wtorek, 7 kwietnia 2020

Uwaga na przelewy zlecane przez pełnomocnika do rachunku w mBanku!

Zwróćcie uwagę, czy jeśli jesteście pełnomocnikiem do rachunku w mBanku i zlecacie przelew to czy dane przelewu są poprawne.

Przestrzegam przed sytuacją która przydarzyła się mnie osobiście.

Chciałbym opisać przypadek, na który się natknąłem i ostrzec wszystkich użytkowników systemu transakcyjnego mBanku, żeby nie powielili mojego „błędu”. Otóż sytuacja wyglądała tak, że wiele razy jako pełnomocnik do rachunku mojej żony wykonywałem w jej imieniu przelewy do urzędu skarbowego. Ponieważ miałem pełnomocnictwo do rachunku to po zalogowaniu się do mojego konta mogłem wysłać przelew, w opisie którego nadawcą był właściciel rachunku (żona).

Na przełomie roku wprowadzono jednak zmianę związaną z obsługą indywidualnych rachunków podatkowych. No i zaczęły się schody o czym oboje boleśnie przekonaliśmy się wysyłając kolejny przelew do urzędu skarbowego. Okazało się, że kiedy to zrobiłem to w potwierdzeniu przelewu jako nadawca i zobowiązany (jest takie pole w przelewie podatkowym) widnieję ja jako pełnomocnik a nie posiadacz rachunku!

Problem polega na kilku kwestiach. Po pierwsze, nie da się tych informacji wypełnić ręcznie bo system pozwala tylko wpisać na formatce przelewu ograniczony zestaw danych (tylko pesel zobowiązanego, ale już nie jego imię i nazwisko). 

Co gorsza nie widać tych danych na potwierdzeniu które poświadczamy SMSem, więc nie wiemy de facto co podpisujemy. Poza tym jest to kontrintuicyjne bo niby skąd mamy wiedzieć, że na przelewie w polach posiadacz rachunku i polu „zobowiązany” pojawi się imię, nazwisko i adres pełnomocnika zamiast właściciela rachunku? Bank po dwóch miesiącach pytań w ramach reklamacji nie jest w stanie wskazać mi z jakiego zapisu instrukcji, czy regulaminu wynika takie działanie systemu.

Na próbę złożenia reklamacji mBank zareagował stwierdzeniem, że „tak jak jest jest dobrze” i tak system ma działać bo nie może pełnomocnik zrobić przelewu podatkowego w imieniu kogoś innego. 

Dlaczego? Tego nie rozumiem i tego nie wyjaśnili. Być może bank sobie tak dziwnie sam wymyślił – teoretycznie ma do tego prawo, ale dlaczego w takim razie w ogóle daje możliwość wypełnienia przelewu podatkowego przez pełnomocnika? Po kiego grzyba taka funkcjonalność skoro ona nie działa!?

Nie rozumiem też idei udostępniania pełnomocnikowi do rachunku funkcji wysyłania przelewów podatkowych skoro nie działają one tak jak moglibyśmy się tego spodziewać. Skoro pełnomocnik nie może (nie ważne czy dlatego, że wymyślił tak bank, nie pozwala na to prawo czy wadliwie działa system) wysłać poprawnego przelewu do urzędu skarbowego to należy mu tę funkcjonalność zabrać bo jest zbędna i generuje niepotrzebne błędy.

Co ciekawe w procesie rozpatrywania mojej reklamacji dostałem od banku potwierdzenie wykonania przelewu wygenerowane przez bank i zawierające inne dane niż potwierdzenie wygenerowane przeze mnie w systemie transakcyjnym banku. Oznacza to, że nie sposób być pewnym tego jakie ostatecznie dane znajdują się w przelewie wysłanym do odbiorcy, nie wiadomo w zasadzie czy to co wygenerujemy jako potwierdzenie z systemu transakcyjnego zawiera to co zostało wysłane, nie wiadomo też czy bank nie wygeneruje za chwilę innego potwierdzenia z innymi danymi.

Co to oznacza? Że do banku nie można mieć zaufania, bo nie wiemy tak naprawdę co wysyłamy w przelewie. Co więcej, nie możemy tego sprawdzić ani podpisując SMSem dane przelewu (bo na formatce potwierdzenia nie ma wszystkiego tego co potem na wyciągu czy potwierdzeniu w pdf), czy nawet później bo potwierdzenie z systemu różni się od tego wydrukowanego przez bank.

Nie wiem jak działają systemy w innych bankach w tym zakresie. Byłbym bardzo ciekaw waszych opinii czy system transakcyjny jakiegoś innego banku pozwala na to aby jako pełnomocnik wysłać przelew do urzędu skarbowego z rachunku kogoś innego i w jego imieniu.

W każdym razie uważajcie na mBank. Stał się dla mnie bezużyteczny w kolejnym aspekcie działania swojego systemu transakcyjnego.

piątek, 3 kwietnia 2020

Przemyślenia

Trudno się pisze o kryzysie w sytuacji kryzysu. Można relacjonować bieżące wydarzenia, albo znęcać się nad tymi, których kryzys zastał nieprzygotowanych. Wielu zastał zupełnie „z majtkami w dole” zarówno na poziomie polityków, rządów jak i przedsiębiorców – tych wielkich i małych.
Skalę zniszczeń będzie można ocenić dopiero kiedy opadną wody.

Niektórzy byli lepiej przygotowani. W większości są to ci, którzy od lat byli przekonani, że obecny system finansowy to taniec na linie i upadek może być bolesny.  Tacy biznesowi przedpiersi, z których wielu się śmiało.

Nie wierzę w nowe teorie monetarne, według których wyjście z każdego kryzysu prowadzi przez dług. Gdybyśmy jako gospodarka nie mieli zadłużenia byłoby nam dziś łatwiej znieść kryzys właśnie dlatego że można by się zadłużyć a bazą do tego byłyby oszczędności.

Wydaje mi się że kryzys obecny będzie głębszy niż tylko gospodarczy. On będzie kryzysem kulturowym i politycznym, a wyłoni się z niego nowy porządek świata. Sądzę, że USA wyjdą z tego kryzysu mocno osłabione, a Chiny wzmocnione. Kryzys ujawni słabości liberalnej demokracji i mocne strony pastw autorytarnych. Być może upadną nie tylko banki, ale i rządy.

Gospodarczo mamy coś gorszego chyba niż wojna światowa bo wojna napędza niektóre sektory gospodarki, a ten kryzys zatrzymał wszystko. To jakby samochód rozpędzony, który zderzył się ze ścianą. Nie wiem czy nie doprowadzi on do pewnego przewartościowania paradygmatu ciągłego wzrostu. Na pewno zaś doprowadzi do dewaluacji walut papierowych i być może wzrostu roli złota. Mamy potężny dodruk waluty, tyle tylko, że nie wiadomo czy on się na coś zda kiedy upadają już firmy i ludzie lądują na bruku. Może wyłoni się z tego chaosu nowy światowy pieniądz oparty na złocie?

Przez brak przygotowań naszej zachodniej cywilizacji do zagrożeń epidemicznych. Przez krótkoterminowe myślenie doprowadziliśmy do sytuacji kiedy jedynym lekarstwem na chorobę jest śpiączka i amputacja.

Pęka solidarność międzynarodowa. Rozpadają się sojusze, każdy patrzy na siebie i swój interes. UE się rozpada i nie wiem czy przetrwa ten kryzys.  Silni wyjdą z niego silniejsi. Słabi osłabieni. Kto był silny to się okaże.

poniedziałek, 23 marca 2020

Co robić w sytuacji kryzysu?

Kryzys już mamy. Może być większy. Jestem pewien, że kryzys będzie znacznie większy niż w 2008 roku. Co robić?

Jedyne co robić to przemyśleć swoje położenie i przygotować się. Jeżeli mamy jakąś poduszkę finansową/oszczędności to dobrze. Jeżeli nie mamy, to źle ale jeszcze nie tragicznie.

Ja bym nie panikował, ale starałbym się tak czy siak zwiększyć płynność finansową i oszczędności. Zrezygnujmy z planowanych zakupów, remontów, czy wydatków. Przygotujmy się, że mogą być problemy z zatrudnieniem. Dla niektórych one już następują, innych dotkną w najbliższych miesiącach. Warto przeanalizować soje koszty życia. W czasach dobrobytu zapewne dotknęła j inflacja i zaczęliśmy wydawać więcej niż kiedyś dlatego, że zaczęło nam się powodzić. Być może z pewnych wydatków można będzie zrezygnować, albo zastąpić je wydatkami mniejszymi na jakieś ekwiwalentne, ale tańsze produkty czy usługi.

Ja to bym wakacji nie planował. W tej sytuacji moim zdaniem jest to narażanie się na nieprzewidziane okoliczności, bo o ile nawet ceny w tym roku będą atrakcyjne, to nie wiadomo co wydarzy się w lecie.

Warto zwiększyć ilość gotówki i oszczędności. Trzeba gromadzić pieniądze bo może się okazać, że za chwilę będziemy potrzebować oszczędności. Kto jeszcze nie stracił pracy ma szansę wdrożyć pilny program oszczędnościowy. 

Monitorujmy wydatki.

Jeżeli mamy jakieś inwestycje w toku przemyślmy, ale bez paniki opcje co z nimi zrobić. Nie zawsze warto je przerywać czy sprzedawać. Być może za 8-10 miesięcy będą wyceniane wyżej. Wszystko zależy od tego ile płynności bieżącej nam potrzeba.

Czy kupować waluty? Nie umiem odpowiedzieć, co będzie, więc nie wiem na ile się umocnią do złotówki. Wszystko jest teraz bardzo rozchwiane, najłatwiej powiedzieć, że złoto i waluty to trzeba było kupować wcześniej. Zależy też na ile jesteśmy zadłużeni w walutach. 

