynku wtórnym, to całość kwoty kredytu jest przelewana przez bank na konto zbywcy. Chyba, że wnioskowana była dodatkowa część środków, np. na remont czy wyposażenie mieszkania- wtedy ta część przekazywana jest na konto. Podczas budowy domu systemem gospodarczym, kredyt będzie wypłacany transzami odpowiednio do postępów w budowie i rozliczeń.




czwartek, 15 października 2015

Darmowy eBook pt. "Złote ciekawostki i tajemnice"

Drodzy czytelnicy, tak na kanwie różnych historii o "złotym pociągu" które pojawiają się tu i tam... nie wiem czy pamiętacie jeszcze, ale przez jakiś czas na blogu ukazywał się cykl artykułów pt. "Złote ciekawostki i tajemnice", którego sponsorem była Mennica Wrocławska i blog rynekzlota24.pl

http://www.przeglad-finansowy.pl/p/zote-ciekawostki-i-tajemnice.html

Otóż w ramach tej współpracy powstał także fajnie wydany graficznie e-book w formacie PDF w którym zostały zebrane wszystkie odcinki cyklu. Więcej na temat tego co można tam znaleźć znajdziecie pod tym linkiem. Dodam tylko, że w e-booku znajdują się dwa artykuły, które nie były i nie będą dostępne w Internecie na blogu, są to:
  • "Złoto na pustyni" - historia 17 ton złota, które pewien meksykański milioner Leon Trabuco ukrył w 1933 roku na pustyni w Nowym Meksyku. Skąd ono się tam wzięło o do czego miało posłużyć?
  • "Złoto białych Rosjan"- historia zasobów rosyjskiego złota, które w 1915 roku zostało ewakuowane z Petersburga do Kazania aby potem stać się przedmiotem niezwykłej historii w której role grali Bolszewicy, Biali i... Legion Czeski...

eBook jest dostępny za darmo dla wszystkich, którzy zechcą zapisać się na blogowy newsletter. Oprócz tego są dla subskrybentów dostępne także trzy darmowe inne eBooki na temat inwestowania w złoto, inwestycji alternatywnych czy analizy wykresów giełdowych.

Zachęcam do zapisania się na newsletter także z innego powodu, jeżeli zajrzycie do archiwum newslettera to zobaczycie, że subskrybenci otrzymują dodatkowy ekstra content, którego normalnie na blogu nie ma. Zamierzam ilość tego dodatkowego contentu zwiększać. Poza tym, newsletter nie jest natarczywy, ukazuje się mniej więcej raz na miesiąc i nie zaśmieca skrzynki bezsensownym reklamowym spamem. Zachęcam do zapisywania się.


poniedziałek, 12 października 2015

Niemiecki Bank Centralny publikuje listę sztab złota... ale niekompletną

W opublikowanym niedawno dokumencie liczącym 2,3 tysiąca stron Niemiecki Bank Centralny (Deutsche Bundesbank) ujawnił listę wszystkich sztab złota składowanych w skarbcach depozytowych banków centralnych w Londynie, Paryżu i Nowym Jorku. Publikacja ta miała ukrócić spekulacje co do tego ile rzeczywiście złota posiada niemiecki bank centralny w skarbcu FED w Nowym Jorku i dlaczego tak długo ma zająć repatriacja tego złota do Niemiec. Kontrowersje wzbudzał fakt, że plan repatriacji 300 ton złota z USA do 2020 roku - wszak nie powinno być problemem to, żeby przewieźć należące do Niemiec złoto przez Atlantyk. Chyba, że... te same sztaby zostały po cichu wypożyczone komuś innemu i krążą gdzieś po świecie figurując jednocześnie w więcej niż jednych księgach.
 
fot. Wikimedia Commons (źródło)

