wtorek, 7 kwietnia 2020

Uwaga na przelewy zlecane przez pełnomocnika do rachunku w mBanku!

Zwróćcie uwagę, czy jeśli jesteście pełnomocnikiem do rachunku w mBanku i zlecacie przelew to czy dane przelewu są poprawne.

Przestrzegam przed sytuacją która przydarzyła się mnie osobiście.

Chciałbym opisać przypadek, na który się natknąłem i ostrzec wszystkich użytkowników systemu transakcyjnego mBanku, żeby nie powielili mojego „błędu”. Otóż sytuacja wyglądała tak, że wiele razy jako pełnomocnik do rachunku mojej żony wykonywałem w jej imieniu przelewy do urzędu skarbowego. Ponieważ miałem pełnomocnictwo do rachunku to po zalogowaniu się do mojego konta mogłem wysłać przelew, w opisie którego nadawcą był właściciel rachunku (żona).

Na przełomie roku wprowadzono jednak zmianę związaną z obsługą indywidualnych rachunków podatkowych. No i zaczęły się schody o czym oboje boleśnie przekonaliśmy się wysyłając kolejny przelew do urzędu skarbowego. Okazało się, że kiedy to zrobiłem to w potwierdzeniu przelewu jako nadawca i zobowiązany (jest takie pole w przelewie podatkowym) widnieję ja jako pełnomocnik a nie posiadacz rachunku!

Problem polega na kilku kwestiach. Po pierwsze, nie da się tych informacji wypełnić ręcznie bo system pozwala tylko wpisać na formatce przelewu ograniczony zestaw danych (tylko pesel zobowiązanego, ale już nie jego imię i nazwisko). 

Co gorsza nie widać tych danych na potwierdzeniu które poświadczamy SMSem, więc nie wiemy de facto co podpisujemy. Poza tym jest to kontrintuicyjne bo niby skąd mamy wiedzieć, że na przelewie w polach posiadacz rachunku i polu „zobowiązany” pojawi się imię, nazwisko i adres pełnomocnika zamiast właściciela rachunku? Bank po dwóch miesiącach pytań w ramach reklamacji nie jest w stanie wskazać mi z jakiego zapisu instrukcji, czy regulaminu wynika takie działanie systemu.

Na próbę złożenia reklamacji mBank zareagował stwierdzeniem, że „tak jak jest jest dobrze” i tak system ma działać bo nie może pełnomocnik zrobić przelewu podatkowego w imieniu kogoś innego. 

Dlaczego? Tego nie rozumiem i tego nie wyjaśnili. Być może bank sobie tak dziwnie sam wymyślił – teoretycznie ma do tego prawo, ale dlaczego w takim razie w ogóle daje możliwość wypełnienia przelewu podatkowego przez pełnomocnika? Po kiego grzyba taka funkcjonalność skoro ona nie działa!?

Nie rozumiem też idei udostępniania pełnomocnikowi do rachunku funkcji wysyłania przelewów podatkowych skoro nie działają one tak jak moglibyśmy się tego spodziewać. Skoro pełnomocnik nie może (nie ważne czy dlatego, że wymyślił tak bank, nie pozwala na to prawo czy wadliwie działa system) wysłać poprawnego przelewu do urzędu skarbowego to należy mu tę funkcjonalność zabrać bo jest zbędna i generuje niepotrzebne błędy.

Co ciekawe w procesie rozpatrywania mojej reklamacji dostałem od banku potwierdzenie wykonania przelewu wygenerowane przez bank i zawierające inne dane niż potwierdzenie wygenerowane przeze mnie w systemie transakcyjnym banku. Oznacza to, że nie sposób być pewnym tego jakie ostatecznie dane znajdują się w przelewie wysłanym do odbiorcy, nie wiadomo w zasadzie czy to co wygenerujemy jako potwierdzenie z systemu transakcyjnego zawiera to co zostało wysłane, nie wiadomo też czy bank nie wygeneruje za chwilę innego potwierdzenia z innymi danymi.

Co to oznacza? Że do banku nie można mieć zaufania, bo nie wiemy tak naprawdę co wysyłamy w przelewie. Co więcej, nie możemy tego sprawdzić ani podpisując SMSem dane przelewu (bo na formatce potwierdzenia nie ma wszystkiego tego co potem na wyciągu czy potwierdzeniu w pdf), czy nawet później bo potwierdzenie z systemu różni się od tego wydrukowanego przez bank.

Nie wiem jak działają systemy w innych bankach w tym zakresie. Byłbym bardzo ciekaw waszych opinii czy system transakcyjny jakiegoś innego banku pozwala na to aby jako pełnomocnik wysłać przelew do urzędu skarbowego z rachunku kogoś innego i w jego imieniu.

W każdym razie uważajcie na mBank. Stał się dla mnie bezużyteczny w kolejnym aspekcie działania swojego systemu transakcyjnego.

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.

-->