Na pewno będzie sporo upadłości i zwolnień. Przyjdzie wzrost bezrobocia i to ze względu na padnięcie małych i średnich przedsiębiorstw jak i ze względu na to, że siądzie popyt. Sądzę, że kryzys nie będzie jednowymiarowy jak w 2008 roku - wtedy zaczął się w sferze finansowej. Teraz czeka nas kryzys wieloaspektowy, stagnacja połączona z inflacją i bezrobociem. 

Tak się zastanawiam czy z tego kryzysu Chiny nie wyjdą wzmocnione a liberalne kapitalizmy zachodu zdewastowane, a stare imperia osłabione i wycieńczone. Zobaczymy za dekadę.


czwartek, 19 marca 2020

Leasing nieruchomości - definicja, rodzaje, opłacalność

Alternatywą kredytu hipotecznego udzielanego na zakup budynków firmowych czy mieszkalnych jest leasing nieruchomości. Czy ta forma finansowania obiektów jest opłacalna i czy można wziąć obiekt usługowy, biuro lub mieszkanie w leasing?



Czym jest leasing nieruchomości?

Leasing nieruchomości dotyczy procesu, w którym jedna strona umowy (leasingodawca) umożliwia drugiej stronie (leasingobiorcy) odpłatne korzystanie z danego obiektu. Do nieruchomości, które można wziąć w leasing, zalicza się obiekty:

  • produkcyjne (w tym hale magazynowe, centra logistyczne),
  • handlowe i usługowe,
  • biurowe i administracyjne,
  • mieszkalne.

Istotą leasingu nieruchomości jest udostępnienie danego budynku do użytkowania klientowi, czyli leasingobiorcy. Użytkownik jest zobowiązany do comiesięcznego uiszczania opłaty za korzystanie z obiektu. Od standardowego najmu powierzchni firmowej lub mieszkalnej, leasing nieruchomości komercyjnych lub mieszkalnych odróżnia przede wszystkim to, że w przypadku tego procesu istnieje możliwość przeniesienia prawa własności do lokalu. 

Rodzaje leasingu nieruchomości

Podobnie jak w przypadku leasingu innych przedmiotów, umowy w leasingu nieruchomości dzieli się na leasing operacyjny oraz finansowy. Przy pierwszej formie raty leasingowe mogą stanowić koszt podatkowy, co pozwala przedsiębiorcom zwiększyć bieżące koszty uzyskania przychodów przy jednoczesnym zmniejszeniu podstawy opodatkowania. Z kolei leasing finansowy obiektów, nazywany również leasingiem kapitałowym, umożliwia przedsiębiorcom wliczenie w koszty wyłącznie części odsetkowej rat leasingowych. 

Czy leasing nieruchomości jest opłacalny?

Leasing nieruchomości dla firm jest niezwykle opłacalnym rozwiązaniem, ponieważ pozwala na nabycie budynku lub lokalu każdemu przedsiębiorstwu, które nie posiada wystarczających środków na zakup nieruchomości. Wśród głównych zalet takiego procesu finansowania obiektów komercyjnych można wyróżnić:

  • Mniej skomplikowane formalności niż w przypadku kredytu hipotecznego;
  • Krótki czas oczekiwania na decyzję;
  • Brak wpływu zobowiązania na zdolność kredytową przedsiębiorcy;
  • Możliwość wliczenia leasingu lub opłat amortyzacyjnych w koszty firmy (w zależności od formy leasingu);
  • Możliwość przeniesienia praw własności, a z drugiej strony - prawo do użytkowania nieruchomości bez konieczności dokonywania zakupu.

Leasing nieruchomości komercyjnych jest inwestycją, która się opłaca - finansuje się bowiem utrzymanie budynku i jego ewentualne remonty, a na koniec umowy leasingowej nieruchomość może stać się własnością leasingobiorcy. Powodem dużego zainteresowania tą formą finansowania przez przedsiębiorców są przede wszystkim korzyści podatkowe, ale także korzystne warunki ekonomiczne, minimum formalności oraz proste procedury. Obiekt handlowy, usługowy, produkcyjny czy nawet mieszkanie w leasing może być korzystnym rozwiązaniem zarówno dla mniejszych, jak i większych firm. Przed podjęciem decyzji warto jednak skonsultować sprawę ze specjalistą z branży finansowej. 



Disclosure: Artykuł powstał w ramach odpłatnej współpracy. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikację

piątek, 13 marca 2020

Rynkami rządzą emocje

W związku z epidemia koronawirusa rynki są rozchwiane. Skalę emocji widać dokładnie po tym jak zakończyła się wczorajsza sesja (w USA największy od 1987 spadek, w Polsce największy w historii). Dziś indeksy odbijają i to też o kilka procent w górę. Za chwilę zobaczymy równie paniczne ruchy w dół. 

Moim zdaniem w obecnej sytuacji najlepiej w ogóle powstrzymać się od śledzenia tego co dzieje się na giełdzie. Jeżeli ktoś został zapakowany z akcjami na rachunku to ma problem. Według mnie od co najmniej dwóch lat widać było, że trzeba się z giełdy dywersyfikować gdzieś indziej i kto tak zrobił teraz śpi spokojniej.

Co dalej? Zobaczymy.

poniedziałek, 9 marca 2020

Panika na rynkach

Piątkowa sesja giełdowa w USA i dzisiejsze otwarcie na parkietach w Europie to "krew na rynkach". Na giełdy rozszerza się panika związana z koronawirusem. W zasadzie spodziewałem się tego. Spodziewam się niestety też czegoś znacznie gorszego bo dopiero wypłyną dane o tym jaki będzie miało wpływ na gospodarkę zamknięcie całej prowincji w Chinach czy połowy Włoch.

Marti mnie kondycja włoskich banków, które już przed kryzysem wirusowym były słabe i podatne na szoki. Teraz kryzys medyczny i panika przewali się w kryzys bankowy, potem padnie jakiś bank niemiecki i katastrofa większa niż w 2008 murowana.

Nie chcę być złym prorokiem, ale chyba realizuje się scenariusz o którym była mowa już dawno, że kolejny kryzys musi nadejść. Banki centralne zaś wystrzelały się z pieniędzy bo już nic nie da drukowanie skoro gospodarka spowalnia realnie. 

Mam wrażenie, że mamy na rynkach paniczną wyprzedaż czego się da żeby zamykać lewarowane pozycje. Traci wszystko. Metale szlachetne się trzymają bo w zasadzie jako jedyne mają szansę się trzymać, wszystko inne w dół (z rożnych względów).

Co można zrobić? Chyba na przygotowania teraz jest za późno. Kto nie zredukował długu i nie zapakował części kapitału w złoto będzie teraz obgryzał paznokcie.

Obawiam się stagflacji.

wtorek, 3 marca 2020

Epidemia a recesja

Czy epidemia koronawirusa doprowadzi do globalnej recesji? Moim zdaniem, jak i zdaniem wielu ekspertów już tak jest, że rozprzestrzenianie się wirusa na świecie doprowadza już do spowolnienia i recesji. Dlaczego?



Przede wszystkim rozprzestrzenianie się wirusa wymusza stosowanie środków zapobiegawczych. Zainteresowani, którzy śledzą wydarzenia, zapewne oglądali filmy z Chin, które ukazują puste ulice i wymarłe miasta. Powoli zaczyna się to robić też we Włoszech. Ma to bezpośredni wpływ na produkcję przemysłową. 

Świat mamy zglobalizowany. Mamy łańcuchy logistyczne rozpięte po całym świecie, które powodują, że brak dostępności jednego komponentu paraliżuje produkcję na drugim końcu świata. Wiele takich łańcuchów logistycznych ma początek lub zahacza o Chiny. mamy zatem wstrzymaną produkcję i stojące bezczynnie fabryki w Chinach. Brak półproduktów stamtąd będzie np. skutkował brakami w produkcji leków w Europie kiedy w fabrykach europejskich zaczną kończyć się zapasy półproduktów. Mamy problemy w dostępie do niektórych komponentów elektronicznych. Za chwilę to samo może być z produkcją z Włoch czy innych krajów takich jak Korea.

Żadna ilość wydrukowanych przez banki centralne pieniędzy nie pomoże w tym przypadku bo to nie brak pieniędzy powoduje przestoje w fabrykach, ale inne czynniki (dostępność pracowników i komponentów). Ograniczenia w przemieszczaniu się ludności paraliżują handel detaliczny i przemysł rozrywkowy. Także turystyka i linie lotnicze zaczynają odczuwać cierpienie.

Tak więc jestem przekonany, że obecna sytuacja epidemiologiczna na świecie będzie miała negatywny wpływ na gospodarkę. Na pewno w danych będzie widoczne spowolnienie wzrostu PKB lub w niektórych krajach spadek PKB. To jak dalece zajdzie problem zależy też od zakresu epidemii. Jeżeli sytuacja epidemiologiczna dotknie USA będzie to zdecydowanie negatywne.

piątek, 28 lutego 2020

Koronawirus zbiera żniwo ... na giełdach

Wygląda na to, że do początku tego tygodnia światowi inwestorzy naiwnie liczyli, że epidemia koronawirusa, która objęła kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Chinach i uziemiła jedenastomilionowe miastu Wuhan, które wygląda jak w stanie wojennym, w jakiś magiczny sposób nie wpłynie na światową gospodarkę. Nadzieje te prysły w tym tygodniu i na fali paniki wirusowej inwestorzy zaczęli pozbywać się czego popadnie (no może oprócz akcji firm produkujących maseczki). Indeksy zaliczają rzeź.

