środa, 20 listopada 2019

Jakie będą emerytury?

Tak obserwuję dyskusję która ostatnio przetoczyła się przez media w związku z projektem zniesienia tzw. 30-krotności w składkach na ZUS, kwestią minimalnej i maksymalnej emerytury, PPK, IKE, IKZe i generalnie systemem emerytalnym. Tak obserwuję i utwierdzam się w przekonaniu, że przyjmowanie założenia, że jakikolwiek system stworzony przez polityków nam coś zagwarantuje jest samooszukiwaniem się. Moje przeczucie mówi mi,że prędzej czy później zostanie uchwalona maksymalna wysokość emerytury. Prędzej czy później pieniądze zgromadzone w systemie emerytalnym w ten czy w inny sposób zostaną zjedzone przez państwo na bieżące potrzeby. Ostatecznie jedynym ratunkiem żeby oszukać oszczędzających w systemie emerytalnym okaże się inflacja i wypłacone na koniec za kilkadziesiąt lat świadczenia będą głodowe. Tak musi stać się z systemem opartym na niezrównoważonej piramidzie demograficznej. Politycy w Polsce mają niechęć do poważnego podejmowania trudnych tematów bo ciemny lud ich ukarze za odważne decyzje. Siedzą więc cicho bo wiedzą, że to nie ich bezpośrednio dotknie na starość nędza. 

Jedyne racjonalne rozwiązanie jakie ja widzę w tym wszystkim to zainteresowanie się samemu stanem własnych finansów i zbilansowanie swego stylu życia tak aby więcej odkładać samodzielnie na starość.

1 komentarz :

Anonimowy  pisze...

"pieniądze zgromadzone w systemie emerytalnym"
-jakie pieniądze?
W ZUS nie ma żadnych pieniędzy (zaoszczędzonych na przyszłe wydatki).
Ze składek bieżących nie starcza na emerytury i rząd co roku kilkadziesiąt miliardów musi _dokładać_.
Niedawno się cieszył, że dołożył mniej:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/ZUS-dal-odetchnac-budzetowi-Ale-nie-na-dlugo-7572038.html

Publikowanie komentarza

Komentarze na blogu są moderowane. Zastrzegam sobie prawo do zablokowania komentarza bez podania przyczyn. Komentarze zawierające linki wyglądające na reklamowe lub pozycjonujące - nie będą publikowane.

-->