piątek, 6 maja 2022

Ósma podwyżka stóp w tym roku, a inflacja dalej swoje

 Rada Polityki Pieniężnej podjęła wczoraj decyzję o ponownej, już ósmej w tym roku, podwyżce stóp procentowych. Aktualnie stopa referencyjna NBP wynosi 5,25%. Faktycznie jednak, oznacza to, że stopy procentowe w Polsce są realnie ujemne bo inflacja osiągnęła już w kwietniu 12,3%. Najwyższa od 1998 roku!!!

Mamy więc coraz większy problem kredytobiorców, którzy zaciągali kredyty o zmiennych stopach, w historycznym dołku. Ich raty wzrosły w niektórych przypadkach już o prawie połowę. Mamy też dramat oszczędzających, którzy nadal nie mają gdzie uciec przed inflacją ze swoimi oszczędnościami. które są coraz mniej warte. Lokat, które oferują coś w okolicy stopy referencyjnej NBP nie ma. Najwięcej to może gdzieś znajdziemy na jakieś 3-4% w promocji dla małej kwoty. Obligacje też nie są ratunkiem, w pierwszym roku nawet te antyinflacyjne są oprocentowane na marne 3-4%. 

Nic dziwnego, że pojawia się presja na podwyżki płac. Władze monetarne nie powinny być zdziwione bo to naturalny odruch. Niestety spowoduje to, że spirala się rozkręci. Prognozy i modele wprawdzie mówią, że czynniki podwyższające inflację ustaną, ale czy można czynić takie założenia? 

Ja nie jestem przekonany, że te predykcje są wiarygodne bo tu raczej trzeba było być ekspertem militarnym aby powiedzieć kiedy i jak się skończy wojna w Ukrainie niż ekonomicznym. Kto mi powie czy w przyszłym roku Ukraina i Rosja będą eksportowały zboże i ile? Albo nawozy? 

Mam wrażenie, że ekonomiści i politycy mają wygodne wytłumaczenie, że działania antyinflacyjne nie przynoszą skutku bo wszystko można zwalić na czynniki zewnętrzne. Natomiast jakoś nie widzę działań mających na celu zmniejszenie nadpłynności w sektorze bankowym, przez którą podwyżki stóp zwyczajnie nie działają.




poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Gdzie można założyć konto w zagranicznym banku online?

Przez ostatni czas starałem się rozpoznać temat możliwości założenia konta za granicą. Nie ukrywam, że wydarzenia wojny w Ukrainie skłoniły mnie do tych poszukiwań. Kiedyś, jeszcze przed Brexitem, miałem konto w Wielkiej Brytanii, ale niestety już jest to niemożliwe. Postanowiłem zatem ponownie zrobić rekonesans gdzie można założyć konto bankowe za granicą online i oto co znalazłem:

1. Aion Bank

Aion Bank działa w Polsce na podstawie zezwolenia wydanego przez belgijski nadzór finansowy, poprzez swój oddział w Polsce. Depozyty są zatem gwarantowane przez instytucję belgijską. Cała obsługa, zakładanie konta i korzystanie odbywa się jednak w języku polskim. Bank oferuje konto, rachunki walutowe, kartę wielowalutową i obsługę przez aplikację mobilną. Proces zakładania konta można przeprowadzić całkowicie online. Niestety nie ma nic za darmo, najtańsza opłata za korzystanie z produktów w tzw. planie "light" kosztuje 19,99zł miesięcznie.

Strona banku: https://aion.eu

2. Revolut

Revolut jest znanym fintechem, a od pewnego czasu także działa w oparciu o licencję bankową Revolut Bank UAB na Litwie. W związku z tym pieniądze na koncie w Revolut są gwarantowane przez nadzór litewski.