Oczywiście obawy inwestorów są w jakiś sposób uzasadnione. Nieuzasadnione było naiwne oczekiwanie wcześniej. Wszak oczywistym jest, że zamknięcie iluś tam fabryk i wstrzymanie funkcjonowania milionów ludzi w Chinach spowoduje spadek w gospodarce. Sądzę, że odczują go wszyscy, niektórzy bezpośrednio, a inni pośrednio bo wstrzymają produkcję ze względu na zaburzenia w łańcuchach logistycznych. Także panika i nadreaktywność urzędników państwowych, którzy histeryzują zamykając szkoły czy wprowadzając kwarantannę całych miast doprowadzi do zaburzeń w gospodarce.

Branża turystyczna już obrywa. jest to drugi cios po bankructwie Thomasa Coka i kto wie jak się odbije na kondycji firm turystycznych z południa Europy. 

W 2003 roku po epidemii SARS kraje azdjatyckie straciły od 12 do 18 miliardów dolarów, a globalny wpływ makroekonomiczny tamtej epidemii sprzed 17 lat (która obyła bardzie lokalna niż obecny wybuch epidemii koronawirusa) kosztował światową gospodarkę od 30 do 100 miliardów dolarów. Obecna epidemia będzie miała zdecydowanie większy wpływ...

czwartek, 20 lutego 2020

Niektórzy mogą być zadowoleni

Patrząc na ten wykres poniżej niektórzy mogą być zadowoleni.



Jak sądzicie jakie aktywo w ciągu ostatnich dziesięciu lat dało prawie 100% zysku? Oczywiście jeżeli ktoś kupował na górce to może nie być aż tak zadowolony, ale jeżeli stosował strategię uśredniania i stopniowo dokładał do portfela...

No właśnie, jak myślicie, o czym piszę?


Oto ono:



Otóż kiedy na początku istnienia tego bloga na początku 2009 roku zacząłem pisać o złocie kosztowało ono około 3500zł za uncję. Pisałem wtedy: "Stanowi ono tak naprawdę jedyny stabilny punkt odniesienia względem walut, których podaż oparta jest na administracyjnych decyzjach a nie na obiektywnych zjawiskach gospodarczych." Dziś cena wynosi około 6300 za uncję. Ktoś kto regularnie dokupywał w zasadzie powinien być zadowolony gdyż uchroniło mu kapitał przed inflacją.

Kiedy w 2010 roku wszyscy dziennikarze pisali o gorączce złota nikt nie prognozował, że wyrażona w złotówkach jego cena osiągnie to co mamy dziś. Jedynie ci autorzy, którzy rozumieli, że dodruk pieniądza uniesie wszystkie ceny metali szlachetnych na oceanie papieru wieszczyli, że w długim terminie ceny złota będą rosnąć.

Po drodze mieliśmy górki i dołki, ale co 3500zł za uncję cena już nigdy nie wróciła.

Zwróćcie jeszcze uwagę na jeden szczegół. Dziś nikt nie mówi ani nie pisze o złocie pomimo, że jego cena w ciągu ostatniego roku wzrosła z 4600 na 6300. Po części wynika to ze szmacenia się złotówki pod rządami partii rozdawników, ale po części ze wzrostu cen z 1200 na 1600 usd za uncję. 



A złoto już było po 1800 dolarów za uncję w 2011 roku, to po ile wtedy będzie w złotówkach?

Policzcie sobie.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Polacy próbują uciekać przed inflacją w obligacje skarbowe

Według ostatnich danych GUS inflacja w styczniu przekroczyła 4,4%. Nie ma się zatem czemu dziwić, że oszczędzający próbują za wszelką cenę ratować swój kapitał. Ofert depozytów bankowych, które pozwalałyby uciec przed inflacją nie ma. Oszczędzający rzucili się zatem na obligacje skarbowe indeksowane inflacją.

Pomimo tego, że takie obligacje ochronę przed inflacją włączają dopiero w drugim roku, popyt  na nie i tak jest największy od dekady. Po raz pierwszy w historii suma zgłoszonego popytu na 4 latki przekroczyła maksymalną wartość emisji określoną w liście emisyjnym na 1 mld zł. Konieczne było wydanie aneksu do listu inwestycyjnego zwiększającego wielkość emisji do 2 mld zł. Sprzedaż wszystkich obligacji oszczędnościowych sięgnęła w styczniu 2,5 mld zł.Styczniowy popyt na obligacje był wyższy niż w całym roku 2010, 2011 czy 2012 kiedy całoroczny popyt na obligacje detaliczne był niższy niż 2,45 mld zł.

Dla porządku przypomnijmy, że inflacja rośnie przy całkowitej bierności NBP. jest to wręcz działanie intencjonalne. Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący RPP, jeszcze w styczniu na konferencji po posiedzeniu RPP przewidywał, że inflacja nie przekroczy 4 procent, a ekonomistów, którzy uznawali taki scenariusz za całkiem realny, nazwał publicystami. Cóż, życie weryfikuje, a historia pamięta. Czy zatem prezesa Glapińskiego zapamięta tak jak Rudolfa Havensteina?

Na razie NBP twardo obstaje przy swojej teorii, że inflacja spadnie. Pożyjemy zobaczymy. na koniec taki obrazek historyczny.



Polecam wszystkim na razie lekturę książki "Kiedy pieniądz umiera" - właśnie o inflacji. Może w sam raz na nadchodzące czasy?

piątek, 7 lutego 2020

Recenzja książki "Clash of Empires: Currencies and Power in a Multipolar World" Charles Gave i Luis-Vincent Gave

Jestem właśnie po lekturze interesującej książki autorstwa Charlesa Gave i Luisa-Vincetna Gave pod tytułem "Clash of Empires: Currencies and Power in a Multipolar World" co można tłumaczyć jako "Zderzenie imperiów: Waluty i władza w wielobiegunowym świecie". Książka nie posiada polskiego wydania (niestety), a wydana została jedynie po angielsku i dostępna jest na Amazonie.


Jest to niezwykle interesująca pozycja poddająca analizie pozycję największych graczy ekonomicznych na świecie: USA, Unii Europejskiej i Chin. W analizie pojawia się także Rosja ale raczej jako języczek u wagi gry między Niemcami, USA a Chinami.

Generalnie to co autorzy starają się rozpoznać i opisać to proces przemian który odbywa się na świecie jeżeli chodzi o to, która waluta jest, a która będzie globalną walutą rezerwową. Z analizy tej wyłania się obraz świata, w którym dtychczasowy hegemon nie ma już takiej potęgi jak kiedyś i powoli zaczyna tracić wpływ na to, że jego waluta (dolar) jest globalną walutą rezerwową. Aspirujące mocarstwo (Chiny) nie zbudowało zaś jeszcze ekosystemu wymiany papierów wartościowych i towarów w powiązanych ze swoją gospodarkach aby móc już zdetronizować dolara. Budowane są inicjatywy (Nowy jedwabny szlak, jeden pas jedna droga, Azjatycki bank Inwestycyjny, etc) mające na celu stworzenie podstaw do utylizacji dolarowych rezerw chińskich i stworzenia systemu obiegu juanów w światowej gospodarce, ten system się tworzy i nabiera sił, nie jest jeszcze jednak tak rozwinięty jak światowy rynek dolarowy.

Wyłania się obraz w którym proces tranzycji będzie jeszcze trwał, a w międzyczasie będziemy świadkami rosnącej roli juana i z wolna malejącej roli dolara, przy pewnej wręcz bierności Stanów Zjednoczonych.

Książkę tę czytało mi się bardzo przystępnie, język angielsku użyty w publikacji był bardzo klarowny ni nie nastręczał problemów. Znajdziemy też w książce sporo danych i wykresów, które ilustrują tok wywodu autorów. Statystyki jednak nie przytłaczają klarownej narracji.

Polecam lekturę wszystkim, którzy pragną zrozumieć przemiany, które dokonują się na świecie od już niemal dekady.

"Clash of Empires: Currencies and Power in a Multipolar World" Charles Gave i Luis-Vincent Gave
Analiza zmian w systemie walutowym w kierunku wielobiegunowego
Wydawca: Gavekal Books
Data wydania: 2019
ISBN: 9889975297
"Clash of Empires: Currencies and Power in a Multipolar World" Charles Gave i Luis-Vincent Gave
Analiza zmian w systemie walutowym w kierunku wielobiegunowego
Date published: 07/02/2020
5

czwartek, 6 lutego 2020

Wzrost PKB w Polsce spowalnia

Nie do utrzymania jest tempo wzrostu PKB na poziomie 4% rocznie. Dane statystyczne za czwarty kwartał zeszłego roku wskazują, że nastąpiło w nim istotne spowolnienie tempa wzrostu. Prognozy Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych są takie, że w przyszłym roku możemy mieć wzrost PKB na poziomie 3,4% a w 2021 roku na poziomie 3,2%.

Co to znaczy? Jest to i tak zdecydowanie więcej niż wzrost PHB w krajach starej EU, gdzie Niemcy czy Francja mają wzrost PKB na poziomie poniżej procenta rocznie. Jest to jednak spowolnienie tempa wzrostu, nasza gospodarka traci więc impet. Rozwija się, ale wolniej.

Dlaczego?

Wskazuje się na przyczyny związane z niedostateczną dynamika nakładów inwestycyjnych (przedsiębiorcy są ostrożni z podejmowaniem decyzji o inwestowaniu), oraz spowolnieniem eksportu (sądzę, że np. problemy z ASF czy ptasią grypą, które przełożyły się na spadek naszego eksportu żywności, mogły tu odegrać rolę).

Mamy także obniżenie konsumpcji na rynku krajowym. Wydaje mi się, że początkowy impuls wzrostowy wywołany transferami socjalnymi się wyczerpuje. Realnie te transfery wskutek inflacji zaczynają być coraz mniejsze i też wywołany przez nie efekt wzrostowy na gospodarkę zaczyna być coraz mniejszy.