Raport opublikowany przez Deutsche Bundesbank miał rozwiać te kontrowersje i wątpliwości, ale wprowadził nowe. Okazuje się, że wprawdzie raport rzeczywiście (?) wylicza poszczególne sztaby podając ich wagę i wymiary, ale nie ma w nim ani słowa o kluczowych danych identyfikujących każdą z nich czyli: producencie, kraju pochodzenia i numerze seryjnym. Raport zawiera wprawdzie kolumnę "inventory number" ale taki numer inwentarzowy nie pozwala w żaden sposób zidentyfikować konkretnej sztaby i nie daje absolutnie jakiejkolwiek pewności, że ta sama sztaba nie figuruje w księgach więcej niż jednego podmiotu. Nie wiadomo też, czy część sztab to są te same sztaby, które były nabywane przez bank do 1968 roku, podejrzenia budzi fakt, że większość z nich ma standard czystości 995 co w owym czasie nie było powszechne. Chyba, że zestawimy ten fakt z informacją o tym że złoto dostarczane Niemcom przez USA było tak marnej jakości, że trzeba było te sztaby potem przetapiać jeszcze raz...


środa, 7 października 2015

Promocja lokata + 50zł bonusu - wabik - czy się opłaca?

Wczoraj większość blogów finansowych w Polsce dostała sraczki. Jeden z portali finansowych uruchomił ofertę promocyjną konta + lokaty czy też lokaty z kontem... Promocja polega na tym, że dostanie się 50zł bonusu kiedy założy się za ich pośrednictwem konto z opcją 3miesięcznej lokaty na początek na 4% rocznie. W czym problem? W tym, że według mnie ta oferta wcale nie jest taka fantastyczna, a większość bloggerów nagania do niej dlatego, że odniesie z tego powodu osobiste korzyści finansowe.

Ustalmy fakty. Nie mam nic przeciw odnoszeniu korzyści z promowania ofert partnerskich. Jeżeli uważam, że są tego warte to je promuję. Rzecz w tym, że chyba jest już taka posucha, że każdy się daje złapać na haczyk pt. lokata na 4% + 50zł bonusu.

Otóż promocja, którą promuje większość blogów nie jest według mnie taka szałowa.

Po pierwsze, oferowana 3 miesięczna lokata 4% na start nie jest unikatem - taką lokatę dla nowych klientów (bez konieczności otwierania konta) można założyć dla nowych środków w jeszcze jednym banku, a otwierając konto w innym. Na dodatek jest limit lokaty tylko do 10 tyś złotych.

Policzmy sobie, że na lokacie za 10 tyś. na 4% na 3 miesiące dostaniemy 81zł odsetek netto + 50zł bonusu. Na zwykłej przeciętnej lokacie na 2,5% dostaniemy 50zł odsetek za 3 miesiące. Mamy zatem 81zł więcej - dużo? lokatę można przedłużyć promocyjnie nawet na 5% - super procent nieprawdaż? Ale są haczyki. Żeby spełnić warunki do preferencyjnej lokaty trzeba opłacić kartą 9 transakcji bezgotówkowych na łączną kwotę min. 600 zł kartami płatniczymi wydanymi do konta albo przelewać na konto min 500zł miesięcznie tytułem wynagrodzenia. Ach, zapomniałbym, żeby dostać bonus 50zł trzeba do końca listopada wykonać kartą debetową transakcje bezgotówkowe o wartości minimum 400 zł. Nie za dużo tych haczyków?

Dodatkowo trzeba założyć płatne konto kosztujące od 9 do 21 zł. Ponadto karta debetowa do rachunku tez kosztuje.

Jest sens zakładać takie konto? Nie wiem - dlatego, że tutaj promowane jest otwarcie konta w pakiecie Active lub Prestige które kosztują odpowiednio 9 albo 21 złotych miesięcznie. Warunkiem zwolnienia z opłat jest przelewanie na nie odpowiednio1500 albo 3000zł Ja nie jestem przekonany czy ten produkt się tak fantastycznie opłaca i czy te 81zł bonusu ponad średnie rynkowe oprocentowanie lokat jest wystarczające żeby się bawić w zakładanie płatnego konta i wiązanie się z bankiem. Może jak ktoś aktualnie szuka banku żeby założyć tam konto... ale przecież są konta tańsze albo darmowe.