Strona: https://www.revolut.com

3. Dukascopy Bank

Znalazłem takie coś - bank w Szwajcarii, który umożliwia założenie konta online. Ciekawostka, nieprawdaż? Któż z nas by nie chciał mieć konta w Szwajcarskim banku? Dukascopy Bank SA ma swoją siedzibę w Genewie i depozyty gwarantowane są tam do wysokości 100 tysięcy franków. Część strony internetowej jest nawet dostępna po polsku i zgodnie z zawartymi na niej informacjami, obywatele naszego kraju mogą tam założyć konto. Zakładanie konta odbywa się online z wykorzystaniem aplikacji na telefon i wideoidentyfikacji. Prowadzenie konta jest darmowe, są jednak dwa "ale". Po pierwsze do konta nie dostaniemy karty. Po wybuchu wojny w Ukrainie bank przechodzi jakieś perypetie z wydawcą kart (domyślam się, że Visa) i temat kart zniknął ze strony. Pojawiły się jakieś oskarżenia o otwieranie kont dla obywateli kraju agresora. Drugie "ale" to bardzo wyraźna afiliacja banku do krypto, co dla mnie jest pewnym sygnałem ostrożnościowym. Wolałbym a by te dwie domeny były wyraźnie rozgraniczone, bank to bank. Dukascopy tymczasem emituje jakieś swoje własne tokeny, nie wiadomo po co... Przebolałbym to jeszcze, ale brak karty do konta jest zdecydowanie bardziej kłopotliwy.

Strona: https://www.dukascopy.bank/

4. Bunq

Bunq to bank w Holandii. Depozyty gwarantuje tam zatem nadzór holenderski. Konto zakładamy i obsługujemy przez aplikację. Obklejone jest to wszystko pewnym eko PR, ale nie to jest najważniejsze. Strona jest dostępna po angielsku, a za konta płaci się... cóż różnie. Jest takie za darmo, ale bez karty bankomatowej ani nawet wirtualnej. Najtańsze zaś z kartą kosztuje 2,99EUR za miesiąc, ale za wypłaty z bankomatów zapłacimy prowizję. Nic dodać nic ująć, bank i tyle.

Strona: https://www.bunq.com/

5. Nuri

Nuri to fintech, który pośredniczy obsługując klientów swoją aplikacją, ale outsourcując obsługę kont to Solarisbank AG. Możemy zatem za darmo założyć rachunek, do którego dostaniemy kartę bankomatową, który będzie prowadzony przez Solarisbank, obsługiwany za pośrednictwem Nuri i gwarantowany do 100 tysięcy EUR przez niemiecki nadzór bankowy. Nuri też niestety bawi się w afiliację z krypto i to mnie zraża, niestety też z racji tego, że jest pośrednikiem cierpi na tym obsługa klienta. Kiedy wszystko działa to działa, ale jak coś jest nie tak, to niestety (czytałem komentarze i opinie w intrenecie) zaczynają się problemy i odbijanie piłeczki. Cóż, tak bywa, jeśli chcemy coś za darmo...

Strona: https://nuri.com

6. Vivid

Vivid to kolejny fintech korzystający z outsourcingu usług bankowych w Solarisbank AG. Mamy zatem podobną konstrukcję i zbliżone ryzyka jak powyżej. Standardowe konto z kartą dostaniemy za darmo. Otwieranie odbywa się przez aplikację.  Podobnie jak powyżej Vivid bawi się w krypto, trading, etfy i inne takie, co dla niektórych może być zaletą, a dla innych wadą. 

Strona: https://vivid.money/

7. N26

N26 jest niemieckim bankiem, który przez pewien czas umożliwiał Polakom zakładanie kont online. Niestety obecnie nie ma takiej możliwości, jeżeli chodzi o standardowe darmowe konto. Z informacji na stronie banku wynika, że można zapisać się na listę i będzie się powiadomionym, kiedy taka możliwość powróci. Natomiast na stronie banku jest informacja, że od 28 marca jest możliwość otwarcia kont premium (płatnych). Kosztują one w zależności od planu 4,90 EUR za miesiąc lub 16,90 EUR za miesiąc. Odsyłam na stronę banku po szczegóły porównania ich funkcjonalności.

Strona banku (dostępna po angielsku): https://n26.com/en-eu

8. Konta "nie online" 

Oprócz powyższych istnieje też możliwość założenia rachunku w różnych bankach zagranicznych w formule "nie online", nie jest to jednak tematem tego artykułu, nie będę się zatem rozwodził nad tym jakie to banki i na jakich zasadach można w nich otworzyć konto.


