niedziela, 21 listopada 2021

Artykuł sponsorowany: Bank odmawia kredytu Twojej firmie? Oto, co możesz zrobić!

 Jeżeli prowadzisz swoją firmę od jakiegoś czasu, wiesz już sporo na temat kosztów, jakie generuje własna działalność. Każdy przedsiębiorca musi opłacać regularnie ZUS, podatek dochodowy, a jeżeli jest zgłoszony do VAT, także podatek od towarów i usług. Do tego dochodzą regularne opłaty, takie jak czynsz za wynajmowany lokal, rachunki, zakup potrzebnych materiałów, a wreszcie wynagrodzenia dla pracowników firmy. Te wszystkie koszty nierzadko pochłaniają sporą część przychodów firmy, przez co trudno już myśleć o dalszym rozwoju, poszerzaniu oferty czy zwiększaniu zatrudnienia. W takiej sytuacji wielu właścicieli firm zwraca się do banków, chcąc wziąć kredyt inwestycyjny lub pożyczyć pieniądze w innej formie. Bywa jednak i tak, że banki odmawiają przedsiębiorcom udzielenia kredytu.



Dlaczego banki odmawiają kredytów firmom?

Przyczyny mogą być różne: negatywna historia kredytowa, posiadane niespłacone zobowiązania, niskie dochody czy krótki staż prowadzenia własnej działalności (w tym ostatnim przypadku większość banków wymaga minimum 12-miesięcznego doświadczenia w prowadzeniu biznesu, choć są i takie, które nie udzielą kredytu firmie, jeżeli nie działa od co najmniej dwóch lat. 

O ile w niektórych przypadkach warto złożyć wnioski kredytowe do innych banków, to jednak wiele sytuacji definitywnie przekreśla szanse na uzyskanie finansowania firmy w ten sposób. Przejdźmy zatem do meritum.

Co zrobić, gdy bank odrzuca Twój wniosek kredytowy?

Popularnym drugim krokiem w drodze po potrzebne finansowanie jest zwykle pożyczka. Zanim jednak wykonasz ten krok, sprawdź, czy nie możesz  skorzystać z faktoringu online. To usługa, która w wielu przypadkach może okazać się o wiele bardziej opłacalna, a przede wszystkim nie wpływa na zadłużenie Twojej firmy! 

Co to jest faktoring online?

Faktoring pozwala przedsiębiorcy na sprzedaż faktur, na których spłatę oczekuje. W umowie faktoringu biorą udział dwa podmioty nazywane faktorem oraz faktorantem. Co oznaczają te terminy?

  • Faktor to podmiot świadczący usługę faktoringu. Zwykle w tej roli występuje bank lub firma faktoringowa.
  • Faktorant to usługobiorca faktoringu. Sprzedaje faktury, a w zamian natychmiast otrzymuje środki, na które w przeciwnym razie czekałby, aż kontrahent zdecyduje się zapłacić.

Jak działa faktoring online?

Zasada działania faktoringu nie jest skomplikowana, jednak aby z niego skorzystać należy spełnić dwa warunki:

  • po pierwsze: faktorant musi być przedsiębiorcą.
  • po drugie: musi posiadać prawo do należności niewymagalnych. Oznacza to, że faktury, które chce sprzedać, muszą w momencie sprzedaży mieć jeszcze co najmniej 7 dni do dnia upływu terminu płatności.

Jeżeli spełniasz te warunki, możesz skorzystać z faktoringu – nawet, jeżeli posiadasz inne zobowiązania czy prowadzisz firmę od zaledwie kilku miesięcy. Dlaczego ograniczenia związane z kredytami nie obowiązują w tym przypadku? Odpowiedź jest prosta: faktoring jedynie przyspiesza uzyskanie dostępu środków finansowych, do których przedsiębiorca nabył prawo poprzez dokonanie sprzedaży. Faktor w chwili udzielania faktoringu ma więc konkretną perspektywę i termin, w którym z dużą dozą prawdopodobieństwa odzyska pieniądze zainwestowane w usługę – i nie jest to perspektywa odległa.

 




Disclosure: Artykuł partnera serwisu. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikacj

piątek, 29 października 2021

Może dodatek drożyźniany?

Pamiętacie jak w 2011 roku Prezes rozczulał się nad uboższą częścią społeczeństwa i rosnącymi cenami? Inflacja wynosiła wtedy 4,3%, benzyna kosztowała 10 lat temu około 5,16zł a PiS postulowało aby obniżyć akcyzę na paliwo i uchwalić dodatek drożyźniany.

