poniedziałek, 17 kwietnia 2023

Rząd chce ograniczyć działalnośc flipperów na rynku nieruchomości

Czy rządowi uda się ograniczyć działalność flipperów na rynku nieruchomości? Po co w ogóle chce to robić? Flippowanie na rynku mieszkaniowym polega na kupnie nieruchomości taniej, jej względnym odświeżeniu w celu podniesienia wartości i sprzedaży z zyskiem. Na rosnącym rynku flipperzy nawet nie musieli fatygować się aby robić jakikolwiek remont, bo mieszkania i tak sprzedawali z zyskiem na pniu.

Rząd chce ograniczyć takie praktyki, ale czy ma to sens i czy odniesie skutek?

Po pierwsze, upatrywanie wzrostu cen na rynku nieruchomości dziś, w tym, że na nim działają flipperzy chyba jest błędnym postrzeganiem rzeczywistości. Flipperzy jadą na rosnącym rynku jak serferzy na fali, ale to nie oni kreują wzrost cen. Takie jest moje zdanie. Wzrosty ceny kreuje podaż i popyt a na to zdecydowany wpływ ma akcja kredytowa banków.

Z resztą dziś flipperzy ograniczyli znacząco swoją działalnośc własnie dlatego, że rynek już tak nie rośnie. Jedynym impulsem dla rynku nieruchomości jest wzrost rezydualnej wartości aktywa jakim jest nieruchomość, w związku z inflacyjnym szmaceniem wartości pieniądza. Spekulacja na rynku chyba raczej zamarła.

Przechodząc do tego co rząd zamierza, to plan jest taki aby ograniczyć możliwość cesji umów deweloperskich. No i znowu, ta praktyka miała miejsce na rosnącym rynku. Wątpliwe aby miała ona teraz miejsce dziś. Nawet jeśli to sposób w jaki rząd zamierza tego dokonać nic nie wpłynie na rynek. Utrudni tylko życie zwykłym ludziom.

Oto cesję umowy deweloperskiej będzie można przenieść tylko na członka najbliższej rodziny... Przecież to nie ma sensu. To efektywnie zakaz takich cesji. W razie sytuacji losowej nie będzie to miało żadnego zastosowania.

Flipperów to z kolei nie dotknie bo oni prowadzą działalność gospodarcza i na nich te przepisy nie będą miały żadnego wpływu.

Eksperci wręcz wskazują, że zmiany pogorszą sytuację zwykłych ludzi a nie poprawią...

Cóż tak to jest jak się przepisy pisze zza biurka nie znając rynku. 

Poczytajcie sobie: https://biznes.interia.pl/raport-rozmowy-interii/news-rzad-chce-utrudnic-zycie-flipperom-to-nie-rozwiaze-problemow,nId,6715464




piątek, 7 kwietnia 2023

Dobrze już było?

Temat na świąteczny stół. Z resztą chyba oczywistym jest i było do przewidzenia, że drożyzna będzie tematem rozmów tak jak gatunek majonezu. Na ciekawe zdanie trafiłem przeglądając prasę. Oto Paweł Dobrowolski główny ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) mówi tak: "Minione trzy dekady globalnej niskiej i stabilnej inflacji są historyczną anomalią. Po trzech dekadach globalizacji umiędzynarodowienie światowej gospodarki stanie w miejscu lub się cofnie. Narastają konflikty międzypaństwowe. Emeryci stanowią coraz większą część elektoratów (co ceteris paribus* przejściowo pogłębi deficyty budżetowe). Takie zmiany strukturalne podwyższają neutralny poziom stóp. Zanim decydenci dostrzegą tę zmianę, policy mix będzie zbyt luźny, a inflacja uporczywie wyższa niż w minionych trzech dekadach" Źródło

Tak niestety to wygląda. NBP zakłada schodzenie z aktualnych stóp i wysokiej inflacji przez lata. Nam się chyba nawarstwiało przez dekady i teras się wylało. No przecież nie będzie powrotu do tak niskich cen energii która pochodziła z pompowanej spod ziemi ropy i wykopywanego węgla (tak wiem że podrożał, ale generalnie kopaliny to tanie źródła). Nie będzie powrotu do globalizacji gdzie tanie chińskie rączki robiły nam gdżety... 

Z resztą przeczytajcie sobie https://www.money.pl/gospodarka/przygotujcie-portfele-nbp-moze-sie-fatalnie-mylic-6884144929110976a.html

Wesołych Świąt

środa, 5 kwietnia 2023

Jak ograniczyć ryzyko podczas inwestowania w akcje?

Handel akcjami jest jednym z najpopularniejszych sposobów na osiągnięcie zysków na rynku finansowym. Jednakże, jak każde zaangażowanie kapitałowe, wiąże się również z pewnym ryzykiem. Poznaj kilka sposobów, jakie można zastosować, aby inwestowanie w akcje stało się tak bezpieczne, jak to możliwe.

