środa, 5 czerwca 2013

Lokaty internetowe - czerwiec 2013

Oprocentowanie lokat nie powala. Co gorsza ciągle spada, czego dowodem jest dzisiejsza obniżka stóp o 0,25% dokonana przez RPP. Z tego powodu coraz mniej sensowne jest tracenie swojego czasu na wizytę w oddziale i zakładanie tam lokaty. Po prostu korzyść z tego jest znikoma w stosunku do poświęconego czasu. Stąd pomysł na to aby przyjrzeć się lokatom internetowym - takim, które zakładane są wyłącznie przez internet, zdalnie, bez konieczności żadnej interakcji z konsultantem.

Oczywiście wymieniam poniżej te najbardziej sensowne, a jakimiś ze szczątkowym oprocentowaniem w ogóle się nie zajmuję:
  • Polski bank Przedsiębiorczości proponuje 4,25% na 3 miesiące
  • SKbank - eLokata24 – 6 miesięczna 4,75%(zmienne) i  eLokata24 – 13 miesięczna 5,00%(zmienne)
  • Meritum Bank - stałe 12 miesięcy 4,20%, albo zmienne 24 miesiące WIBOR 6M + 1,0%, 36 miesięcy  WIBOR 6M + 1,1% 
  • Getinonline - Lokata Fresh 4-miesięczna, z oprocentowaniem stałym 4,1%, Lokata 24-miesięczna, z oprocentowaniem stałym 4,50%, Lokata 36-miesięczna, z oprocentowaniem stałym 4,50%
  • Ideabank - 3-miesięczną Lokata DE LUXE 4,15% w skali roku
  • Openonline - Lokata Twist  4,15% na 12 miesięcy

Cudów nie ma. To nie te kokosy co kiedyś, żal patrzeć jak teraz wygasają lokaty zakładane dwa lata temu na 6,5%.

wtorek, 4 czerwca 2013

Kafle odpadają

Gdzie nie popatrzę atakują mnie "kafle"1. Na blogach internetowych "kafle", w Windowsie "kafle", nawet na stronach banków "kafle" i o zgrozo w serwisach transakcyjnych też "kafle". Wykafelkował się ostatnio Getin Bank i to we wszystkich swoich internetowych "oddziałach" - wszędzie interfejs transakcyjny oparty o tę nową modę. 



 
Dzisiaj ruszył nowy mBank i strona  też oczywiście cała w "kafle". Serwis transakcyjny mniej kafelkowaty, ale też zabajerowany.



Z premedytacją nie skupiam się tu na ofercie produktowej, ale na ergonomii i użyteczności. Mam bowiem spore wątpliwości, czy podążanie za tym trendem jest rzeczywiście takie bardzo na rękę klientowi i po drodze z ergonomią. Dla mnie bowiem ten nowe interfejsy graficzne stają się zbyt przeładowane informacyjnie i mało przejrzyste. Znalezienie w nich potrzebnej mi informacji wcale nie jest łatwiejsze. Owszem, są one zapewne lepsze dla urządzeń mobilnych (i stąd ten trend przywędrował), ale czy na tradycyjnych komputerach musimy także używać takich interfejsów? 

Dodatkowo, tak się składa, że warstwa graficzna niezbędna do funkcjonowania i ładnego wyglądania tych kafelków jest wysoce podatna na wszelkie zakłócenia generowane przez błędy przeglądarki. W mojej opinii powoduje to, że taki mniej stabilny interfejs jest przez to mniej bezpieczny, szczególnie jeżeli chodzi o serwis transakcyjny. Poza tym taki interfejs działa wolno bo te wszystkie latające po ekranie bajery spowalniają przeglądarkę.




1 Niezorientowanym wyjaśniam, że to wygląd interfejsu użytkownika, wprowadzony ostatnio w nowym Windowsie, nie wiadomo dlaczego taki modny i polegający na tym, że wszystko dzielimy i wpisujemy w kwadratowe kafelki na ekranie.

Zdecydowanie negatywny sentyment do obligacji

Może zbyt długo byłem niezdecydowany, ale mój sentyment do obligacji zmienił się zdecydowanie na negatywny. Pisałem niedawno o dużej ilości negatywnych informacji napływających z rynku. Wprawdzie ekstatyczne zainteresowanie nową emisja Orlenu także i mnie dopadło, ale to nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z ciekawą sytuacją. Otóż liczba komunikatów o problemach spółek z wykupem lub płatnością odsetek jest coraz większa, a jednocześnie nowe emisje rozchodzą się z dużymi redukcjami. O czym to świadczy? Że skłonność do podejmowania ryzyka bierze górę na rozsądkiem, a to niechybnie w pewnej perspektywie czasu może zwiastować kłopoty. Coś jak Hindenburg Omen?

Ja na razie wycofuję część swojego portfela z obligacji w ogóle.

PS. Przykłady, że dzieje się nieciekawie, z ostatnich dni:

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Orlen mi ucieka

Ostatnie dni to zabawa w kotka i myszkę z obligacjami Orlenu. Jeszcze atrament nie wysechł na poprzednim wpisie o zakończeniu emisji serii A, tymczasem już Orlen ogłosił emisję serii B obligacji na niemal identycznych warunkach.

sobota, 1 czerwca 2013

Koniec emisji Orlenu

W poprzednim poście pisałem,  o nowej emisji obligacji PKN Orlen. Niestety wielu nie będzie dane zapisać się na te obligacje bo pula została właśnie wyczerpana. Już w ciągu pierwszych dwóch dni przyjmowania zapisów przyjęto zapisy na większą liczbę obligacji niż oferowano. Ci którzy złożyli zapisy w pierwszym dniu otrzymają tyle, ile chcieli objąć. Zapisy złożone w kolejnych dwóch dniach zostaną proporcjonalnie zredukowane. 

Przyznam się, że pierwszy raz spotkałem się z zastosowaniem zasady "kto pierwszy ten lepszy" w przypadku publicznej emisji papierów wartościowych. Zazwyczaj była to proporcjonalna redukcja, ale można się spodziewać, że w tym przypadku ma to sens bo redukcja byłaby tak duża, że dla pojedynczych inwestorów koszty związane z zapisem przekreślałyby sensowność inwestycji. 

W każdym razie jeżeli chodzi o bieżącą serię to jest koniec emisji, pozostaje czekać na kolejne - niewątpliwie gorzej oprocentowane.

-->