Czy ktoś zna jeszcze jakieś inne banki za graniczą pozwalające zakładać konta online dla Polaków? Napiszcie w komentarzach.

piątek, 25 marca 2022

Wojna w Ukrainie - wnioski finansowe po miesiącu

Mija miesiąc od niesprowokowanej rosyjskiej agresji zbrojnej na Ukrainę. Mam kilka wniosków na szybko, które chciałbym podsumować.

1. System bankowy zadziałał

Wydawało się, że atak rosyjski zostanie poprzedzony cyberatakiem i nastąpi paraliż m.in systemu bankowego. Na szczęście nic takiego nie wystąpiło. Co więcej, ukraiński system bankowy doskonale sobie poradził. Bankomaty i placówki działały i działają, a hrywna wprawdzie osłabiła się, ale nie znacząco. Po początkowym runie na wypłaty gotówki sytuacja się uspokoiła. Uchodźcy przyjeżdżający do Polski mogą płacić kartami i robić przelewy.

2. Hrywny trudno wymienić

Ci którzy przywieźli gotówką mają jednak problem z jej wymianą. Sprawdza się opinia, że jednak lepiej mieć na okoliczność wyjazdu za granicę walutę bardziej wymienialną jak dolary czy euro. Dopiero teraz NBP z PKO BP uruchamiają skup gotówki w hrywnach, ale z pewnymi limitami. Wniosek z tego taki, że lepiej mieć rezerwy w gotówce w dolarach lub euro przynajmniej  minimalnej ilości potrzebnej na niezbędne wydatki.

3. Osłabienie walut

Osłabły waluty generalnie całego regionu postrzeganego jako niebezpieczny. Znalazło to swoje odbicie też w kursie złotówki, który na samym początku wojny był mocno poturbowany, ale z czasem zaczął odrabiać straty (po interwencjach NBP, podwyżce stóp i militarnych względnych sukcesach w wojnie obronnej w Ukrainie). Wniosek z tego taki, że pewna ilość aktywów w zagranicznych walutach pozwala spokojniej spać w niepewnych czasach.

4. Wzrosła i jeszcze wzrośnie inflacja

Osłabienie złotówki znalazło odzwierciedlenie w cenach paliwa. Wpłynie to na inflację. Inflacja wzrośnie też bo zapowiadają się problemy z produkcją nawozów i żywności co wpłynie na ceny na całym świecie. Niestety trzeba się mentalnie przyzwyczaić, że ceny będą wyższe.



Przypominam, że na stronie https://pomagamukrainie.gov.pl/ znajduje się lista zweryfikowanych zbiórek pieniężnych, na które można wpłacić środki z różnym przeznaczeniem. Cały czas działają też konta Narodowego banku ukrainy, na które można wpłacać, o których pisałem tutaj

poniedziałek, 7 marca 2022

Czarne łabędzie wojny

 Mija już kilkanaście dni od rosyjskiej agresji na Ukrainę i chyba można już troszkę mniej emocjonalnie przejrzeć się sytuacji od strony jej wpływu na nasze finanse.

Czy ta wojna była/jest czarnym łabędziem, którego nikt się nie spodziewał? Cóż dla niektórych być może, ale dla niektórych, co bardziej zainteresowanych tematem geopolityki zapewne nie aż tak bardzo. Wprawdzie do ostatniej chwili wszyscy łudzili się, że nie wybuchnie, ale ciemne chmury zbierały się już od miesięcy. Czy można się było przygotować?

Co rozważniejsi już dano temu wiedzieli, że na sytuacje ekstremalne przygotowywać się trzeba. Na pewno posiadając poduszkę finansową można czuć się bezpieczniej. Jak widzimy konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą wpływa bardzo silnie na gospodarkę na wielu polach. 

Najbardziej widoczne i odczuwalne w bezpośredni sposób są skokowe zmiany cen paliw. Objęcie sankcjami rosji z jej dostawami ropy ma wpływ na wzrost jej cen na rynkach światowych. Generalnie każdy konflikt zbrojny generuje wzrost cen ropy, a ten w w szczególności. Odczuwamy to tankując na stacjach. Ten wpływ przełoży się zapewne na dalszy wzrost inflacji. Niestety trzeba się przygotować, że ten rok będzie trudny pod tym względem.