Mężczyzna analizuje wykresy aby ograniczyć ryzyko inwestowania w akcje


Z tekstu dowiesz się:

  • dlaczego ryzyko jest nieodłącznym elementem inwestowania w akcje,
  • jak zmniejszyć ryzyko inwestycyjne związane z handlem akcjami,
  • jakie korzyści wynikają z inwestowania w akcje za pomocą kontraktów CFD.

Inwestowanie w akcje giełdowe może być świetnym sposobem na budowanie kapitału, ale jednocześnie trzeba pamiętać o możliwości straty pieniędzy. Wystarczy chwila nieuwagi lub jedna nieprzemyślana decyzja, aby transakcja stała się dla Ciebie niekorzystna. Na szczęście możesz zrobić dużo, aby tego uniknąć.

Akcje giełdowe a Twoja tolerancja ryzyka

Inwestowanie w akcje powinno być traktowane jako długoterminowa strategia. Pamiętaj, że wahania cen są naturalne i że wartość instrumentów może zmieniać się z dnia na dzień. Jednak w dłuższej perspektywie dobrze zarządzany portfel akcji może przynieść znaczne zyski.

Przed rozpoczęciem inwestycji w akcje ważne jest określenie swojej tolerancji ryzyka. Oznacza to zdefiniowanie, jaka jest maksymalna strata, którą jesteś gotowy ponieść. Dzięki temu będziesz w stanie wybrać akcje, które są zgodne z Twoim poziomem ryzyka.

Inwestowanie w akcje – jak minimalizować ryzyko?

Gdy już określisz, jakie ryzyko jesteś w stanie podjąć, czas na kolejne kroki. To właśnie one sprawią, że zwiększysz swoją szansę na zysk.

  • Dywersyfikuj swój portfel

Handel akcjami różnych firm i sektorów jest bardzo skutecznym sposobem na zminimalizowanie ryzyka, ponieważ pozwala uniknąć koncentracji działań w jednym sektorze lub przedsiębiorstwie. W ten sposób unikniesz znacznych strat w przypadku niespodziewanych zdarzeń.

  • Analizuj fundamenty spółki

Przed zainwestowaniem w akcje giełdowe ważne jest dokładne zbadanie potencjalnych zagrożeń fundamentów danej spółki. Analiza finansowa, w tym sprawdzenie sytuacji finansowej firmy, poziomu zadłużenia, perspektyw rozwoju oraz wyceny akcji, pozwoli na podjęcie lepiej poinformowanej decyzji inwestycyjnej.

  • Korzystaj z narzędzi i analiz rynkowych

Używanie dostępnych narzędzi i monitorowanie analiz rynku może pomóc w podjęciu trafnej decyzji inwestycyjnej. Istnieje wiele platform, które oferują dostęp do informacji rynkowych, takich jak notowania akcji, analizy techniczne, wiadomości z rynków finansowych, prognozy cen akcji i wiele innych. Przykładem może być np. aplikacja mobilna OANDA TMS Brokers.

Akcje CFD – kontrakty jako bezpieczniejsza alternatywa dla giełdy

Inwestowanie w CFD jest alternatywnym sposobem na inwestowanie w akcje, który niesie za sobą wiele korzyści i umożliwia zmniejszenie ryzyka. To kontrakty, które umożliwiają inwestorom spekulowanie na temat wzrostu lub spadku cen akcji. Dzięki temu, że wymagają mniejszego kapitału początkowego, mogą być bardziej dostępne dla początkujących inwestorów.

OANDA TMS Brokers oferuje swoim klientom zarówno prawdziwe akcje, jak i kontrakty CFD na akcje. Załóż konto maklerskie u tego doświadczonego brokera, a zyskasz m.in.:

  • 0 zł prowizji minimalnej,
  • 1700+ akcji zagranicznych,
  • możliwość skorzystania z wysokiej dźwigni finansowej,
  • możliwość inwestowania zarówno w przypadku wzrostów, jak i spadków notowań.

Wiesz już, jak zminimalizować ryzyko inwestowania w akcje. Postaw na kontrakty CFD albo połącz handel akcjami na giełdzie oraz zawieranie kontraktów na różnice kursowe. Jeśli zostaniesz klientem OANDA TMS Brokers, zyskasz korzystne warunki i naprawdę wiele możliwości!


Disclosure: Artykuł partnera serwisu. Otrzymałem wynagrodzenie za jego publikację

środa, 15 marca 2023

Najnowsze dane o inflacji - najwyższy odczyt od 1997 roku

 GUS podał dziś aktualne dane o inflacji w lutym. Wyniosła ona 18,4% i jest to najwyższy odczyt od 1997 roku. Najbardziej, wg danych GUS podrożała żywność i napije bezalkoholowe bo aż o 24%, także użytkowanie mieszkania i nośniki energii podrożały o 22%.