Dziś mamy rekordową od 20 lat inflację, która przebiła wszystkie prognozy analityków i wg wyliczeń GUS wyniosła we wrześniu 6,8%. Na rachunkach bankowych, lokatach i obligacjach wszyscy realnie tracą około 5% rocznie. Cena benzyny przebiła już 6zł za litr.

Uświadommy sobie pewien fakt. Żyje na świecie pokolenie 20 latków, które nigdy nie pamiętało takiej inflacji jaką mamy dziś. Żyje też pokolenie ich rodziców i dziadków, które pamięta jeszcze gorsze czasy. 

W czwartek raport Grant Thornton pokazał, że podwyżki cen planuje około 71 proc. firm. Takiej sytuacji nie było w 11-letniej historii badania. Oznacza to, że nadzieje polityków na "samoistne" wyhamowanie inflacji mogą się nie spełnić. Choć sam nie wiem czy mają takie nadzieje. Kiedy ceny nominalnie rosną, rosną też wpływy z podatku VAT. Można się będzie chwalić zwiększonymi wpływami do budżetu, przynajmniej dopóki urzędnicy, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele itd. nie połączą sił i nie wyjdą na ulice. Ale aby do tego doszło chyba musieliby najpierw zmienić szefów niektórych związków zawodowych.
Ale się politycznie zrobiło, a miało być ekonomicznie.

To co martwi to, że ekonomiści są tą drożyzną zaskoczeni. Oznacza to, że modele może nie uwzględniają wszystkich czynników i nie prognozują dobrze ścieżki wzrostu cen, a zatem decyzje podejmowane na ich podstawie (o ile są podejmowane faktycznie na podstawie modeli) będą błędne.

Obawiam się niestety, że za chwilę będziemy mieli wszystko po 6zł (cukier, chleb, benzyna...). Ciekawe jak zareagują na to wyborcy robiąc za półtora miesiąca zakupy na święta.

PS. Pozwoliłem sobie pożyczyć obrazek od Konfederacji, zachęcali do udostępniania (choć nie rozumiem dlaczego skoro się bratają z miłościwie nam panującymi...), może dlatego, że to było 4 miesiące temu, a ceny od tego czasu tylko rosną





piątek, 22 października 2021

Komisja Nadzoru Finansowego a brokerzy forex

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jest centralnym organem administracji rządowej, który sprawuje nadzór nad rynkiem finansowym w Polsce. To oznacza, że jej kontroli podlegają m.in. brokerzy, za pośrednictwem których inwestorzy indywidualni dokonują transakcji na forex czy giełdzie. Dowiedz się więcej o tym, w jaki sposób działa KNF.

Siedziba Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie


Z tekstu dowiesz się:

  • jakie są zadania Komisji Nadzoru Finansowego,
  • czym jest lista ostrzeżeń KNF,
  • jakie warunki oprócz braku ostrzeżeń KNF powinien spełniać najlepszy broker forex.

W skład KNF wchodzą przewodniczący, dwóch jego zastępców i pięciu członków. To właśnie te osoby, powoływane przez Prezesa Rady Ministrów, nadzorują instytucje finansowe w Polsce, a także brokerów giełdowych i działających na forex. Komisja wykonuje swoje zadania przy pomocy Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Cele i zadania KNF

Podstawowym celem Komisji Nadzoru Finansowego jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania rynku finansowego w Polsce, w tym ochrona interesów wszystkich jego uczestników. W związku z tym KNF wykonuje określone zadania, takie jak:

  • nadzór nad sektorem bankowym, rynkiem kapitałowym, ubezpieczeniowym i emerytalnym,
  • nadzór nad instytucjami płatniczymi i biurami usług płatniczych oraz instytucjami pieniądza elektronicznego,
  • nadzór nad sektorem kas spółdzielczych,
  • podejmowanie działań sprzyjających prawidłowemu funkcjonowaniu i rozwojowi rynku finansowego,
  • podejmowanie działań o charakterze edukacyjno-informacyjnym w zakresie funkcjonowania rynku,
  • udział w przygotowywaniu aktów prawnych dotyczących kwestii rynku finansowego,
  • stwarzanie możliwości polubownego rozstrzygania sporów między uczestnikami rynku finansowego,
  • podejmowanie inicjatyw we współpracy z analogicznymi organami działającymi w innych krajach.       

