niedziela, 17 marca 2013

Jak może okraść cię rząd?

Przeciętny obywatel żyje zazwyczaj w przeświadczeniu, ze wprawdzie instytucje bankowe to oszuści i krwiopijcy, ale jego oszczędności mimo to są w banku jako tako bezpieczne. Do czasu... Jak to ktoś powiedział - nie ma takiej niegodziwości do której nie posunąłby się demokratycznie wybrany rząd gdy brakuje mu pieniędzy. Cóż jest prostszego od dekretu okradającego obywateli z ich pieniędzy? W Polsce ćwiczone to było przez komunistów przy okazji wymiany pieniędzy w 1950 roku. 
Współcześnie - jako że większość pieniędzy zgromadzona jest w systemie bankowym w formie elektronicznych zapisów, nie trzeba nawet ogłaszać wymiany banknotów żeby ograbić ludzi z och oszczędności.
Przykład mamy aktualnie na Cyprze gdzie "przy okazji" święta, kiedy to banki siłą rzeczy bywają zamknięte, ogłoszono, że wszystkim obywatelom zabierze się od 6% do prawie 10% ich oszczędności.
Pospolita kradzież, która każe nam poważnie zastanowić się (po raz kolejny) czy trzymanie pieniędzy w bankach jest bezpieczne. Już nie chodzi nawet o to, że bank może upaść, ale o zakusy rządu. 

Nie chcę być posądzony o naganianie do złota, ale mimo wszystko wydaje mi się ono jedyną sensowną polisą ubezpieczeniową na takie pomysły.

piątek, 15 marca 2013

Srebrna moneta "JP 2 Błogosławiony" a inwestycja w zloto

Otrzymałem dziś od jednego z czytelników następujące pytanie:

Można znaleźć reklamy o limitowanej edycji monet z wizerunkiem Papieża Jana Pawła II. Zachwalają miedzy innymi w poniższy sposób: "Skarbnica Narodowa ma zaszczyt poinformować o emisji niezwykłego medalu pamiątkowego, wykonanego w nowatorskiej technologii menniczej, uwieczniającego Papieża-Polaka, błogosławionego Jana Pawła II. Wnętrze medalu wybite zostało ze srebra o najwyższej możliwej próbie 999,99/1000! Rdzeń z czystego kruszcu otoczony jest pierścieniem z miedzioniklu, uszlachetnionym 24-karatowym złotem. Zaawansowana technologia mennicza pozwoliła na idealne, niezauważalne dla oka połączenie metali."
 

Rozważam zakup takiej monety jako inwestycje dla swojego syna.
Jak Pan sadzi, czy zakup takiej monety ma sens?

Nie ukrywam ze byłaby to moja pierwsza inwestycja w złoto i nie znam się na tym.
Liczę na Pana poradę

Odpowiedź na to pytanie ma kilka elementów.
Po pierwsze nie należy rozważać tego "numizmatu" jako inwestycję w Złoto. Ta "moneta" wykonana jest ze SREBRA! one jest jedynie platerowana złotem, którego jest w niej znikoma ilość. Według mnie nie ma ona żadnej wartości poza ozdobną. Nie stanowi też tym bardziej żadnej wartości inwestycyjnej. Już większy sens inwestycyjny miałoby zakupienie paczki 10 starych monet 200zł XXX lat PRL o próbie srebra 0,625 za 260zł (po cenie złomu).
 
Po drugie. Skarbnica Narodowa to firma, znana z promowania sprzedaży produktów nie wartych swojej ceny. Co więcej niejednokrotnie po zakupie okazuje się, że zamówienie zostało złożone nie na jedną monetę, ale na całą serię monet. Polecam lekturę regulaminu na ich stronie.
 