Wskazuje się też na to, że hamowanie tempa wzrostu ma swoją (jedną z wielu) przyczynę między innymi w trudnościach w pozyskiwaniu pracowników. Gospodarka polska doszła do takiego momentu, że wzrost ekstensywny (poprzez zwiększanie wolumenu produkcji przez zwiększanie zatrudnienia) jest już niemożliwy, przedsiębiorstwa aby zwiększyć produkcję muszą albo zainwestować w automatyzację, maszyny i infrastrukturę, albo zwiększyć wydajność przez poprawę organizacji pracy i polepszenie zarządzania. Niestety z tego co obserwuję własnymi oczyma, jeżeli chodzi o jakość kadr menadżerskicj niższego i średniego szczebla to w Polsce mamy katastrofalne braki kompetencyjne. Poziom wiedzy i umiejętności niektórych przedstawicieli kadry zarządzającej jest tak niski, że prowadzi wyłącznie do zwiększania nieefektywności. Firmy mogą tu na prawdę uzyskać wielkie korzyści jeżeli tylko przyjrzą się jakości pracy wykonywanej przez kierowników przede wszystkim średniego szczebla.


poniedziałek, 3 lutego 2020

•✅ Jak znaleźć numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki - wyszukiwarka


Elektroniczne księgi wieczyste online można przeglądać za darmo w internecie. Niezbędny do tego jest oczywiście numer księgi wieczystej, a na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości wyszukamy właściwą księgę. Aby znaleźć ten numer kw wystarczy skorzystać z odpowiedniej wyszukiwarki (bazy numerów ksiąg wieczystych). Zatem aby znaleźć księgę wieczystą po adresie lub numerze wcale nie trzeba wiele zachodu.

🔍 GDZIE ZNALEŹĆ NUMER KSIĘGI WIECZYSTEJ PO NUMERZE DZIAŁKI LUB ADRESIE? 🔍



Znalazłem rozwiązanie problemu jak odnaleźć online numer KW posiadając tylko adres czy numer działki. Opisana w artykule wyszukiwarka ksiąg wieczystych pozwala na sprawne i szybkie znalezienie księgi wieczystej po jej numerze, po numerze działki czy adresie nieruchomości.

Numer księgi wieczystej jest niezbędny aby móc ją przeanalizować, co jest zwykle pierwszym krokiem przy podejmowaniu decyzji dotyczących nieruchomości. Jeżeli szukasz informacji na temat budynku, działki czy mieszkania, albo potrzebujesz dostać odpis księgi  - nie musisz chodzić do sądu! Obecnie wszystkie te informacje są już powszechnie dostępne.

Przeglądarka  Ksiąg Wieczystych 

Dostępna na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (http://ekw.ms.gov.pl) usługa nie ma możliwości wyświetlenia księgi, jeśli nie znamy pełnego jej elektronicznego numeru księgi wieczystej. Chodzi oczywiście o tzw. nowy numer KW, który powstał kiedy księgi zostały zmigrowane do systemu informatycznego. Jeżeli ktoś ma tylko adres nieruchomości to nie jest w stanie wyszukać tam księgi wieczystej. Sam stawałem przed tym problemem kiedy chciałem sprawdzić online Księgę Wieczystą po adresie, a nie znałem jej numeru. Na szczęście znalazłem stronę pozwalającą wyszukać taki numerek.

Brak numeru KW to kłopot, szczególnie kiedy np. chcemy sprawdzić jakaś nieruchomość pod kątem ewentualnego zakupu lub kiedy ścigamy dłużnika i szukamy jego majątku. Ustalenie stanu prawnego mieszkania czy działki wymaga sprawdzenia zawartości wpisów w księdze wieczystej. Trzeba więc ustalić numer księgi wieczystej po adresie albo po numerze działki. Analizując treść księgi warto sprawdzić czy dane adresowe w dziale pierwszym są prawidłowe, podobnie należy przeanalizować też sprawy własnościowe, oraz czy nie znajdują się tam wpisy o służebnościach, roszczenia, ograniczenia, prawa czy hipoteki.

Oczywiście kiedy szukamy majątku dłużnika można się pofatygować do komornika. Zapłacimy wtedy jednak, za tę przyjemność. Nie ma z resztą darmowych źródeł informacji. Czasem jednak numer księgi jest potrzebny w zupełnie innych sytuacjach. Co wtedy?

Jak ustalić numer księgi wieczystej?


Do nie dawna nie było w takiej sytuacji zbyt wielu możliwości znalezienia numeru księgi wieczystej. Trzeba było składać wnioski i fatygować się do urzędów. Był też problem polegający na tym, że nie każdemu urzędy chciały taki numer udostępnić. Tymczasem przecież Księgi Wieczyste są jawne, potrzeba tylko znać numer KW. Wpisując go do przeglądarki ksiąg wieczystych możemy wyświetlić pełną jej treść.

Wiele osób zatem zadawało sobie pytanie "Gdzie znajdę numer księgi wieczystej?" Można go ustalić mając np. identyfikator działki, trzeba tylko skorzystać z wyszukiwania w specjalnej bazie. Takich stron jak poniższa jest więcej, tę opisuję dlatego, że sam z niej skorzystałem.


Znajdź numer księgi wieczystej po ID działki

Ponieważ sam stanąłem przed tego typu problemem niedawno, to zacząłem szukać rozwiązania i okazuje się, że rozwiązanie jest dostępne. Ktoś kiedyś pokusił się o mozolne zestawienie numerów ksiąg wieczystych z adresami i numerami działek, taka baza numerów KW udostępniona została w serwisie znajdzksiege.pl - znajduje się tam wyszukiwarka numerków ksiąg wieczystych. Skorzystałem i ponieważ w moim przypadku zadziałało, i wyszukiwarka pozwoliła mi odkryć numer księgi znając numer działki - postanowiłem podzielić się tym "znaleziskiem" na blogu.

Znajdź numer księgi wieczystej po adresie

Powyżej wspomniany (link), pozwala całkowicie online wyszukać i pobrać nowy numer księgi wieczystej podając adres nieruchomości lub podając numer działki. Jest to olbrzymie ułatwienie dla wszystkich, którzy próbują namierzyć i rozeznać konkretne nieruchomości. Rozwiązanie to SPRAWDZIŁEM na sobie i wiem, że działa!

Tak to wygląda w środku:
Wyszukiwarka numerów Ksiąg Wieczystych po adresie lub działce

W łatwy sposób można też wyszukać księgę na podstawie mapy. Jak widać na załączonym powyżej zrzucie ekranu mamy tam mapkę - nawigując po niej w łatwy sposób możemy wybrać województwo. Następnie wybieramy z listy powiat, później szukamy identyfikatora działki. 


Alternatywna ścieżka to skorzystanie z Geoportalu aby ustalić identyfikator działki i z tym identyfikatorem wracamy do wspomnianego powyżej serwsiu.

Uzyskanie numeru księgi wieczystej za darmo?

Koszt wykonania takiego wyszukiwania kw wynosi 29,95zł. Czy to jest dużo, czy mało - to jest w pewien sposób względne. Ktoś zbudował całą bazę (prawdopodobnie pracowicie przepisując numerki z publicznie dostępnych ksiąg). Tak więc normalnym jest, że za skorzystanie z narzędzia jest pobierana opłata (na tle serwisów konkurencyjnych, chyba zbliżona do innych). Uważam, że jest to niewielka kwota, za nieocenioną w niektórych wypadkach informację. Żeby skorzystać z wyszukiwania wystarczy zarejestrować się podając adres e-mail (nie jest przy tym istotne czy ten mail jest prawdziwy). Nie trzeba wpisywać żadnych danych osobowych. Generalnie w całej tej bazie numerów ksiąg nie ma żadnych danych osobowych!

Księga wieczysta po nazwisku?


Jak ktoś chciałby wyszukać księgę po nazwisku właściciela, to niestety się zawiedzie. takiej możliwości nie ma i nie sądzę aby ktoś się na to porwał, szczególnie mając na względzie regulacje związane z RODO.  Można szukać wyłącznie po danych adresowych (a to nie są żadne dane osobowe) czy też po numerach działek ( to już w ogóle). Po wyszukaniu numeru księgi, należy wnieść opłatę. Można to zrobić szybkim przelewem, przelewem, można poprzez płatności "moje rachunki", niestety nie da się zapłacić kartą. następnie możemy wykonać sprawdzenie numeru księgi wieczystej.
Autorzy serwisu twierdzą, że posiadają zindeksowane dane dotyczące numerów ksiąg z około 80% wszystkich ksiąg wieczystych. Nie jestem w stanie tej deklaracji sprawdzić. Niewątpliwie nie będzie tam wszystkich ksiąg więc może się zdarzyć, że nie traficie ze swoim wyszukiwaniem. Ja sprawdzałem wiele numerów KW mieszkań czy działek i za każdym razem udawało mi się pozyskać numer księgi wieczystej.

Numer KW po adresie i po numerze działki ewidencyjnej

Co trzeba zrobić aby znaleźć w wyszukiwarce numer KW?


Serwis działa w ten sposób, że najpierw możemy sprawdzić, czy w ogóle jesteśmy w stanie ustalić numer księgi wieczystej - wyszukujemy podając adres lub numer działki. Zanim dokonamy płatności serwis wyświetli nam numer księgi w formie zamaskowanej, będziemy jedynie widzieć jego fragment i wiedzieć czy w ogóle istnieje w bazie. Kiedy wiemy, że numer księgi został odnaleziony, musimy dokonać opłaty, a wtedy zostanie on nam wyświetlony w całości. Cała operacja, jeśli płacimy przez Internet trwa około pięciu minut.