KNF a forex broker – lista ostrzeżeń KNF

Zaczynasz swoją przygodę z inwestowaniem i zastanawiasz się, jak wybrać najlepszego brokera forex? Właśnie w takiej sytuacji z pewnością zauważysz jedno z konkretnych działań, które wykonuje Komisja Nadzoru Finansowego. Mowa o prowadzeniu tzw. listy ostrzeżeń, dzięki której możesz sprawdzić, czy na danego brokera nie zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Znajdziesz tu także dane dotyczące postępowań karnych prowadzonych względem poszczególnych maklerów. To duże ułatwienie dla osób, które skupiają się przede wszystkim na śledzeniu notowań giełdowych online i nie są w stanie dodatkowo monitorować na bieżąco informacji o wszystkich domach maklerskich działających w Polsce.

Informacje zawarte na liście ostrzeżeń są udostępnione do wiadomości publicznej – znajdziesz je z łatwością na stronie internetowej KNF. Aby dowiedzieć się, czy makler działa legalnie, po prostu wpisz w wyszukiwarkę jego nazwę. Jeżeli nie otrzymasz żadnych wyników, to znaczy, że założenie konta u danego brokera jest w świetle danych KNF bezpieczne.

Najlepszy broker na forex waluty – czym jeszcze powinien się wyróżniać?

Pamiętaj, że nadzorowi KNF podlegają tylko brokerzy działający w Polsce. Dlatego właśnie warto wybrać krajowy dom maklerski, którego legalność działania możesz łatwo zweryfikować. Ponieważ jednak w Polsce działa bardzo wielu brokerów, wybierając najlepszego dla siebie, warto wziąć pod uwagę także inne aspekty. TMS Brokers, czyli polski dom maklerski z wieloletnim doświadczeniem, posiada takie zalety, jak:

  • przejrzystość oferty – zyskujesz dostęp do spreadów historycznych oraz wsparcie edukacyjne (szkolenia, webinary),
  • brak opłat za otwarcie rachunku oraz prowizji od transakcji – postaw na ofertę bez kosztów założenia konta i ze spreadem jako jedynym kosztem zawarcia transakcji,
  • dostęp do różnych instrumentów z jednego rachunku – możesz w jednym czasie inwestować np. w waluty, akcje i kontrakty CFD na indeksy giełdowe,
  • dostęp do pomocnych narzędzi – do Twojej dyspozycji pozostają m.in. aplikacja do mobilnego tradingu, serwis analityczny TMS NonStop oraz darmowa wersja próbna platformy inwestycyjnej forex demo.

 

Sprawdź ofertę TMS Brokers i załóż rachunek maklerski u brokera, którego nieposzlakowaną opinię potwierdza Komisja Nadzoru Finansowego! Procedura rejestracji odbywa się online i zajmie Ci nie więcej niż kilka minut.

 




Disclosure: Artykuł partnera serwisu. Otrzymałem wynagrodzenie za jego  publikacj

środa, 6 października 2021

NBP - więcej złota, banknot 1000zł i podwyżka stóp?

 Zacznijmy od podwyżki stóp. Niektórzy pewnie stwierdzą "wreszcie" - NBP zaczął przebąkiwać o rychłej podwyżce stóp procentowych. Wobec rosnącej rekordowo inflacji (takich poziomów nie było od wielu wielu lat) i pomimo zaklinania rzeczywistości (że to przejściowe i samo spadnie) to prezes Glapiński powiedział podczas Kongresu 590, że "zbliża się konieczność dostosowania polityki pieniężnej, czyli podwyżki stóp procentowych". Czy to na razie taka werbalna interwencja czy realna - się okaże.

Fakty są takie, że inflacja jest najwyższa od lat i jak tak dalej pójdzie to banknot 500zł wypuszczony parę lat temu przez NBP wejdzie do szerszego obiegu a nie do materacy i skarpet. Z resztą materace i skarpety wydają się ostatnio rozsądniejszym sposobem trzymania oszczędności od banków, które coraz śmielej zaczynają sobie liczyć rozmaite prowizje za przyjemność obcowania z nimi.

No więc NBP przebąkuje już o kolejnym banknocie o nominale 1000zł z królową Jadwigą. Poczet królów mamy jeszcze długi, więc starczy i na banknoty 2000zł i na 5000zł a potem na 10000zł Niektórzy może pamiętają, ale przerabialiśmy to już kiedyś.

