Regularne oszczędzanie - artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Zapisując się otrzymasz dwa darmowe e-booki o inwestowaniu w złoto i inwestycjach alternatywnych (wyłącznie dla subskrybentów)!

Najnowszy wpis na blogu:

wtorek, 24 maja 2016

Regularne oszczędzanie - artykuł sponsorowany

Regularne oszczędzanie – jak zorganizować?

Planujesz regularnie odkładać część swoich zarobków? Brawo! Taka postawa to niestety wciąż rzadkość. Skoro jednak decydujesz się na dołączenie do elitarnego klubu ludzi oszczędzających, mamy dla Ciebie kilka rad, które ułatwią Ci to zadanie.

Regularne oszczędzanie zawsze wiąże się z dyscypliną i wyrzeczeniem. Jedną z podstaw ekonomii jest stwierdzenie, że ludzkie potrzeby są nieograniczone, co w praktyce oznacza, że nie ma takiej ilości pieniędzy, której nie bylibyśmy w stanie wydać. Naturalnie znacznie łatwiej oszczędzać osobie, która zarabia 10 tys. zł miesięcznie, niż samotnej mamie z dwójką dzieci, która dostaje 1,5 tys. zł na rękę. Jednak nawet najlepiej zarabiający mogą wpaść w pętlę długów, zaś osoby pozornie ubogie mogą oszczędzić parę złotych na czarną godzinę.

W Polsce po latach ubóstwa wciąż odczuwamy ogromną potrzebę konsumpcji, a liczne wstrząsy finansowe sprawiły, że wiele osób, zwłaszcza starszych, podejrzliwie podchodzi do regularnego i długoterminowego oszczędzania. Wiele się mówi o gospodarczym doganianiu przez Polskę zachodu, a Polacy i polskie firmy wiele dobrego zrobiły w tym kierunku przez ostatnie ćwierć wieku. Ale PKB to nie wszystko. Choć produkujemy już niemal tyle samo co Grecy czy Hiszpanie, pod względem pieniędzy odłożonych przez obywateli posiadamy znacznie mniej niż mieszkańcy tych "ubogich" krajów europejskich. Wg Eurostatu na koniec 2014 r. oszczędności Polaków wynosiły równowartość 93% PKB. Dla porównania: Grecy mają w oszczędnościach 138% ich PKB, a Hiszpanie aż 186,5. ??

Lokaty bankowe


Najłatwiejszą formą oszczędzania są lokaty bankowe. Z przyczyn praktycznych w grę wchodzą głównie konta oszczędnościowe, na które możemy wpłacać dowolne kwoty pieniędzy. Są oprocentowane nieco niżej od lokat, które jednak z reguły mają minimalny próg wejścia (aktualnie najczęściej jest to tysiąc złotych).

Do plusów lokat należy zaliczyć niewątpliwie bezpieczeństwo. Wkłady do wysokości 100 tys. euro są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Warto przy tym pamiętać, że środków w funduszu nie wystarczyłoby na zabezpieczenie depozytów w sytuacji, gdyby upadł choć jeden z największych banków w Polsce. Nie wspominając nawet o upadku kilku.

Na dzień dzisiejszy lokaty i konta oszczędnościowe nie są już opłacalnym sposobem oszczędzania. Oprocentowanie jest mikroskopijne, z ledwością przekracza inflację, a gdy odliczy się podatek Belki, to trzymanie pieniędzy w banku staje się niewiele bardziej opłacalne od trzymania ich w skarpecie.

Obligacje


Regularne oszczędzanie w obligacjach korporacyjnych, jest to bardzo trudne. Przede wszystkim dlatego, że wciąż niewiele jest emisji dostępnych dla inwestorów indywidualnych, a nawet wówczas mamy do czynienia ze stosunkowo wysokim progiem wejścia. Zdecydowanie łatwiej jest oszczędzać w Obligacjach Skarbu Państwa, ale i to rozwiązanie nie jest pozbawione wad. Obligacje te nie są lepiej oprocentowane niż lokaty bankowe, a czasem nawet gorzej. Ponadto od pewnego czasu utrudnione jest wyjście z inwestycji przed terminem, ze względu na dodatkowe opłaty, których wysokość może przekroczyć sumę narosłych odsetek.