Autorzy serwisu deklarują także, że w rzadkich przypadkach, gdyby wskazana  księga wieczysta nie opisywała żądanej nieruchomości (na przykład w wyniku niedawnej modyfikacji treści księgi), dokonają niezwłocznego zwrotu pełnej opłaty za wyszukanie księgi. Szczerze deklaruję, że nie jestem w stanie zweryfikować tych informacji. Nie miałem takiej potrzeby. W moim przypadku wszystkie wyszukiwania trafiały. Natomiast to nie jest tak, że z autorami serwisu nie da się skontaktować. Odpisują na maile - ja odpowiedzi dostawałem.

Pojawiały się w komentarzach pod tym wpisem opinie o tym, że nie odpowiadają na maile, w moim przypadku odpowiedź otrzymywałem na każdą korespondencję. Według tego co obserwuję to jednak w większości przypadków, tak jak było w moim, wszystko jest w porządku i numer księgi uzyskamy. Co więcej z tego co widzę to Z SERWISU SKORZYSTAŁO JUŻ TYSIĄCE OSÓB!!

Z własnego doświadczenia polecam, jeśli ktoś chce skorzystać, może przejść do serwisu klikając w banner poniżej.
   

Alternatywna ścieżka dla tych, którzy nie chcą skorzystać z wyszukiwarki ksiąg wieczystych online obejmuje udanie się osobiście do Wydziału Geodezji w Starostwie Powiatowym, w którym zlokalizowana jest nieruchomość. Tam na wniosek, po opłaceniu 12 zł  i wskazaniu tzw. "interesu prawnego" (w praktyce chęć zakupu to też interes prawny, czyż nie?) można uzyskać wyrys z mapki z numerem działki. Niestety z tego co się orientuję, urzędy nie uznają np. za interes prawny chęci zakupu nieruchomości.

Jest jeszcze parę innych, konkurencyjnych wyszukiwarek. tamtych nie znam, nie korzystałem, nie umiem odpowiedzieć czy i jak działają. Opisuję, to co użyłem osobiście.

Jak już ktoś znajdzie Księgę Wieczystą, a nie bardzo wiedziałby jak się po niej poruszać, to polecam mój wpis o tym jak czytać zawartość Księgi Wieczystej.

Czy wiesz jak długo jest ważny odpis z księgi wieczystej?

Napisałem też artykuł o tym jak poprawić błąd w księdze wieczystej.

Już bardzo wiele osób osób skorzystało z prezentowanego serwisu i uzyskało dostęp do numer księgi wieczystej. Z boku jest lista przykładowa kilkudziesięciu transakcji, ale ona jest już stara bo od czasu jej wygenerowania z serwisu skorzystało jeszcze dodatkowe setki osób.

Niektóre osoby zamawiały po kilka numerów ksiąg - niewątpliwie wyszukiwarka ksiąg wieczystych po adresie czy numerze w ich przypadku dała pozytywne rezultaty ponieważ skoro zamówili kolejne numery, to pierwsze wyszukanie musiało zadziałać.

Domyślam się też, że gdyby wyszukiwarka po identyfikatorze działki nie działała poprawnie to miałbym mnóstwo negatywnych komentarzy pod tym wpisem, tymczasem jeśli już pojawiają się jakieś problemy to są one sporadyczne. Jeżeli ktoś korzystając z serwisu nie otrzyma numer księgi pasującego do adresu lub działki (co może się zdarzyć, wszak w każdej bazie danych czasem są błędy) to może napisać na maila reklamację i żądać zwrotu pieniędzy. Autorzy serwisu z resztą deklarują, że zwracają w takich wypadkach kasę. Ja nigdy nie miałem problemów, tak się złożyło, że moje wyniki wyszukiwania były prawidłowe. Kilka razy już korzystałem z wyszukiwarki, są też tacy, którzy zamawiają pakiety hurtowe i dostają ZNIŻKI!

Właśnie tak, ZNIŻKA ZA PAKIET hurtowy - sam tego nie załatwiałem, ale jest możliwość otrzymania zniżki gdyby ktoś chciał wykupić od razu pakiet większej liczby zapytań. Po wejściu do serwisu można wkupić pakiet hurtowy  dzięki temu zapłaci się taniej za wyszukiwania, i nie będzie trzeba wykonywać nowego przelewu przy każdym zamówieniu. Można zaoszczędzić nawet do 50%:  
  • 3 wyszukiwania numeru kw za 99,95 zł (oszczędność 15%),
  • 5 wyszukiwań numerku księgi za 159,95 zł (oszczędność 20%),
  • 10 wyszukiwań po adresie lub numerze działki za 299,95 zł (oszczędność 25%),
  • 15 wyszukiwań po adresie lub numerze działki za 399,95 zł (oszczędność 35%)
  • 25 wyszukiwań ksiąg wieczystych za 499,95 zł (oszczędność 50%)
  • 50 wyszukiwań za 899,95zł (oszczędność 55%)
  • 100 wyszukiwań numeru księgi wieczystej za 1499,95 zł (oszczędność 60%)


Jawność ksiąg wieczystych


Na koniec warto jeszcze zrekapitulować jak to jest z tą jawnością przeglądania ksiąg wieczystych. Znalazłem na jednej ze stron prawniczych takie wytłumaczenie co do jawności formalnej KW, że skoro ustawa stanowi, że księgi wieczyste są jawne, to oznacza że są dostępne dla publiki. Gdyby było inaczej nie miałaby sensu zasada, że nie można się zasłaniać brakiem znajomości wpisów w księdze. Księgi muszą być więc jawne i dostępne dla każdego kto tego potrzebuje choćby chcąc dokonać czynności prawnej bo bezpieczeństwo obrotu nieruchomościami właśnie tego wymaga. Bez jawności ksiąg nie byłoby możliwe stosowanie hipoteki. Co więcej z treścią księgi wieczystej może się zapoznać każdy bez konieczności wykazywania interesu prawnego, dopiero przeglądanie akt księgi wymaga wykazania takiego interesu(co w praktyce bywa interpretowane różnie).
Zgodnie z ustawą z dnia 6.07.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U.1982 Nr 19 poz.147):
  • księgi wieczyste są jawne - każdy kto zna numer księgi wieczystej może ją przeglądać. nie dotyczy to akt księgi wieczystej, te może przeglądać tylko osoba mająca interes prawny,
  • domniemanie zgodności ze stanem prawnym – przyjmuje się, że stan prawny ujawniony w księdze wieczystej jest zgodny z rzeczywistością,
  • rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych – w razie niezgodności między stanem prawnym ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według księgi wieczystej nabył własność lub inne prawo rzeczowe,
  • pierwszeństwo praw wpisanych - prawa wpisane do KW mają pierwszeństwo przed takimi prawami niewpisanymi do księgi.
Co ciekawe w kwestii jawności dostępu do numeru księgi wieczystej wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 listopada 2014 roku (Sygn. akt I OSK 802/13), uznając, że w przypadku wnioskowania do starosty o podanie numeru KW konkretnej nieruchomości numer ten jest objęty jawnością. Co za tym idzie organ administracji nie może przyjmować, że numer księgi wieczystej określonej nieruchomości objętej operatem ewidencji gruntów i budynków nie stanowi informacji o gruncie, podlegającej ujawnieniu na wniosek każdej zainteresowanej osoby. W konsekwencji powinien go podać na wniosek.

Pogląd ten podzielił też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który w orzeczeniu do sprawy o sygnaturze III SA/Lu 1147/14 orzekł, że jest interesem prawnym żądanie numeru księgi wieczystej w celu zabezpieczenia swoich roszczeń określonych tytułem wykonawczym. Informacje o numerze księgi wieczystej mogą być konieczne dla wytaczania powództw służących zabezpieczeniu wyzbywania się majątku przez dłużników. W przypadku żądania danych o numerze KW konkretnej wskazanej nieruchomości Starosta winien te dane podać.

Tyle w kwestii orzecznictwa, na które się natknąłem. Jak pokazuje życie można się wozić o taki numerek z organami administracji państwowej i sądami, albo sprawdzić go odpłatnie w komercyjnej wyszukiwarce. Jaki sens ma taka postawa urzędów? Nie wiem.

Ustalenie numeru księgi wieczystej może być przydatne także w szukaniu odpowiedzi na inne pytania takie jak: Jak znaleźć właściciela jeziora?, Jak znaleźć właściciela lasu?, Jak ustalić właściciela działki?, Jak sprawdzić kto jest właścicielem drogi?, Jak ustalić właściciela nie znając numeru księgi wieczystej?, Jak sprawdzić kto jest właścicielem budynku?, Jak ustalić właściciela nieruchomości?, Jak ustalić właściciela gruntu?, Ustalenie właściciela sąsiedniej nieruchomości?, Jak wyszukać księgę wieczystą?