Nie sądzę aby inflacji zapobiegły też zapowiadane przez NBP kolejne zakupy złota. Prezes Glapiński ma do złota atencję, dokupił już do zasobów NBP ponad 128ton. Zapowiada, że dokupi jeszcze 100 ton tak aby złoto stanowiło 10 procent aktywów rezerwowych NBP. Szkoda, że NBP nie kupował złota wtedy kiedy było faktycznie dużo tańsze, zapewne przysłużyłoby się to polskiej gospodarce i walucie znacznie bardziej, niż zakupy przyszłe. 



piątek, 3 września 2021

Pułapka PPE

Nie wszyscy wiedzą, ale istnieje coś takiego jak Pracownicze Programy Emerytalne. Pracodawca, który stworzył w swoim zakładzie pracy PPE nie musi zapisywać swoich pracowników do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Zazwyczaj bywa tak, że warunki oferowane w PPE są dla pracowników korzystniejsze niż w PPK (niejednokrotnie dopłata wnoszona przez pracodawcę jest wyższa niż w PPK). Jest jednak pewien haczyk, o którym chyba mało kto zdaje sobie sprawę, a już na pewno nie jest on przedmiotem szerokiego informowania.

Otóż w przypadku bycia zapisanym do PPK pracownik może zrezygnować przed czasem i dokonać zwrotu. W takim przypadku otrzymuje zwrot wpłaconych przez siebie składek powiększonych o osiągnięty zysk zostaje (po potrąceniu podatku od zysków kapitałowych) zwrócona pracownikowi. Potrącone jednak zostają wszystkie dopłaty, które do PPK wniosło państwo, oraz dodatkowo 30% wpłat dokonanych przez pracodawcę trafi do ZUS i zostanie zapisane na koncie danej osoby jako jej składka emerytalna, a więc środki te będą brane pod uwagę przy ustalaniu świadczeń emerytalnych.

Czy w przypadku PPE jest tak samo? Otóż nie i to właśnie jest ten haczyk.

Otóż z PPE można zrezygnować w ten sposób, że przestaje się do niego wpłacać nowe środki, ale odzyskanie już wpłaconych pieniędzy nie jest takie proste. Ustawa o Pracowniczych Programach Emerytalnych przewiduje, że śŚrodki zgromadzone w PPE mogą zostać wypłacone jedynie w formie:

  • wypłaty transferowej,
  • zwrotu,
  • wypłaty po osiągnięciu określonego wieku.
Wypłata transferowa to przeniesienie środków do innego PPE lub na indywidualne konto emerytalne (IKE). W takim przypadku pracownik nie otrzymuje środków w gotówce, przelew jest dokonywany pomiędzy dwoma instytucjami IKE lub PPE. Wypłata transferowa nie może nastąpić w przypadku, gdy uczestnik jest nadal pracownikiem firmy prowadzącej PPE.

Zwrot środków z PPE może wystąpić jedynie w sytuacji likwidacji programu (na co pracownik nie ma żadnego wpływu) i to tylko gdy pracownik nie wskaże rachunku IKE lub rachunku w innym PPE, do którego należy dokonać wypłaty transferowej. W takim przypadku zwrotu pracownik otrzyma zgromadzone środki w gotówce (na wskazany rachunek bankowy) jednak po potrąceniu podatku od dochodów kapitałowych oraz po potrąceniu 30% składek podstawowych wpłaconych do programu, która jest przekazywana do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i zapisywana jako składka emerytalna w ZUS.

Wypłata środków następuje natomiast na wniosek uczestnika po osiągnięciu przez niego wieku 60 lat, albo na wniosek uczestnika po przedstawieniu przez niego decyzji o przyznaniu prawa do emerytury i po ukończeniu 55 roku życia, albo w przypadku ukończenia przez uczestnika 70 lat, jeżeli wcześniej nie wystąpił z wnioskiem o wypłatę środków, albo też w końcu na wniosek osoby uprawnionej, w przypadku śmierci uczestnika.

Z powyższego wynika, że odzyskanie pieniędzy zgromadzonych w PPE przed osiągnięciem wieku emerytalnego nie jest takie proste. Aby było to możliwe musi mieć miejsce następująca sekwencja wydarzeń (zakładając, że PPE nie jest likwidowane):

  • pracownik musi rozstać się ze swoim pracodawcą,
  • pracownik musi zlecić dokonanie wypłaty transferowej do IKE,
  • dopiero z IKE pracownik może zażądać zwrotu środków.
W przypadku zażądania zwrotu środków z IKE, umowa o prowadzenie IKE ulegnie rozwiązaniu. W takim przypadku - otrzymamy zwrot wszystkich zgromadzonych na IKE środków (po ewentualnym potrąceniu podatku od zysków kapitałowych i po odprowadzeniu do ZUS kwoty stanowiącej 30% sumy składek podstawowych wpłaconych wcześniej do PPE).

Według mnie jest to ewidentna pułapka wynikająca z pewnej luki prawnej, która nie przewiduje możliwości bezpośredniego zażądania zwrotu z PPE. Wymusza to na pracowniku przejście dodatkowej często najeżonej formalnościami procedury aby przenieść środki z PPE na IKE. 





-->