poniedziałek, 12 lipca 2021

Jakie efekty brexitu po pół roku?

Ciekawy jestem opinii osób, które rzeczywiście są na wyspach i działają w biznesie czy doświadczają skutków brexitu. Prasa przedstawia sprzeczne czasem informacje. Z jednej strony można przeczytać, że po szoku z przełomu roku, handel Polski z Wielką Brytanią zaczyna wracać do normy.

Należy pamiętać że przełom roku to zaburzenia związane nie tylko z brexitem, ale też z zamknięciem granic przez Covid.

Z drugiej strony czytam w prasie reportaże, że na wyspach zaczynają się coraz większe problemy z logistyką niektórych towarów i brakiem pracowników. Co za tym idzie rosną ceny, które muszą kompensować dodatkowe koszty związane z biurokracją na granicach i wynagrodzeniami dla kierowców, których brakuje.

Okazuje się bowiem, że o ile przełom roku został przerwany dzięki zgromadzonym zapasom, to łańcuchy dostaw zostały przerwane i niektóre towary do Wielkiej Brytanii nadal nie docierają.

Zastanawiam się nad tym, ile w ujęciu globalnym brytyjska gospodarka zyska a ile straci na brexicie. Chyba jest jednak za wcześnie na snucie domysłów i wyciąganie wniosków.

wtorek, 22 czerwca 2021

NBP zwiększa rezerwy złota

Studiując raport o płynnych aktywach i pasywach publikowany przez NBP uważni czytelnicy zauważą, że w maju NBP zwiększył rezerwy złota o 60 tyś uncji. Nie jest to wiele w kontekście tego, że w lipcu 2019 kupił około 100 ton. Niemniej jednak, oficjalnie zapowiadana strategia NBP zakłada, że zakupy będą kontynuowane. "W ciągu kilku lat chcemy dokupić jeszcze co najmniej 100 ton i też trzymać je w Polsce. " powiedział Adam Glapiński prezes NBP

Obecnie NBP posiada około 229 ton złota, z czego mniej więcej połowa znajduje się w Polsce.





Warto zwrócić też uwagę na to, że banki centralne zaczęły kupować coraz więcej złota podczas gdy na początku lat 2000 jeszcze je sprzeawały.

środa, 16 czerwca 2021

Czy inflacja napompuje ceny złota?

Coraz więcej analityków twierdzi, że wobec dodruku pieniądza przez rządy i wobec narastającej inflacji ceny złota znacząco wzrosną. Dodatkowo do tych przewidywań dokładają się same banki centralne, które zaczęły w ostatnich latach skupować złoto i, które zamierzają (co ogłaszają) nadal je dokupywać.

NBP dokupił w latach 2018-2019 125 ton, w marcu bank Japonii dokupił 80 ton, rezerwy złota w tym roku zwiększyły także Turcja, Uzbekistan, Kirgistan, Indie, Tajlandia, oraz Węgry, które dokupiły 63 tony.

Analitycy wskazują, że oczekiwania co do rozwoju inflacji na świecie powodują, że realne stopy procentowe są mocno ujemne co będzie podtrzymywać tendencję do wzrostu cen złota.



wtorek, 18 maja 2021

Nowy Ład - co o nim sądzę?

Nie przeanalizuję wszystkiego, ale skupię się na jednym aspekcie.

Od dawna nurtowało mnie pytanie czy samozatrudniony przedsiębiorca mający miesięcznie dochód 11tyś płacący co miesiąc ryczałtową składkę zdrowotna 381,81zł choruje mniej niż pracownik etatowy, który zarabiając brutto dwa razy mniej płaci od swojego dochodu składkę w wysokości 427,14zł? Czy jeśli ten przedsiębiorca złamie rękę albo będzie miał wypadek to jego leczenie będzie tańsze?

Ta nierówność systemu opłacania składki zdrowotnej to przejaw jednego z wielu aspektów tego jak nie właściwie i niesprawiedliwie skonstruowany jest system podatkowo składkowy w naszym kraju. Powoduje to, że efektywnie przedsiębiorcy eksploatują system opieki zdrowotnej na koszt pracowników etatowych. 

Do tego dochodzą podatki liniowe, odliczenia (wrzucanie w koszty), odliczanie VAT. Nie ma się co dziwić, że tak silna jest presja w przechodzeniu na (de facto fikcyjne) samozatrudnienie.

Jak więc ocenić pomysł obecnego rządu z planowanym w "Nowym Ładzie" reformą? Cóż. Ja nie lubię obecnej władzy i tego nie ukrywam, ale ta sytuacja wymagała zmiany już od dawna. Jest logicnzie niezrozumiałym takie preferowanie działalności gospodarczej przy jednoczesnym dociskaniu kolanem pracowników zatrudnionych na umowę o pracę. 

Być może po wprowadzaniu zapowiadanych zmian spadnie presja na przechodzenie na samozatrudnienie, co niejednokrotnie jest fikcją (co to za działalność gospodarcza, która prowadzona jest na takich samych warunkach jak dotychczasowa umowa o prace) tylko ma na celu optymalizację podatkową?

Oczywiście podniesie się zaraz szereg głosów, że to niszczy polską przedsiębiorczość, polski biznes, etc. Tylko niech mi ktoś poda logiczne argumenty za tym żeby zarbiający więcej właściciel sieci hoteli (jednoosobowa działalność gospodarcza) płacił niższą składkę niż jego pracownik na recepcji?

Racją jest to, że należy zmniejszyć degresywność systemu podatkowego. Problem, który widzę to gwałtowność planowanych zmian i ich negatywny wpływ na dochody samorządów. czas by ten program rozbierać jeszcze na czynniki pierwsze, ale daleko mi jest od jednoznacznych ocen.



piątek, 30 kwietnia 2021

Wstępne szacunki GUS wskazują, że inflacja w kwietniu wyniosła 4,3%

 GUS podał, że według wstępnego szacunku w kwietniu ceny wzrosły o 4,3% rok do roku, a w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 0,7%.  Oznacza to, że inflacja zdecydowanie wykroczyła poza zakładany przez NBP przedział wahań wokół celu (2,5% +- 1pp).

Najbardziej rok do roku wzrosły ceny paliw. To akurat efekt niskiej bazy rok temu, kiedy światowy lockdown spowodował ich zauważalny spadek.  Podrożały jednak także nośniki energii.



Analitycy rynkowi są trochę zaskoczeni, gdyż zakładali, że wzrost cen nie będzie wyższy niż 4%. Ja nie jestem zaskoczony. Według mnie dalsze odmrażanie gospodarki spowoduje, że biznesy otwierane po pandemii będą miały tendencję do kompensowania zmniejszonych obrotów i poniesionych strat, właśnie podnosząc ceny.

NBP nie interweniuje bo w zasadzie to w obecnym systemie monetarnym musiałby znacząco podnieść stopy co by zahamowało gospodarkę a to nie jest w interesie zachowania wzrostu podczas odbudowy po pandemii.

-->