Końcem ubiegłego roku zastanawiałem się czy MF zainterweniuje na rynku walutowym. Potem wydawało mi się, że interwencji jednak nie ma, a następnie znowu wyszło, że jednak BGK interweniowało. Teraz mamy oficjalne potwierdzenie że jednak interwencja była.
środa, 30 marca 2011
wtorek, 29 marca 2011
Jeszcze dwa linki odnośnie franka
W kontekście wczorajszego wpisu o franku, chciałbym dorzucić jeszcze dwa linki z komentarzem.
W artykule z Parkietu znajdujemy takie cytaty:
W drugim artykule w Rzeczpospolitej, znajdziemy takie stwierdzenia:
W artykule z Parkietu znajdujemy takie cytaty:
"Frank pozostał dziś jedyną walutą, którą można traktować jako „bezpieczną przystań” na niepewne czasy – twierdzi Kasper Kirkegaard, strateg walutowy Danske Banku."
"Wśród europejskich walut, najbardziej nastawiamy się na aprecjację franka. Nie widzę możliwości, aby strumień kapitału płynącego do Szwajcarii zawrócił. Ludzie chcą się pozbyć euro – wskazuje John Taylor, prezes FX Concepts, największego walutowego funduszu hedgingowego."
"Nadal uważamy franka za bezpieczną walutę, ale w dużej mierze jest to już wzięte pod uwagę w wycenach – zaznacza z kolei Axel Merk, szef Merk Investments."
W drugim artykule w Rzeczpospolitej, znajdziemy takie stwierdzenia:
"Prezes banku centralnego Szwajcarii Phillip Hildebrand mówi już o poważnym ryzyku, jakim jest dla gospodarki tak silna waluta. Jego zdaniem Szwajcaria przestaje już zyskiwać na tym, że ma opinię stabilnego i neutralnego kraju z najwyższą na świecie wartością dodaną eksportu."
"Analitycy są zgodni, że w najbliższym czasie zacznie się obstawianie spadku kursu euro, głównie z powodu kolejnych odsłon kryzysu zadłużeniowego w eurolandzie."
Tak więc rysuje się taka perspektywa, że wg raportu OECD, o którym pisałem wczoraj, frank jest przewartościowany do euro. Ale ten sam fakt ma drugą perspektywę - to euro jest niedowartościowane. Ten stan nie jest stanem równowagi, ale w krótkiej i średniej perspektywie mimo wszystko może być trudno odwrócić przekonanie o tym, że frank jest mocniejszy niż euro. Wybaczcie, ale aby tak się stało to SNB musiałby rozdawać świeżo drukowane franki na ulicach. Do tego raczej nie dojdzie i mimo, że mocny frank jest dla szwajcarów bolesny, to muszą poczekać na jeszcze boleśniejsze dostosowanie makroekonomiczne (w mojej opinii).
Jak to się ma do tego co pisałem wczoraj o szansach na umocnienie złotówki? Na pewno to co pisałem o wzmocnieniu masz szanse nastąpić, ale w perspektywie raczej dłuższej, pod warunkiem braku kolejnej katastrofy w stylu Smoleńska czy Fukushimy. Na pewno też walka na oporach będzie trudniejsza...
poniedziałek, 28 marca 2011
Czy frank osłabnie?
Wszyscy posiadający kredyty denominowane we frankach szwajcarskich po cichu liczą, że odpowiedź na tytułowe pytanie tego postu będzie pozytywna. Jak na razie mamy za sobą silne osłabienie złotówki, po trzęsieniu ziemi w Japonii i katastrofie w Fukushimie. Na poniższym wykresie widać, jednak, że od paru dni złotówka konsekwentnie odrabia straty do franka.
Widocznie światowi gracze już trochę przetrawili metaliczny smak promieniowania i przyzwyczaili się do myśli, że Japonia przez najbliższe miesiące czy lata zajęta będzie odbudową.
Jak to mówią czas leczy rany i po inicjalnej panice nastąpiło "recovery". Ale co dalej? Jak donosi dzisiejsza Rzeczpospolita z najnowszego raportu OECD wynika, że frank jest przewartościowany wobec euro o 32%, a wobec dolara o blisko 40%, z kolei złoty jest wobec dolara niedowartościowany o ponad 50%. Wyglądałoby na to, że złotówka ma mocny potencjał aprecjacyjny. Według prognoz ING na koniec roku frank ma kosztować 2,82 zł.
Wg. mnie, na razie najbliższe większe opory widać na poziomie 3,07 a potem w rejonie pomiędzy 3,00 a 3,03. jeżeli ten poziom zostanie przebity to następny przystanek mógłby wypaść w rejonie 2,95 a później 2,88 - 2,85.
Jak będzie - zobaczymy.
środa, 23 marca 2011
Czy lokaty antybelkowe jednak nikną na zawsze?
Pamiętacie zamieszanie z lokatami anty-belkowymi i propozycją nowelizacji ordynacji podatkowej przygotowaną przez Ministerstwo Finansów? Sam się wtedy pogubiłem. Otóż w poprzednim projekcie było założenie przewidujące przepisy przejściowe w przypadku lokat z dzienną kapitalizacją założonych przed wejściem w życie nowelizacji. Niedawno pojawił się na stronach MF nowy projekt. Zasadnicze zmiany w kontekście lokat "anty-belkowych" są takie, że regulacje dotyczące zaokrąglania pobieranego podatku miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2012 - to dobra informacja dla korzystających z lokat klientów. Niestety, z aktualnej wersji projektu zniknął zapis o przepisie przejściowym dotyczącym lokat założonych przed nowelizacją. Czy to będzie zgodne z konstytucją? Sam jestem ciekawy.... po drodze wybory ;)
Ciekawy artykuł o obligacjach korporacyjnych.
Znalazłem na stronie Parkietu interesujący artykuł o obligacjach korporacyjnych i stosowanych w nich modelach zabezpieczeń.
Etykiety:obligacje
Subskrybuj:Posty ( Atom )