Poniżej natomiast parę ciekawostek z jakimi ludzie trafiają przez Google na moją stronę, niektóre trywialne, inne dziwaczne:
  • "jak zapoznać się z księgą wieczystą" - na podstawie numeru można nieodpłatnie sprawdzić ją w systemie udostępnionym przez Ministerstwo Sprawiedliwości, następnie (tak jak to opisywałem w innych wpisach trzeba przebrnąć przez kolejne działy księgi.
  • "ustalenie numeru księgi wieczystej" - jest zwykle kluczowe dla sprawdzenia stanu prawnego nieruchomości  - można tego dokonać w sądzie, w powiatowym ośrodku dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, albo za pomocą opisanej w artykule wyszukiwarki.
  • "analiza stanu prawnego nieruchomości" jest możliwa w oparciu o lekturę wpisów w poszczególnych działach księgi wieczystej założonej dla danego lokalu, działki czy prawa do lokalu
  • "gdzie szukać numeru księgi wieczystej" - w dokumentach poświęconych nieruchomości, takich jak akt notarialny, wypis z rejestru gruntów, testamenty, akty darowizny, etc.
  • "jak sprawdzić numer księgi wieczystej działki" - trzeba przeliczyć numer cyfry kontrolnej wtedy będziemy wiedzieli czy numer jest poprawny
  • "numer księgi wieczystej mieszkania" - jest zazwyczaj zapisany w księdze głównej dla danego budynku, są tam odnośniki do numerów wszystkich wyodrębnionych w tym budynku lokali.
  • "znajdzksiege.pl opinie" -moja opinia o stronie znajdzksiege.pl jest pozytywna, korzystałem z niej kilkukrotnie i nigdy nie miałem problemów, numer księgi wieczystej, którego szukałem był znajdywany w wyszukiwarce na podstawie adresu szukałem też numeru KW po numerze działki i też było ok, nigdy nie miałem też problemów z kontaktem mailowym z obsługą serwisu
  • "sprawdzenie księgi wieczystej" - jest możliwe w bazie Ministerstwa Sprawiedliwości na podstawie numeru
  • "wyszukiwarka ksiąg wieczystych" - narzędzie prezentowane na tej stronie nie jest wyszukiwarką sensu stricto, ale w zasadzie pozwala na znalezienie numeru księgi a nie samej księgi, wyszukiwarka jest na stronie MS
  • "numer księgi wieczystej" - ten numer składający się z kodu sądu, numeru właściwego i cyfry kontrolnej można ustalić na stronie podlinkowanej przeze mnie, 
  • "elektroniczne księgi wieczyste" - dzięki numerowi księgi można je przeglądać na stronie internetowej ministerstwa, jest to olbrzymie ułatwienie, wyobraźcie sobie, że kiedyś trzeba było iść osobiście do sądu i stać w kolejce
  • "wyszukiwanie ksiąg wieczystych" - na podstawie numeru działki albo adresu można namierzyć numer KW, który następnie pozwoli właśnie na wyszukanie właściwej księgi
  • "nr księgi wieczystej po peselu"  - niemożliwy do uzyskania, takie możliwości wyszukiwania mają może komornicy czy sądy, albo inne organy, ale nie ma takiej wyszukiwarki dostępnej publicznie - przynajmniej ja się nie spotkałem. Z resztą pewnie ochrona danych osobowych by już na to nie pozwoliła.
  • "jak sprawdzić księgi wieczyste" - to proste, wystarczy ze znalezionym numerem udać się na stronę Ministerstwa Sprawiedliwości i tam wpisać go dzięki czemu będziemy mogli przeglądać wszystkie działy KW
  • "księga wieczysta" - to rodzaj zapisu rejestrowego dotyczącego nieruchomości albo spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, zawiera jednoznaczne informacje o tym kto jest właścicielem i czy są jakieś obciążenia związane z nieruchomością
  • "numer KW online" - kiedyś nie dało się go ustalić bez wizyty w sądzie dziś jest już co najmniej kilka wyszukiwarek pozwalających znaleźć ten numer
  • "księga wieczysta po adresie" - to duży skrót myślowy ale znalezienie numeru księgi na podstawie adresu jest jak najbardziej możliwe - opisałem jak to zrobić  powyższym poście, wyszukiwanie jest trywialnie proste, wystarczy w polu wyszukiwania wpisać adres i pozwoli nam to na odktrycie księgi wieczystej przypisanej do danego budynku czy mieszkania na danej ulicy
  • "księga wieczysta numer działki" - to też skrót, ale tak się składa, że niektórzy taką właśnie frazę wpisują do wyszukiwarki, oczywiście można oprócz adresu do wyszukiwania użyć także numeru działki, śmiem twierdzić że bardziej jednoznaczne przypisanie numeru KW jest właśnie do numeru działki
  • "księgi wieczyste online" - są dostępne już od wielu lat, cyfryzacja ksiąg wieczystych była rewolucją w sposobie korzystania z nich i ułatwiła życie milionom ludzi
  • "księgi wieczyste info" - tego trochę nie rozumiem czego oczekują internauci wpisujący takie hasło do wyszukiwarki, centralna informacja ksiąg wieczystych udostępnia je w internecie - może to o to chodzi?
  • "Wyszukaj numer księgi na podstawie numeru działki" - tak można byłoby streścić czynność którą realizuje ta strona po podaniu właściwej referencji do działki geodezyjnej
  • "Nowa księga wieczysta" - to zdaje się nazwa projektu informatycznego, który polegał na cyfryzacji ksiąg wieczystych i umieszczeniu ich w systemie teleinformatycznym
  • "jak znaleźć dane księgi wieczystej" - no żeby znaleźć dane trzeba mieć numer, a o tym jak namierzyć numer to jest cały ten wpis
  • "znajdź księgę wieczystą po numerze działki"  - jak wyżej - mając numer działki geodezyjnej znalezienie tego co jest nam potrzebne to kwestia trzech kliknięć
  • "Skąd wziąć numer księgi wieczystej" - bardzo wiele osób zadaje to pytanie, ten numer często jest na wyrysie z mapy ewidencyjnej albo na aktach notarialnych dotyczących nieruchomości, można też oczywiście znaleźć go w wyszukiwarce
  • "Numer księgi wieczystej wg miejsca położenia" - sądy prowadzą księgi wg właściwości miejscowej, oznaczenie, który sąd prowadzi daną księgę jest zaszyte w kodzie sądu na początku numeru księgi
  • "Numer księgi w oparciu o adres" - tak na prawdę w oparciu o adres można określić tylko pierwszą część numeru, resztę trzeba dopasować na podstawie bazy danych
  • "Elektroniczne Księgi Wieczyste - sprawdź przez internet" - to hasło powinno zaprowadzić użytkowników do strony Ministerstwa Sprawiedliwości
  • "Jak znaleźć księgę wieczystą po adresie przez Internet - Strona główna" - trochę dziwne ale takie hasło wyszukiwania też się pojawia, w zasadzie to powyższy post wyczerpuje odpowiedź na tak zadane pytanie
  • "Baza Ksiąg Wieczystych" - bazę ksiąg wieczystych prowadzi Minister Sprawiedliwości (Centralna Baza Danych Ksiąg Wieczystych)
  • "ewidencja kw"- jak wyżej ewidencja ksiąg wieczystych dokonywana po numerze prowadzona jest w CBDKW
  • "wykaz ksiąg wieczystych" - nie ma czegoś takiego, księgi są przechowywane w systemie informatycznym, ale nie ma jako takiego katalogu, do każdej księgi można dotrzeć po jej numerze, a wyszukiwanie numerów opisałem w niniejszym poście
  • "znalezienie numeru księgi wieczystej po nazwisku właściciela" - nie do znalezienia, przynajmniej dla zwyczajnego użytkownika - nie ma takiej możliwości. Zdaje się, że taką opcję mają chyba sądy czy komornicy, ale nie znalazłem wyszukiwarki komercyjnej, która pozwalałaby na takie wyszukiwanie. Z resztą chyba jest to prawnie niedozwolone ze względu na RODO. Poza tym, nazwisko samo w sobie nie jest unikalne, zawsze co najmniej kilka osób nosi takie samo, więc tego typu wyszukiwanie byłoby obarczone błędami. Takiej możliwości nie daje wyszukiwarka, którą testowałem. Domyślam się, że wynika to z kwestii ochrony danych osobowych.
  • "jak wyliczyć cyfrę kontrolną numeru kw" - jest na to pewien algorytm, który można znaleźć na stronach dostępnych w internecie, polega on na tym, że każdej kolejnej literze i cyfrze w numerze jest przypisana określona wartość liczbowa i waga, wartości mnożymy przez wagi i sumujemy, a następnie dzielimy modulo 10 aby otrzymać cyfrę kontrolną. Tak się jednak składa, że znacznie prostszym i szybszym sposobem jest po prostu sprawdzenie na stronie przeglądarki Ministerstwa Sprawiedliwości wszystkich dziesięciu możliwych cyfr, zajmuje to kilka minut, nic nie trzeba liczyć a możliwości jest jedynie dziesięć. 
  • "ekw ms gov pl" - serwis internetowy Ministerstwa Sprawiedliwości na którym znajduje się przeglądarka elektronicznych ksiąg wieczystych i dzięki któremu mając  numer KW można ją sobie obejrzeć i wydrukować. 
  • "akta księgi wieczystej" - znajdują się w sądzie rejonowym, który prowadzi daną KW, prowadzone są wyłącznie w systemie papierowym więc w elektronicznej KW znajdą się tylko odnośniki do nich, a same dokumenty znajdują się w sądzie i tam może je przeglądnąć każdy kto wykaże interes prawny czyli każda osoba wpisana do księgi jako właściciel, wierzyciel lub ktoś na rzecz kogo ustanowiono jakieś prawo, do ich przeglądania nie ma jednak prawa ktoś kto zamierza nabyć nieruchomość. 
  • "księga wieczysta mieszkania", może też być "kw lokalu" czy też "numer kw działki" - księgę można też założyć dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
  • "skąd mam wziąć numer działki żeby wyszukać księgę wieczystą" - często numer działku można znaleźć za pomocą strony Geoportal, nie wiem czy dla całego kraju, ale dla wielu regionów są tam mapy pokazujące dane katastralne z numerami działek. 
  • "gdzie sprawdzić numer księgi wieczystej" - ano w wyszukiwarce opisanej powyżej, a następnie w portalu ekw Ministerstwa Sprawiedliwości
  • "jak ustalić numer księgi wieczystej znając adres" - należy wejść na stronę wyszukiwarki, wybrać miasto, a następnie ulicę, następnie numer budynku i numer lokalu. jeżeli księga jest w bazie, pokaże się nam zakodowany numer księgi. Aby ten numer księgi wieczystej przypisany do adresu odczytać, należy dokonać płatności.
  • "numer księgi wieczystej przykład" - proszę bardzo przykładowo: KA1B/00012345/0 KA1B to kod sądu prowadzącego tę księgę wieczystą - sąd w Będzinie, 00012345 to identyfikator nieruchomości w księdze, 0 to cyfra kontrolna.
Warto wspomnieć, że przeglądanie ksiąg wieczystych jest bezpłatne. W tym celu wystarczy na stronie udostępnionej przez Ministerstwo podać właściwy elektroniczny numer księgi. Może to zrobić każdy obywatel. Za pomocą portalu Ministerstwa Sprawiedliwości można także złożyć wniosek o odpis, wyciąg albo zaświadczenie o zamknięciu księgi wieczystej, zrealizować płatność i pobrać dokument w formacie PDF, można także sprawdzić, czy odpisy, wyciągi i zaświadczenia o zamknięciu księgi, uzyskane drogą elektroniczną, są aktualne i prawdziwe. Do tego wszystkiego wystarczy znajomość numeru KW, który jednakże trzeba jakoś uzyskać. Tu z pomocą przychodzi opisana wyżej baza danych. Jest to całkowicie niezależna od Ministerstwa inicjatywa pozwalająca przeszukać bazę w której dopasowane są do siebie adresy, numery działek i numery ksiąg wieczystych. Co najważniejsze, tam nie ma przetwarzanych żadnych danych osobowych. Do weryfikacji czy też wyszukania elektronicznego numeru księgi wieczystej wykorzystuje się online tylko adres lub numer działki.