Mam złe doświadczenia z kontami, które były promowane jako fantastyczne, a potem okazywały się droższe niż miały być bo podnoszono w międzyczasie opłaty. Ponadto umówmy się, że za ten bonus sprzedajemy swoje dane bankowe do firmy, która zajmuje się marketingiem produktów bankowych - opłaca się?

Na pewno opłaca się blogerom, którzy za każdego leada dostają ponad osiemdziesiąt złotych. No więc już wiadomo z czego taka sraka na blogach.


PS. W tym miesiącu nie będzie przeglądu lokat - na tych samych blogach na których możecie się nadziać na promocję, macie także porównania z linkami partnerskimi. Według mnie szału nie ma, wszystkie oferty są mniej więcej zbieżne do średniej rynkowej. Przegląd lokat planuje w listopadzie - zobaczymy co się w międzyczasie zmieni.

wtorek, 6 października 2015

Z roku na rok coraz trudniej o kredyt hipoteczny?

W ubiegłym roku pisałem o tym, że w konsekwencji wprowadzenia w życie rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego wzrasta co roku próg wymaganego przez banki wkładu własnego. jeszcze w 2015 roku jest to 10%, w przyszłym roku od stycznia ten minimalny wkład własny ma wynieść 15%.



Ciekawostką jest to, że o ile w ubiegłym roku wieszczono, że będzie trudniej o kredyt i będzie w związku z tym kiepsko na rynku mieszkaniowym, to te prognozy się nie sprawdziły. Rynek mieszkaniowy, jeżeli chodzi o sprzedaż nowych mieszkań, ma się całkiem dobrze. Nie wykluczam, że rolę odgrywa tu program Mieszkanie dla Młodych. Z kolei zaś rynek mieszkań używanych jest z tego co mi się wydaje pogrążony w stagnacji. Opieram się przy tym na moich obserwacjach, bo nie dalej jak trzy miesiące temu miałem okazję robić pewne rozeznanie. Mieszkania "używane" wiszą jako oferty do sprzedaży po kilka miesięcy i nie schodzą.

Wracając do tematu. Jak donosi bankier.pl od stycznia przyszłego roku wrasta próg wkładu własnego do 15%, przy czym 10% będzie musiał wynosić wkład gotówkowy, a pozostałe 5% będzie mogło mieć pokrycie w "dodatkowym zabezpieczeniu". tym dodatkowym zabezpieczeniem może być blokada rachunku albo lokaty terminowej. trochę wydaje mi się to mało sensowne bo skoro ktoś ma rachunek albo lokatę na jakąś kwotę to jaki sens ma brać droższy kredyt i blokować 1 do 1 środki na tej lokacie. To już lepiej wziąć mniejszy kredyt.

Większy sens ma druga opcja, czyli wykorzystanie środków zgromadzonych na IKE lub IKZE jako zastaw będący tym dodatkowym zabezpieczeniem. Jak to ma wyglądać w praktyce, tzn. jak będą wyglądały stosowne umowy z bankami i czy każde IKE lub IKZE się do tego nada, tego nie wiem. Założę się że kilka haczyków gdzieś po drodze się znajdzie.

Ostatnia opcja to ubezpieczenie. Oczywiście trzeba będzie za to zapłacić i założę się że banki będą chciały na tej właśnie opcji dodatkowo zarobić. Poza tym, przeczuwam, że znowu będziemy świadkami jakiś przekrętów, w których rolę wykorzystywanego będzie pełnił klient, a gwałcić będą do spółki bank i ubezpieczyciel. Wszak ten schemat już przerabiany był przy ubezpieczeniach niskiego wkładu własnego kredytów hipotecznych. Później się okazywało, że banki nienależnie pobierały składki, albo w ogóle umowy te były bezprawne.

