Rynek obligacji korporacyjnych czeka pierwsza upadłość?
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Zapisując się otrzymasz dwa darmowe e-booki o inwestowaniu w złoto i inwestycjach alternatywnych (wyłącznie dla subskrybentów)!

Najnowszy wpis na blogu:

wtorek, 14 czerwca 2011

Rynek obligacji korporacyjnych czeka pierwsza upadłość?

Niedawno pisałem jak skonstruować portfel obligacji korporacyjnych i zwracałem uwagę na kalkulowanie i dywersyfikację ryzyka. Pisałem między innymi "Powinniśmy oceniać przede wszystkim sensowność biznesu emitenta i możliwość generowania w przyszłości przepływów pieniężnych wystarczających dla zaspokajania odsetek i wykupu obligacji.". No i stało się...

Ostatnie dni przyniosły przykład tego, że zarządzanie ryzykiem w inwestycjach w obligacje korporacyjne ma znaczenie niebagatelne. Otóż firma ANTI, której obligacje były notowane na rynku Catalyst odmówiła spłaty w terminie swoich obligacji zapadających 9 czerwca. Jak czytamy w komunikacie:


"Zarząd Anti S.A. informuje o podjęciu decyzji o przesunięciu terminu wykupu wyemitowanych przez Spółkę obligacji na łączną kwotę 2.835.000,00 zł do dnia 31 sierpnia 2011 roku.(...) Jednocześnie Zarząd informuje, iż Spółka przekazała środki w wysokości 283.500,00 zł na wypłatę należnych obligatariuszom odsetek od obligacji przypadających na dzień ich wykupu, tj. na dzień 9 czerwca br. Dodatkowo, Spółka zobowiązuje się do zapłaty obligatariuszom odsetek ustawowych w wysokości 13% w skali roku za okres od dnia 9 czerwca br. do dnia wykupu obligacji"
Co to oznacza? Oznacza to mniej więcej tyle, że jest podstawa do złożenia wniosku o upadłość spółki, ponieważ nie reguluje ona swoich wymagalnych zobowiązań. Co więcej decyzja o przesunięciu spłaty obligacji jest niezgodna z prawem i spodziewam się, że jeżeli wniosek o upadłość wpłynie, to sąd taką upadłość ogłosi. Co więcej, wydaje mi się, że obowiązkiem zarządu jest w takiej sytuacji złożenie wniosku o upadłość samodzielnie (pod sankcją karną).
Wracając do zarządzania ryzykiem. Otóż, obligacje ANTI były już od jakiegoś czasu notowane z dużym dyskontem rzędu 40%. Po rynku chodziły też informacje, że możliwym jest nie wywiązanie się z wykupu obligacji. Inwestorzy zatem mieli podstawy przeczuwać, że coś jest na rzeczy. Poza tym, gdyby przeglądali raporty finansowe spółki, to doliczyliby się, że na jedną złotówkę kapitałów własnych przypada ponad 18 zł długu. Tak więc ryzyko było duże i się zrealizowało. Stąd potrzeba dywersyfikacji.

Więcej na temat ANTI i całej tej historii w tych artykułach: 1, 2, 3. Myślę, że historia będzie się jeszcze rozwijała w ciekawych kierunkach.

Na koniec kolejna garść interesujących materiałów na temat rynku Catalyst: artykuł 1 i artykuł 2 - polecam lekturę bo warto się zapoznać z metodami obliczania pewnych wskaźników.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.

Related Posts with Thumbnails