W tym kontekście jest jeszcze jedna uwaga. Dosyć często widzę w wynikach wyszukiwania osoby wchodzące na tę stronę po wpisaniu w wyszukiwarce hasła "księgi wieczyste po adresie za darmo" - ja nie do końca rozumiem czego te osoby szukają. Przeglądanie ksiąg wieczystych jest owszem możliwe za darmo. Nie trzeba się logować ani rejestrować na żadnych stronach - wygenerowanie księgi wieczystej jest możliwe na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości. Rzecz w tym, że numer księgi wieczystej po adresie nie jest możliwy do znalezienia w bazie odpłatnej bo MS tego nie umożliwia na własnej stronie. Podobnie tylko w zewnętrznej komercyjnej wyszukiwarce jest możliwe znalezienie numeru księgi wieczystej po numerze działki. Tak więc po adresie księgi wieczyste znajdziemy kiedy skorzystamy z serwisu, o którym pisałem.



Discolsure: Za zamówienia zrealizowane po założeniu konta za pośrednictwem linka prowadzącego z mojego bloga, otrzymam prowizję. 




•• Jak znaleźć numer księgi wieczystej po adresie lub na podstawie numeru działki - wyszukiwarka
Głosów: 125 (śr. 4.5)

piątek, 24 stycznia 2020

Na lokatach dramat

Pisałem ostatnio o inflacji. Z ciekawości zerknąłem na oferty lokat. Dramat, praktycznie nie ma możliwości aby ulokować pieniądze w banku i nie tracić na nich około 2 procent rocznie. Nieliczne lokaty promocyjne są oprocentowane powyżej 3,5% ale dotyczy to garstki ofert, dla nowych klientów i przy założeniu że są to nowe środki dodatkowo limitowane kwotowo do np. 10 tyś. Na takich warunkach realistycznie praktycznie nikt już nie załapie się na taką lokatę ze swoimi większymi oszczędnościami. W końcu ile razy można być nowym klientem?

Inflacja jest podatkiem od oszczędności. Ważne aby to sobie jasno i otwarcie powiedzieć. Rząd generuje inflacje aby realnie jego zadłużenie spadło. Przy okazji tracą oszczędzający "posiadacze" a pieniądze budżetowe można wydawać elektoratowi. Do tego rosnące ceny to większy przychód z VAT w ujęciu nominalnym.

Czy faktycznie jedyną obroną przed inflacja są materialne aktywa takie jak nieruchomości czy złoto? Wygląda na to, że nie specjalnie ktoś mając tak ze 150tyś i więcej ma z nimi co zrobić żeby je ulokować.

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Dlaczego Polacy nie lokują oszczędności w funduszach?

Trafiłem na artykuł na blogu Subiektywnie o Finansach na temat jak w tytule. Przyznam się, że sam od wielu lat nie trzymam oszczędności w funduszach inwestycyjnych. Już parę lat temu zraziły mnie do nich słabe wyniki i wysokie koszty zarządzania.
Najgorsze są prowizje - kiedy trzeba zapłacić kilka procent z góry za "sprzedaż" to traci się na dzień dobry. Eldorado dla banków które pośredniczą i TFI które na tym zarabiają. Najważniejszy jest marketing a nie rezultaty.
Poza tym  w ostatnich latach fundusze zaliczyły kilka wtopek...

Autor na blogu twierdzi, że zarządzający funduszami nie umieją opowiadać historii o długoterminowym oszczędzaniu w fundusze. Ja twierdzę, że opowiadają niestworzone historie i obiecują gruszki na wierzbie, tworzą produkty tylko po to aby zakosić prowizję ze sprzedaży a potem przekształcają w inny fundusz, z lepszym wykresem (w tył). 

środa, 15 stycznia 2020

Skąd bierze się popularność pożyczek społecznościowych?

Firmy udzielające pożyczek pozabankowych z każdym kolejnym rokiem poszerzają grono swoich klientów. Dzieje się tak, ponieważ wśród mnóstwa dostępnych możliwości każdy zainteresowany pożyczką jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Jednym z mniej znanych rozwiązań, które mimo to zyskuje coraz większą popularność, są pożyczki społecznościowe. Jest to bardzo ciekawa opcja, która wyróżnia się na tle standardowych ofert szybkich pożyczek, dlatego warto poznać jej szczegóły i w ten sposób zrozumieć skąd bierze się jej popularność.




Czym jest pożyczka społecznościowa?


Mimo że pożyczki społecznościowe często wymieniane są w tej samej grupie, co popularne chwilówki, oba te rozwiązania są od siebie bardzo różne. Podstawową różnicą jest to, że pożyczki społecznościowe nie są udzielane przez firmy pożyczkowe, tylko przez osoby fizyczne, które chcą pomnożyć swój kapitał, dzięki udostępnianiu go w ramach pożyczek. Ten rodzaj pożyczek regulowany jest tylko przez prawo cywilne, co sprawia, że nie są nam narzucone żadne warunki i to od stron zawierających umowę zależy ustalenie zasad, na jakich pieniądze zostają pożyczone, a także zwrócone.

Kolejną istotną rzeczą, jest właśnie kwestia warunków. Decydując się na standardową chwilówkę, możemy w łatwy sposób sprawdzić szczegóły usługi, która znajduje się w ofercie wybranego przez nas pożyczkodawcy, kiedy jednak nasz wybór pada na pożyczki społecznościowe online, sytuacja przedstawia się nieco inaczej. Strony umowy ustalają warunki indywidualnie, dlatego zaczynając proces pożyczkowy, nie możemy mieć pewności, czy dostaniemy pożyczkę na takich zasadach, na jakie liczymy. Wszystko zależy od atrakcyjności naszej oferty i chęci współpracy ze strony potencjalnych pożyczkodawców.

Jak wygląda proces pożyczkowy?


Pożyczkę można znaleźć za pośrednictwem Internetu, korzystając z jednego z serwisów, które opierają swoje działania na umożliwianiu współpracy pomiędzy osobami potrzebującymi dodatkowego zastrzyku gotówki a pożyczkodawcami. Po rejestracji na wybranej stronie i potwierdzeniu swojej tożsamości możliwe jest wypełnienie wniosku, w którym należy podać interesującą nas kwotę i podstawowe warunki, na jakich nam zależy. Złożony wniosek staje się ogłoszeniem, które widoczne jest dla potencjalnych pożyczkodawców, którzy skontaktują się z nami, jeśli będą zainteresowani udzieleniem nam pożyczki.

Dla kogo jest to dobre rozwiązanie?


Atrakcyjność pożyczek społecznościowych leży przede wszystkim w tym, że dają możliwość ustalenia dość elastycznych warunków, które bardziej będą odpowiadały naszym potrzebom. Tak naprawdę to, czy dostaniemy interesującą nas pożyczkę, zależy tylko od chęci osoby, która trafi na nasze ogłoszenie. Warto mieć na uwadze, że osoby takie często nie chcą ponosić zbędnego ryzyka, dlatego też najszybciej wybierane są oferty pożyczkobiorców posiadających dobrą zdolność kredytową. Nie znaczy to jednak, że jej brak zamyka przed nami drzwi do otrzymania pożyczki, ale może prowadzić do dłuższego czasu oczekiwania lub wyższych kosztów. Dlatego też pożyczka społecznościowa może nie być najlepszym rozwiązaniem dla osób, którym zależy na jak najszybszym otrzymaniu potrzebnych pieniędzy, świetnie sprawdzi się za to, kiedy jesteśmy skłonni poczekać nieco dłużej w celu uzyskania konkretnych warunków.


Disclosure: Artykuł powstał w ramach odpłatnej współpracy. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikację

wtorek, 14 stycznia 2020

Co nas czeka w gospodarce

Trafiłem dziś na trzy interesujące artykuły w Obserwatorze Finansowym. Skłoniły mnie one (a może fakt, że wszystkie trzy zbiegły się w czasie) do pewnej refleksji. To co nas czeka nie wygląda różowo.