Domyślam się, że jutro RPP podniesie stopy procentowe. Na pewno odczują to posiadacze kredytów w złotówkach, ich raty znowu wzrosną. Oszczędzający na lokatach pewnie nie odczują wzrostu oprocentowania w jakiś zauważalny sposób.

Prawdopodobnie czekają nas dalsze zwyżki cen energii. Ropa to jedno, ale mamy jeszcze gaz, który zapewne też będzie drożał. Trudno przewidzieć jak się rozwinie sytuacja, ale przyszła zima można być pod tym względem nerwowa, chyba, że USA i sojusznicy podejmą jakieś działania związane z importem LNG aby zniwelować szok w Europie.

Szokiem dla niektórych na teraz na pewno są wzrosty cen walut. Ktoś, kto nie miał żadnej poduszki finansowej w walucie, a nie daj Boże ma jeszcze kredyt walutowy może mieć wiele nieprzespanych nocy. Frank jest najdroższy w historii, Euro również bije rekordy. Jaki z tego wniosek? Spokojniej śpią ci, którzy zabezpieczyli się posiadając w walucie część swoich oszczędności.

W związku z kryzysem uchodźczym trzeba przygotować się na duże koszty gospodarcze. Na pewno w krótkim i średnim terminie dla naszej gospodarki będzie to obciążenie. Z drugiej strony napływ uchodźców z Ukrainy to też napływ rąk do pracy. Jak najszybsze zalegalizowanie ich pobytu i prawa do legalnej pracy może sprawić, że w gospodarce ten szok zostanie trochę zrekompensowany uzupełnieniem braków pracowników, które odczuwały niektóre branże. Niestety będzie to sektorowe, ze względu na demografię ruchu uchodźczego (kobiety z dziećmi przyjeżdżają, mężczyźni jadą na front). Dla branż takich jak budownictwo czy transport pozyskanie rąk do pracy może okazać się jeszcze trudniejsze niż w poprzednich latach.

Być może szok gospodarczy i walutowy zostanie w średnim terminie trochę złagodzony kiedy zaczną do Polski napływać fundusze na pomoc humanitarną i gospodarczą z zachodu. Być może UE odblokuje też fundusze strukturalne co pozwoliłby wreszcie na większy napływ euro do polski i skompensowało osłabienie złotego.

Złoto pokazuje, że jest polisą ubezpieczeniową na trudne czasy. Cena złota bije rekordy zarówno w dolarach jak i w złotówkach. Ktoś, kto mając na uwadze bezpieczeństwo swojego portfela ulokował część oszczędności w złocie może teraz obserwować jak ich wartość rośnie. Inna sprawa, że złoto jest zawsze wygodną lokatą na okoliczności wojny. Patrząc na sytuację uchodźców, którzy przyjeżdżają do Polski z jedną walizką widać w jak trudnej są sytuacji. Mając ze sobą hrywny nie są w stanie sprzedać ich po dobrym kursie.

Wniosek z tego jest taki. Mając dolary, euro i złoto można wyjechać i przynajmniej uratować ze sobą część majątku. ktoś kto uciekał z Ukrainy z jedną monetą złotą w portfelu ważącą 31 gramów jest w stanie dziś przeżyć za nią przez miesiąc na dobrym poziomie. Ktoś kto uciekał z portfelem papierowych pieniędzy już ma gorzej, a jeżeli te pieniądze to hrywny to niestety ale jest w jeszcze trudniejszej sytuacji. 

poniedziałek, 28 lutego 2022

W Ukrainie jest potrzebny sprzęt medyczny i leki

 Może ktoś z Was wie jak można zorganizować transporty leków i sprzętu medycznego dla Ukrainy? Tam jest potrzebne na prawdę dużo tego, brakuje szczególnie leków przeciwbólowych, krwi i antybiotyków. Poniżej link do strony gdzie jest organizowana zbiórka i lista potrzebnych medykamentów i sprzętów.

http://helpukraine.center/pl

Udostępnijcie proszę, może trafi to do osób, które będą w stanie pomóc i zorganizować niezbędne leki.



-->