Banki robią bardzo wiele aby zachęcić nas do korzystania z usług bankowych poprzez urządzenia mobilne. Sądzę, że interes w tym mają taki, że im więcej będziemy korzystać tym więcej na nas zarobią. Nie w tym jednak tkwi problem, ale w bezpieczeństwie takich transakcji. Mam co do tego poważne zastrzeżenia.
Siedzę w temacie komputerów od ponad dwudziestu lat. Śmiem twierdzić, że znam się na rzeczy i jestem w stanie zrozumieć co dzieje się w trzewiach systemu operacyjnego w moim pececie. Niestety, w temacie urządzeń mobilnych i systemu Android jestem imbecylem i nie podejmuję się twierdzić o czymkolwiek w kwestiach bezpieczeństwa. Problem nie leży nawet w ignorancji, co w technicznym braku możliwości zweryfikowania, co oprogramowanie w moim telefonie robi, a także skali wiedzy, którą trzeba posiąść aby móc to zrobić. Aplikacjom na komórkę mogę wierzyć, albo nie. Mam nawet zainstalowanego antywirusa, ale prawda jest taka, że nie jestem de facto w stanie stwierdzić, co dzieje się w trzewiach mojego telefonu. Na takiej platformie (do której, nie oszukujmy się nie mam zaufania)nie ośmielę się zalogować do banku.
Kolejna sprawa - SMSy z hasłami jednorazowymi. Obecnie systemy bankowe są tak skonfigurowane, że autoryzują transakcje za pomocą haseł jednorazowych wysyłanych przez SMS na podany numer telefonu. Telefon staje się więc tokenem do autoryzacji transakcji. Konieczne jest fizyczne posiadanie go i odczytanie na nim hasła z SMS. Jeżeli jednak na tym samym telefonie loguję się do bankowości mobilnej to istnieje ryzyko,że moje hasło statyczne zostanie przechwycone przez jakieś złośliwe oprogramowanie zainstalowane w telefonie. Jeśli teraz na ten sam telefon przyjdzie SMS autoryzacyjny to dla hackera otwiera się morze możliwości. Pojawia się tez pytanie - a co jeśli ktoś mi ten telefon ukradnie? Nie wiem jakie zabezpieczenia są wykorzystane i czy są one wystarczające, ale wg. mnie istnieje znacząco większe ryzyko włamania na konto kiedy na telefonie jest aplikacja mobilna niż kiedy jej nie ma.
Brakuje mi tez możliwości ustawienia w banku oddzielnego limitu transakcji dokonywanych przez kanał mobilny. Powitałbym to z rozkoszą.