O co chodzi? Otóż stan w jakim znajduje się światowa gospodarka przypomina sytuację narkomana, w którego dla poprawienia samopoczucia pompuje się kolejne porcje narkotyku. Banki centralne nie mają już najmniejszego problemu z monetyzacją kolejnych miliardów dolarów długu. Co więcej, stan ten został uznany, za tak normalny, że wszyscy przechodzą do porządku dziennego nad informacją, że światowy dług w relacji do PKB rósł w 2019 w najszybszym tempie od 2016 roku, podczas gdy wzrost gospodarczy spadł do najniższego poziomu od kryzysu finansowego z lat 2008 – 2009, a na koniec III kwartały 2019 światowy dług osiągnął rekordowe 322% PKB.

Znajdujemy się w sytuacji gospodarczej, która przypomina jako żywo tę w którą już wcześniej wkroczyła Japonia. W latach 90 wpadła ona w pułapkę powolnego wzrostu, deflacji i niskich stóp. Aby wyleczyć gospodarkę rząd i bank centralny rozpoczęli pompowanie pieniędzy na rynek. Pomimo upływu prawie trzech dekad niewiele to zmieniło. W 2012 roku zadłużenia sięgnęło 230% PKB. Obecnie gospodarka nadal się nie rozwija, a bank centralny skupuje na rynku aktywa za nowo wygenerowane pieniądze.

Japonia cierpi z powodu starzenia się społeczeństwa i spadku popytu wywołanym demografią. Na problem ten zaczyna cierpieć cały tzw. zachodni świat. Mniejsza liczba pracowników to też mniejszy wzrost gospodarczy. Mamy spiralę spadku PKB. Pozostałe kraje "zachodnie" dopiero wkroczą w etap na którym znajduje się Japonia.

Zmiany demograficzne z jednej strony zmieniają podaż pracy i wpływają na efektywność pracochłonnych sektorów gospodarki, z drugiej wpływają na strukturę popytu.

Prognozuje się, że spadek wzrostu PKB na całym świecie będzie stałym zjawiskiem. Zmiany te wiążą się z tym, że stopy procentowe będą stale niższe. Także wzrostu działu technologii w wytwarzaniu PKB będzie większy. Moim zdaniem doprowadzi to do jeszcze większych nierówności w dystrybucji dochodów narodowych pomiędzy bogatych a biednych i jeszcze większego rozwarstwiania się bogatych dotychczas społeczeństw zachodu.

Artykuły:

czwartek, 9 stycznia 2020

Czym jest spread walutowy na forex?

Inwestowanie pieniędzy na forex już na samym początku wymaga zrozumienia kilku podstawowych pojęć. Jednym z nich jest z pewnością spread walutowy. Czym jest, jak działa i jakie ma znaczenie w tradingu? Odpowiedzi na te pytania przygotowaliśmy wspólnie ze specjalistami z domu maklerskiego TMS Brokers.

Spread walutowy



Z tekstu dowiesz się:
  • czym jest spread walutowy z punktu widzenia tradera,
  • jaką rolę pełni spread z perspektywy brokera,
  • jakie rodzaje spreadów wyróżnia się na rynku forex.
Aby zrozumieć, czym jest spread walutowy na forex, warto najpierw poznać dwa pojęcia. Pierwsze z nich to Bid, czyli cena, po której są otwierane zlecenia sprzedaży i zamykane zlecenia kupna. Ask natomiast oznacza cenę, po której są otwierane transakcje kupna i zamykane transakcje sprzedaży. Różnica pomiędzy tymi cenami to właśnie spread.

Co to jest spread? – punkt widzenia inwestora


Dla klienta biura maklerskiego spready to po prostu koszty transakcji. Ich wartość jest zależna od:
  • konkretnego instrumentu, w który inwestujesz (na forex waluty, towary, surowce) – im bardziej płynny rynek i częściej handlowany instrument, tym mniejsza opłata,
  • czasu, w jakim dana transakcja jest zawierana – istotne jest dokonanie zlecenia w dobrym momencie, dlatego warto na bieżąco sprawdzać kursy walut na forex czy notowania giełdowe online i podejmować najkorzystniejsze w danym momencie decyzje.

Co ważne, wysokość spreadów warto brać pod uwagę już podczas konstruowania własnej strategii inwestycyjnej – o czym często zapominają początkujący traderzy, którzy nie wiedzą jeszcze, jak grać na forex, i skupiają się głównie na perspektywie zysków.

Spready z perspektywy brokera


Dla domu maklerskiego spread jest po prostu zyskiem, który czerpie z pośrednictwa pomiędzy inwestorem a rynkiem. Broker zarabia na każdej Twojej zrealizowanej transakcji, ale to od niego zależy, czy jest to jedyny zysk, jaki czerpie od swoich klientów. Niektóre domy maklerskie pobierają opłatę za samo prowadzenie Twojego konta inwestycyjnego – dlatego przed wyborem brokera warto zwrócić szczególną uwagę na jego ofertę i wybrać tego, który deklaruje niskie spready i brak opłat dodatkowych. Taką ofertę posiada na przykład TMS Brokers.

TMS Brokers jako pierwszy i jedyny polski broker pokazuje tzw. spread historyczny. Nie ma w tym temacie nic do ukrycia – daje klientom możliwość sprawdzenia historii spreadów na każdym instrumencie na swojej stronie internetowej. Dzięki tej transparentności klienci mogą lepiej kontrolować swoje koszty i zyski. Rozwiązanie doceniła branża – broker otrzymał nagrodę specjalną FxCuffs 2018 oraz statuetkę za „Wprowadzenie przejrzystości rynkowej  w ofercie i dostępu do historycznego spreadu na rachunkach”.

Rodzaje spreadów i ich znaczenie


Na rynku forex istnieją dwa rodzaje wartości spreadów – stałe lub zmienne. Jak zacząć inwestować, wykorzystując ich znajomość w praktyce?

Stałe spready są korzystne dla inwestorów, którzy dysponują niewielkim kapitałem, także dla tych początkujących. W tym przypadku traderzy mają szansę lepiej zaplanować i wprowadzić w życie swoją strategię. Nagła zmiana mogłaby łatwo pokrzyżować te plany, szczególnie w przypadku osób, które dopiero się uczą inwestowania i nie potrafią jeszcze szybko zareagować na zmiany na rynku. Przy spreadach stałych nie występują dodatkowe prowizje dla brokera.

Zmienne spready są natomiast bardziej korzystne dla doświadczonych graczy, którzy szybko i trafnie reagują na aktualną sytuację rynkową. Ich wartości zmieniają się w zależności od wahań kursów walut – niekiedy bardzo gwałtownych. W takim przypadku trader ma szansę skorzystać z niższego spreadu, ale przy szacowaniu zysku powinien wziąć pod uwagę także wartość ewentualnej prowizji brokera, jeśli takową pobiera.

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z inwestowaniem na forex i chcesz zobaczyć w praktyce, czym są spready walutowe, skorzystaj z narzędzia forex demo, oferowanego na przykład przez TMS Brokers. To wersja testowa konta inwestycyjnego, dzięki której na wirtualnych pieniądzach nauczysz się, jak grać na forex. Pamiętaj też, by postawić na zaufanego i kontrolowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego brokera, który dostosowuje ofertę do warunków rynkowych i stale poprawia jakość obsługi klientów.



Disclosure: Artykuł powstał w ramach odpłatnej współpracy. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikację

wtorek, 7 stycznia 2020

Inflacja bez precedensu

Grudniowy wzrost cen był niespotykany od 2012 roku. Inflacja wyniosła aż 3,4% a ceny żywności skoczyły aż o 7% rok do roku. Z czego to wynika? Z wielu aspektów polityki prowadzonej przez obecny rząd. Podnoszenie kosztów pracy (wzrost płacy minimalnej i PPK), transfery socjalne (500+), polityka energetyczna (wzrost cen prądu), polityka śmieciowa (wzrosty cen odbioru śmieci praktycznie w całej Polsce) - to wszystko w połączeniu z realnie ujemnymi stopami procentowymi, które serwuje nam bank centralny to pożywka dla inflacji.

Co ciekawe taki wzrost cen zaskoczył wielu analityków, którzy prognozowali go na niższym (znacznie) poziomie. Teraz z kolei prognozują na przyszły kwartał inflację na poziomie 4,5%, co jest jeszcze wyższym wskaźnikiem niż aktualny odczyt grudniowy.

Aktualnie w kwestii oszczędzania i inwestowania wiele realnych alternatyw nie ma. Jedynie obligacje indeksowane inflacją pozwalają (dopiero w drugim roku) uciec od degradacji wartości pieniądza. Kto kupił takie obligacje w zeszłym roku już wkrótce może zobaczyć na nich roczne oprocentowanie rzędu 5%!

Inne formy bezpiecznego lokowania oszczędności to poddawanie się okradaniu "podatkiem inflacyjnym". Nie ma już lokat, które pozwoliłyby uchronić się przed inflacją, wszystkie dostępne na rynku są oprocentowane poniżej spadku wartości pieniądza. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że trend zamiany gotówki na aktywa trwałe nie zanika.

Złoto podrożało od listopada o prawie tysiąc złotych na uncji. Nieruchomości nie tanieją. Aż dziw bierze, że waluty trzymają się względnie stabilnie do złotówki.

Spodziewam się, że polityka obecnego rządu będzie utrzymana i wspólnie z bankiem centralnym będą rozkręcać spiralę inflacji. Jest to taktyka zmierzająca do tego, aby określone nominalnie transfery socjalne były coraz mniejszym obciążeniem dla budżetu. Okazuje się, że 500+ już nie jest warte 500zł bo w ujęciu realnym można za nie kupić znacznie mniej niż przed wyborami. A za jakiś czas... pewnie wystarczy na znaczki. 


-->