Fundusze inwestycyjne


Fundusze inwestycyjne posiadają ogromną zaletę: pozwala uśrednić ryzyko. Kupując co miesiąc jednostki tego samego funduszu część kupimy "na górce", część "w dołku". W długim okresie pozwala to uniezależnić się od krótkoterminowych wahań kursów.

Większość funduszy wiąże się z mniejszym lub większym ryzykiem inwestycyjnym. Trzeba naprawdę stalowych nerwów, by regularnie kupować kolejne jednostki, gdy kursy spadają w dół. Polskie fundusze są także niestety jednymi z najdroższych w Europie, a każda wpłata to konieczność wniesienia opłaty manipulacyjnej.

Giełda


Regularne inwestowanie na giełdzie daje podobne korzyści jak w przypadku funduszy: uśrednienie ceny zakupów. Niestety ogromna zmienność giełdy wymaga stałego zaangażowania i aktywnego zarządzania pieniędzmi, na co mało kto ma czas.

Należy także wspomnieć, że każdy zakup na GPW obciążony jest prowizją, która jest znacznie wyższa w przypadku drobnych operacji (poniżej 500 zł), co sprawia, że koszty dla naszego przykładu są znacząco wyższe.

Warto pamiętać, że giełda wiąże się z dużym ryzykiem i jeśli akurat będzie w dołku, gdy przyjdzie czas na likwidację inwestycji, to na całej zabawie możemy nawet stracić.

Goldsaver


Goldsaver to sklep internetowy, który umożliwia kupowanie sztabek złota niejako na raty. Idea jest prosta: każda, nawet najdrobniejsza wpłata (od 10 zł w górę) przeliczana jest na kruszec według kursu rynkowego (cena złota LBMA przeliczona na złotówki wg średniego kursu NBP przemnożona przez 1,086). Kiedy z tych drobnych wpłat uzbiera się jedna uncja złota (31,1 g.) użytkownik serwisu może odebrać fizyczną sztabkę złota.

Niewątpliwą zaletą jest prostota tego rozwiązania. Nie trzeba się szczególnie znać na finansach, ani pilnować inwestycji. Podobnie jak w przypadku funduszy inwestycyjnych regularne zakupy drobnych ilości kruszcu pozwalają uśrednić cenę zakupu i zredukować krótkoterminowe wahania cen.

Samo złoto można łatwo odsprzedać po cenie 98% ceny rynkowej. Jest to dobry produkt, ale w długim horyzoncie czasowym. W krótkim i średnim horyzoncie istnieje ryzyko wahania cen, więc jeśli nagle i niespodziewanie będzie trzeba wycofać oszczędności, należy liczyć się z możliwością pewnej straty.

Niezależnie od tego co wybierzesz, regularne oszczędzanie to fundament, na którym budowana jest zamożność narodów zachodniej Europy. Czas najwyższy, żebyśmy im pod tym względem dorównali.

Mennica Wrocławska



Disclosure: Artykuł powstał w ramach odpłatnej współpracy. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikację.

4 komentarze :

Radek pisze...

Mnie pieniądze się nigdy nie trzymały, jednak teraz muszę zacząć oszczędzać, dzięki tobie widzę tego zalety.

Anonimowy  pisze...

"Oprocentowanie [lokat] jest mikroskopijne, z ledwością przekracza inflację", tę ujemną inflację? A kiedy to były lokaty z oprocentowaniem dużo większym od poziomu inflacji?

Przegląd Finansowy pisze...

Ja pamiętam takowe. Jak była inflacja rzędu 3% to na lokacie dało się wycisnąć i 4-5%

Malena pisze...

ja mam swój sposób na oszczędzanie, który stosuję od 6 miesięcy. Po wypłacie odkładam na specjalne konto, z którego moge wybrać kasę tylo będąc osobiście w banku 650 zł. Jak uzbiera się już ładna sumka to planuje sprawdzić różne instrumenty finansowe jak lokaty, konta oszczędnościowe itp. Póki co muszę się pilnować aby odkładanie kasy wpadło mi w nawyk :)

Prześlij komentarz

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.

Related Posts with Thumbnails