Eksperci i projekcje NBP wskazują, ze odczyt inflacji za luty ma być najwyższy w tym roku i odtąd inflacja powinna spadać. Estymacje NBP sugerują, że z 50% prawdopodobieństwem inflacja w tym roku średnio powinna zmieścić się w okolicach 11,9%. Inna szacunki niezależnych ekspertów mówią o około 13,6%. Jak będzie - zobaczymy.

Szczyt inflacji przypadł w lutym ponieważ wg ekonomistów ma na to wpływ tzw. efekt bazy, rok temu rządowa Tarcza Antyinflacyjna obniżyła stawki VAT na żywność do 0%, paliw do 8%, gazu do 0% i ciepła do 5%. Teraz kiedy jej działanie się skończyło ceny skoczyły co ma mieć wpływ na lutowy odczyt inflacji. 

Warto pamiętać, że wszelkie projekcje dotyczące inflacji obarczone są ryzykiem, że nie uwzględnią nieprzewidywalnych turbulencji na rynkach. Tymczasem nie dalej jak w ubiegłym tygodniu mieliśmy w USA upadek dużego banku SVB, który wywołuje wstrząsy na rynkach finansowych. Czy jakieś takie nieprzewidziane zdarzenia nie wywrócą estymacji do góry nogami - nie wiadomo.

Warto też pamiętać, że prognozowany spadek inflacji nie oznacza, że spadną ceny. One po prostu będą trochę wolniej rosły...



sobota, 4 marca 2023

Numizmatyczna ciekawostka

 Nie wiem czy znacie taką numizmatyczną ciekawostkę jak „monety” Aramco z 1945. Są to złote krążki o wadze niecałej uncji. Mają nietypowy wygląd: na awersie widnieje godło z oznaczeniem „U.S. Mint Philadelphia – U.S.A.„, zaś na rewersie stempel prostokątny z napisem „Gross Weight-493.1 Grains, Net Weight 452.008333 GR, Fineness 916 2/3.„. Dyski te zawierają 0,9416 uncji kruszcu, posiadają średnicę 30mm i zostały wykonane ze stopu o próbie typowej dla Suwerenów tj. 0,9167.

Zostały wybite w 1945 roku w ilości 91120szt a później w 1947 roku wyprodukowano dodatkową partię 121 364 mniejszych dysków złotych o wadze 123,27 grains czyli zawierających 0,235 uncji kruszcu.



Nie były to formalnie rzecz biorąc monety, nie miały oznaczenia nominału ani waluty. Były to w istocie okrągłe sztabki złota.

Historia ich powstania jest ciekawa i wiąże się z handlem ropą miedzy Arabią Saudyjską i USA jeszcze z lat czterdziestych. W 1944 roku powstała – w celu wydobycia ropy na Półwyspie Arabskim – firma Arabian American Oil Co. (Aramco). Początkowo jej właścicielem byli amerykanie i firma zobligowana była do płacenia królestwu Arabii Saudyjskiej 3 miliony ówczesnych dolarów w zamian za prowadzenie wydobycia. Do 1945 roku Saudyjczycy pozwalali Aramco płacić royalities w papierowych dolarach, ale w końcu zażądali aby płatności były wnoszone w złocie. Jednak od czasów dekretu Roosevelta z 1933 roku przedsiębiorstwa amerykańskie nie mogły posiadać złota monetarnego. Aramco zwróciło się do rządu USA o pomoc w rozwiązaniu problemu. W przeciwnym wypadku USA stanęłoby przed perspektywą odcięcia od saudyjskiej ropy, albo znaczącego wzrostu kosztów jej pozyskiwania. Problem znalazł kreatywne rozwiązanie w postaci wybicia tych niby monet, które formalnie nie były monetami.

Nie weszły one do powszechnego obiegu z kilku powodów. Po pierwsze w krajach islamskich przedstawianie wizerunków ludzi lub zwierząt jest nieakceptowalne, stąd monety z wizerunkiem orła nie mogły wejść do powszechnego użycia. Po drugie Arabia Saudyjska wypuściła w 1951 roku własnego złotego suwerena, więc nie miałoby sensu aby te „żetony” wykorzystywać obiegowo. Część z nich została wręcz przebita na saudyjskie suwereny, część przetopiono. Złoto na rynkach światowych kosztowało wtedy $70 – sporo tych „monet” wywieziono do Indii i przetopiono na sztaby, które później sprzedano.

W Internecie można spotkać się z ze zdjęciami i ofertami sprzedaży egzemplarzy tych „monet”. Trzeba jednakże uważać na falsyfikaty, które w pewnym okresie były produkowane w Libanie, a które ze względu na rosnącą wartość numizmatyczną istniejących egzemplarzy, zaczęły pojawiać się na rynku.

-->