Po trzecie. 
Jeżeli rozważa się inwestycję w złoto i nie posiada większych kwot, to proponuję kupić jakąś mniejszą monetę, ale ze złota.
Przykładowo:
1 dukat austriacki z datą 1915roku (tzw nowe bicie) o wadze 3,49gram złota próby .986 kosztuje aktualnie około 590-600zł
Jest to malutka moneta, ale jest jej na rynku dużo więc nie problem ją kupić. Problem raczej znaleźć dobrą cenę czyli właśnie około 600zł zwykle są po 650-690, co już po przeliczeniu za gram wychodzi trochę drogo.
Tutaj przykład:
 
Druga moneta, której zakup wg mnie ma sens, jest już niestety dwa razy droższa - to złoty Suweren o wadze 7,98 g złota próby .916
Aktualnie kosztuje około 1300zł, jest trochę większy i ma bardziej miedziany kolor od dukata ze względu na niższą próbę i większą domieszkę miedzi zamiast srebra w stopie.
Przykład:
 
Generalnie złoto opłaca się kupować w ilościach około 1 uncji, mniejsze ilości są droższe w przeliczeniu za gram. Jeżeli jednak ktoś chce zacząć polecam zainteresować się powyższymi monetami. Można je znaleźć w niektórych sklepach wymienionych na liście sprzedawców złota.
 
Jeżeli zastanawiamy się nad inwestycją w złoto to polecam:
1. Sprawdzić cenę złota SPOT (w transakcjach giełdowych natychmiastowych) jaka jest aktualnie. Można to zrobić tutaj:
 
jak widać dziś kosztuje około 5066zł za UNCJĘ (trojańską)
 
Jedna UNCJA to około 31,10g więc w prosty sposób możemy przeliczyć te cenę do ceny za gram ( na dziś 162,89zł).
 
2. Przeliczyć zawartość złota w tym co chcemy kupić. Czyli bierzemy masę (np. dukat 3,49 grama) i przeliczamy przez próbę (0,986), co daje nam 3,49x0,986=3,44g czystego kruszcu.
 
3. Liczymy cenę za gram w wybranym produkcie (w przypadku dukata za 600zł to będzie 600/3,44=174,41zł, w przypadku suwerena za 1300 to będzie po przeliczeniu 177,86zł)
 
4. Wybieramy ten produkt, którego cena jest najbliższa SPOT - w naszym przypadku widzimy, że bardziej się opłaca kupić dwa dukaty niż jednego suwerena.
 
Mam nadzieję że trochę naświetliłem temat.
Polecam lekturę artykułów w kategorii złoto, a także bloga www.goldblog.pl na którym jest wiele ciekawych wpisów na temat inwestowania w złoto.
 
 

poniedziałek, 11 marca 2013

RPP, Lokaty, Rentierzy i stopy procentowe

Nowy wpis będzie o kilku sprawach. Po pierwsze odnotowujemy, że RPP obniżyła stopy procentowe. Dla posiadaczy kredytów złotówkowych to ulga, dla posiadaczy pieniędzy na lokatach to zmora. trudno obecnie znaleźć lokaty, które dają tyle samo odsetek co niegdyś. Obniżkę stóp przez RPP widać w fali obniżek stóp, którą anonsują banki.

Jak wejdzie się na strony z porównywarkami lokat, to po odfiltrowaniu lokat z haczykami i takich, do których trzeba mieć konto - maksimum na co można liczyć to jakieś 5,49%.

Dla przykładu mamy dwie takie lokaty. Pierwsza to FM Lokata WIBOR Plus na trzy lata, na której aktualnie oprocentowanie wynosi właśnie wspomniane 5,49%. Ale uwaga, jest to oprocentowanie zmienne, i ostatnia obniżka stóp jeszcze nie została w nim uwzględniona. Jak zostanie to zmienione to oprocentowanie spadnie i to odczuwalnie.

Druga to Lokata Rentierska Gold V w Noble Banku - 5,40% na trzy lata. Na pierwszy rzut oka możnaby pomyśleć, że Noble swoich rentierów nie rozpieszcza, bo daje im mniej niż jakiś FM bank, a do założenia lokaty wymaga wkładu minimum pół miliona złotych. Po głębszym przeanalizowaniu tematu dochodzimy jednak do wniosku, że tu jest oprocentowanie STAŁE, czyli niezależne od tego co RPP jeszcze zrobi. Cóż ma to swoje zalety i wady, bo jak RPP podniesie oprocentowanie to rentierzy w Noble Banku będą mieli wciąż tyle samo. Ale i sen spokojny... być rentierem z tymi 500 tysiącami na lokacie, to całkiem przyjemnie musi być...


poniedziałek, 4 marca 2013

Uwaga na podróbki złotych i srebrnych monet

Ostatnimi czasy plagą na portalach aukcyjnych stały się, produkowane w Chinach, podróbki srebrnych i złotych monet. Wykonanie ich jest różne, czasem są odróżnialne na pierwszy rzut oka na zdjęcie, czasem trzeba jednak się dobrze przyglądnąć. Problem zdaje mi się, jest narastający i coraz powszechniejszy np. na Allegro. 

