poniedziałek, 27 lipca 2026

Wchodzi w życie ustawa frankowa

Od 7 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie długo wyczekiwana ustawa frankowa, która ma usprawnić prowadzenie sporów dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego. Nowe przepisy nie rozstrzygają o ważności umów kredytowych ani nie zmieniają dotychczasowego orzecznictwa sądów czy Trybunału Sprawiedliwości UE. Ich celem jest przede wszystkim przyspieszenie postępowań oraz odciążenie sądów, które od lat są zalewane pozwami frankowiczów.

Według Ministerstwa Sprawiedliwości sprawy frankowe stanowią obecnie około 25% wszystkich oczekujących spraw cywilnych w sądach okręgowych oraz aż 70% spraw rozpoznawanych przez sądy apelacyjne. To właśnie skala tych postępowań stała się głównym argumentem za wprowadzeniem nowych rozwiązań.

Największą zmianą z punktu widzenia kredytobiorców jest automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty rat kredytu po doręczeniu pozwu bankowi. Do tej pory konieczne było składanie odrębnego wniosku o zabezpieczenie i oczekiwanie na decyzję sądu, co często trwało wiele miesięcy. Obecnie zawieszenie spłaty następuje z mocy prawa i obowiązuje aż do prawomocnego zakończenia procesu. Co istotne, decydujące znaczenie ma moment doręczenia pozwu bankowi, a nie samo jego złożenie w sądzie.

Nowe przepisy chronią również kredytobiorców przed negatywnymi konsekwencjami zaprzestania spłaty rat. Bank nie będzie mógł wypowiedzieć umowy kredytowej ani zgłosić zaległości do BIK czy biur informacji gospodarczej wyłącznie z powodu ustawowego wstrzymania płatności. Jeżeli takie wpisy pojawiły się wcześniej, bank będzie zobowiązany poinformować odpowiednie instytucje, a dane mają zostać usunięte.

Ustawa ma również znacząco uprościć przebieg postępowań sądowych. Sądy będą mogły częściej rozpoznawać sprawy na posiedzeniach niejawnych, przesłuchiwać świadków zdalnie oraz odbierać pisemne zeznania stron. W praktyce oznacza to mniej rozpraw, mniej formalności i krótszy czas oczekiwania na wyrok. Dodatkowo uproszczone zostały zasady sporządzania uzasadnień orzeczeń oraz rozpoznawania apelacji.

Istotną zmianą jest także możliwość rozliczenia wzajemnych roszczeń kredytobiorcy i banku w jednym postępowaniu. Bank będzie mógł wnieść powództwo wzajemne aż do zakończenia postępowania przed sądem pierwszej instancji. W założeniu ma to ograniczyć liczbę oddzielnych procesów, które dotychczas często toczyły się równolegle.

Nowe regulacje obejmują również sprawy już toczące się przed sądami. Oznacza to, że osoby, których pozwy zostały doręczone bankom przed wejściem ustawy w życie, także skorzystają z automatycznego zawieszenia spłaty rat. Jednocześnie nierozpoznane jeszcze wnioski o zabezpieczenie oraz zażalenia dotyczące zabezpieczenia zostaną umorzone z mocy prawa, co powinno odciążyć sądy apelacyjne.

Zmiany obejmują również postępowania przed Sądem Najwyższym. Jeżeli w sprawie nie występują już istotne zagadnienia prawne, Sąd Najwyższy będzie mógł odmówić rozpoznania skargi kasacyjnej banku, nawet jeśli wcześniej została ona przyjęta do rozpoznania. Ma to ograniczyć liczbę spraw trafiających do ostatniej instancji i przyspieszyć prawomocne zakończenie sporów.

Warto jednak pamiętać, że ustawa nie obejmuje wszystkich kredytów walutowych. Nowe przepisy dotyczą wyłącznie kredytów i pożyczek hipotecznych powiązanych z frankiem szwajcarskim. Kredytobiorcy posiadający zobowiązania w euro, dolarach czy innych walutach nadal będą korzystać z dotychczasowych procedur. Już teraz pojawiają się jednak głosy, że podobne rozwiązania powinny zostać rozszerzone również na pozostałe kredyty walutowe.

Eksperci zwracają uwagę, że ustawa nie zmienia zasad oceny ważności umów kredytowych. Nadal to sądy będą rozstrzygały, czy konkretna umowa zawiera niedozwolone postanowienia i czy powinna zostać uznana za nieważną. Nowe przepisy mają przede wszystkim skrócić drogę do wydania wyroku i ograniczyć liczbę formalności po drodze.

Choć ustawa nie kończy sporów frankowych, może znacząco zmienić ich przebieg. Automatyczne zawieszenie spłaty rat, uproszczenie procedur oraz możliwość rozliczenia wszystkich roszczeń w jednym procesie to rozwiązania, które powinny przyspieszyć kończenie spraw i zmniejszyć obciążenie sądów. W najbliższych miesiącach okaże się również, czy nowe przepisy skłonią banki do częstszego zawierania ugód z kredytobiorcami, zamiast prowadzenia wieloletnich procesów.


Szukasz numeru księgi wieczystej nieruchomości? Sprawdź jak znaleźć numer księgi wieczystej po adresie.

wtorek, 7 lipca 2026

Złoto trochę odbija

Po kilku tygodniach korekty złoto ponownie wzrosło powyżej 4100 dolarów za uncję. Głównym impulsem były słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy, które zwiększyły oczekiwania na łagodniejszą politykę Rezerwy Federalnej. W efekcie osłabił się dolar, a notowania złota szybko odrobiły część wcześniejszych strat.

Eksperci podkreślają jednak, że obecne odbicie nie oznacza jeszcze powrotu do trwałego trendu wzrostowego. Poziom 4000 dolarów za uncję okazał się silnym wsparciem, ale kolejne próby wzrostu spotykają się z realizacją zysków przez część inwestorów. Dodatkowo fundusze ETF nadal ograniczają swoje zaangażowanie w złoto, co pokazuje, że szeroki napływ kapitału na rynek jeszcze nie nastąpił.

Najbliższe tygodnie będą w dużej mierze zależeć od danych makroekonomicznych z USA. Jeśli gospodarka będzie wyraźnie spowalniać, a Fed zacznie sygnalizować możliwość obniżek stóp procentowych, złoto może ponownie testować wyższe poziomy. Z kolei utrzymująca się inflacja i restrykcyjna polityka banku centralnego mogą ograniczać potencjał dalszych wzrostów.

Niezależnie od krótkoterminowych wahań, długoterminowe fundamenty pozostają korzystne. Banki centralne, w tym Narodowy Bank Polski, konsekwentnie zwiększają rezerwy złota, traktując je jako element dywersyfikacji oraz zabezpieczenie przed ryzykiem geopolitycznym i osłabieniem walut. To sprawia, że złoto nadal pozostaje jednym z najważniejszych aktywów ochronnych w portfelach inwestorów.

-->