Tak więc jak ktoś jest na etapie kupowania mieszkania, lepiej się spieszyć z finalizacją transakcji jeszcze w tym roku.

czwartek, 1 października 2015

Zmiany w zasadach kredytów studenckich w roku akademickim 2015/2016

Mamy październik, zaczął się nowy rok akademicki. Tak jak obiecywałem jakiś czas temu postanowiłem zrewidować informacje o kredytach studenckich



Od września bieżącego roku nastąpiły na tym polu pewne zmiany. Oto co udało mi się ustalić. 

Do dnia 15 listopada 2015 r. studenci i doktoranci uczelni i jednostek naukowych mogą ubiegać się o niskooprocentowane kredyty studenckie. Kwoty kredytów studenckich mają wzrosnąć – będzie można wybrać pomiędzy dwoma wysokościami miesięcznej transzy: podstawową (600 zł) oraz podwyższoną (800 zł). Osoby, które dotychczas korzystały z niższej stawki, będą mogły w tym roku akademickim skorzystać z wyższej. 

Kredyt będzie mógł być przyznany nawet na 6 lat studentom i na 4 lata doktorantom. Transze kredytu wypłacane są przez okres 10 miesięcy w roku akademickim. Warunkiem otrzymywania kredytu jest posiadanie statusu studenta lub doktoranta potwierdzone ważną legitymacją studencką lub doktorancką.

Prawo do otrzymania kredytów mają studenci i doktoranci, będący osobami cywilnymi, pod warunkiem, że rozpoczęli studia wyższe przed ukończeniem 25 roku życia. Konieczne będzie także spełnienie kryterium dochodowego (nie znalazłem informacji, aby miało być inaczej - poprawcie mnie jeśli się mylę), które w ubiegłym roku akademickim wynosiło 2500zł na członka rodziny. W grudniu MNiSW ogłosi w tym temacie specjalny komunikat.

Wniosek o przyznanie kredytu można składać będzie dnia 15 listopada 2015 r. w jednym z następujących banków: 
  • PKO Bank Polski S.A.
  • Bank PEKAO S.A.
  • Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. (wraz ze zrzeszonymi bankami spółdzielczymi), 
  • SGB-Bank S.A. (wraz ze zrzeszonymi bankami spółdzielczymi). 

Banki mają czas na decyzję o przyznaniu kredytu do lutego. W przypadku oceny negatywnej w jednym banku student będzie mógł w terminie do dnia 28 lutego 2016 r. złożyć wniosek o udzielenie kredytu w innym banku. Umowy o kredyt mogą być podpisywane do 31 marca 2016 r. 

W przypadku braku możliwości sprostania wymogom banków w zakresie zabezpieczenia spłaty kredytu, przy ubieganiu się o kredyt student może się starać o poręczenie Banku Gospodarstwa Krajowego oraz o poręczenie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. 

W przypadku przejściowych trudności w spłacie kredytu, bank – na wniosek kredytobiorcy – może zmniejszyć na okres pół roku wysokość raty spłaty kredytu do 20% przeciętnego miesięcznego dochodu kredytobiorcy z ostatnich trzech miesięcy. Jeżeli kredytobiorca znajdzie się w trudnej sytuacji materialnej spowodowanej utratą stałego źródła dochodu lub przypadkiem losowym uniemożliwiającym spłatę kredytu, może wystąpić do banku z wnioskiem o zawieszenie spłaty kredytu wraz z odsetkami na okres maksymalnie 12 miesięcy. 

Jeżeli kredytobiorca ukończył studia w grupie 5% najlepszych absolwentów uczelni lub studiów doktoranckich, może uzyskać umorzenie 20% kredytu. Kredyt może być również umorzony częściowo lub w całości z uwagi na trudną sytuację życiową lub trwałą utratę zdolności do spłaty zobowiązań.