Podróbki to zwykle monety platerowane, czasem trzymają wagę ale są grubsze, czasem nie trzymają wagi, ale trzymają rozmiary. W zależności od monety da się je odróżnić po pewnych charakterystycznych szczegółach.

Podrabiany jest praktycznie każdy rodzaj monet, nawet te mniej popularne. Obawiam się, że ten towar wsiąknie w jakimś stopniu w rynek i co mniej wprawni sprzedawcy, skupujący z rynku wtórnego, też będą się czasem na to nacinać.

Nie zamieszczam zdjęć bo co chwilę pojawiają się nowe warianty. Rzecz podstawowa to znać się i mieć na wzór oryginał, którym się interesujemy. Dopiero wtedy można z większym prawdopodobieństwem do owego wzorca porównywać.

Natomiast najbardziej podstawowa rzecz to unikać portali aukcyjnych.Niestety roi się tam od oszustów. Zdecydowanie lepiej kupić złoto czy srebro u poważnego sprzedawcy, w poważnym sklepie, odbierając towar osobiście. Jeżeli już musimy, czy też bardzo chcemy kupić coś na Allegro, czy eBay to odbierajmy towar osobiście i sprawdzajmy co dostajemy.

piątek, 1 marca 2013

W co lokować pieniądze w marcu?

Mamy nowy miesiąc i warto zastanowić się nad tym gdzie można ulokować swoje ewentualne oszczędności.

Ostatnie obniżki stóp procentowych sprawiły, że lokaty bankowe stają się coraz mniej atrakcyjne. Wprawdzie mamy na rynku cały czas oferty rzędu 6-7%, są to jednak albo promocje - obliczone na przyciągnięcie nowych klientów, którzy założą sobie konto osobiste, albo są to lokaty jednodniowe - które też wymagają założenia konta osobistego.

Czas tradycyjnych lokat o oprocentowaniu rzędu 7% minął na długo. Najlepsze ostatki to lokaty ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR dostępne w ofercie FM banku, które aktualnie na dziś (oprocentowanie jest zmienne) dają od 5,49% do 5,69% w zależności od tego czy lokata jest na 12, 24 czy 36 miesięcy.

Także Meritum bank ma podobną ofertę lokat opartych o WIBOR, ale trochę gorzej oprocentowanych.

Jeszcze niecały miesiąc temu udało mi się założyć lokatę ze stałym oprocentowaniem na trzy lata na 6% (około) w Getin Online korzystając z oferty lokaty "pół na pół" (druga taka sama na 3 miesiące na 6%). Tylko tej oferty teraz już nie ma, a najlepsza lokata w Getin Online to lokata "Tik Tak" na 5% na 3 miesiące - nie powala.

Generalnie chyba tylko małe banki spółdzielcze mogą czasem oferować wyższe oprocentowanie. Przykładowo SK bank ma lokatę (zakładaną przez internet) na 6 miesięcy na 6,10% - jest to jednak oprocentowanie zmienne.

Można rozważać obligacje korporacyjne, z których wiele daje sporo ponad te 7-8%, jednak o ryzykach inwestowania w ten dług pisałem wielokrotnie. Niemniej jednak są na rynku Catalyst obligacje banków dające kupon około 8% co może być atrakcyjne. Problem w tym, że płynność jest znikoma i kupić je w dobrej cenie jest straszliwie ciężko.

Obligacje Skarbowe mnie także nie zachęcają. Po pierwsze są oprocentowane marnie, gorzej nawet niż lokaty. Po drugie w większości (o czym pisałem) aktualnie ich konstrukcja jest taka, że w drugim i kolejnym roku dadzą jeszcze niższe odsetki.

Ze wszystkiego na razie tylko złoto wygląda zachęcająco, zaliczając właśnie korektę stanowi dobrą okazję do zakupów.

-->