Do mojej listy kantorów internetowych dodaję nowy wpis - platformę Go Cash działającą na zasadzie brokera do rynku forex. Za platformą stoi TMS Brokers - jak widać coraz więcej instytucji tworzy wirtualne kantowy, oby z korzyścią niższych spreadów dla klientów.
wtorek, 8 listopada 2011
niedziela, 6 listopada 2011
Chińczycy trzymają się mocno...
Niejednokrotnie powtarzam, że wiek XXI będzie należał do Chin. Czy tego chcemy czy nie wyrasta w Azji Wschodniej nowe światowe mocarstwo, żywiące się na naszej zachodniej cywilizacji i jej dekadenckim konsumpcjonizmie. Niejednokrotnie pisałem o tym, że Chiny wykupują powoli resztę świata, transferują do siebie światowe bogactwo i stają się globalnym przeciwnikiem w nowej erze wojen ekonomicznych. Niejako potwierdzeniem moich tez jest ten artykuł do przeczytania którego wszystkich namawiam i polecam.
piątek, 4 listopada 2011
Od marca-kwietnia koniec lokat antybelkowych?
Ministerstwo Finansów w opublikowanym wczoraj projekcie ustawy okołobudżetowej wprowadza w art. 11 regulacje mająca na celu wyeliminowanie możliwości unikania "podatku belki" w drodze zaokrągleń na lokatach z dzienną kapitalizacją odsetek. Ustawa przewiduje, że wprowadzany przepis zacznie obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia. realistycznie można więc założyć, że ustawa zostanie (prawie na pewno) przyjęta przed końcem roku i na przełomie marca-kwietnia pożegnamy definitywnie "lokaty antybelkowe". Temat jest wałkowany od czerwca, ale po szumie który został zrobiony nic z tego nie wyszło. teraz wydaje mi się, że sprawa jest już przesądzona.
Jaka waluta najbezpieczniejsza?
Analitycy TMS Brokers na łamach Parkietu opublikowali analizę zestawiającą ze sobą około trzydziestu walut z różnych krajów. Analizowali je zero-jedynkowo pod kątem spełnienia ustalonych przez siebie kryteriów, po to aby wybrać takie waluty, które najbardziej nadawałyby się na lokowanie swoich rezerw walutowych. Wyniki analizy częściowo nie zaskoczyły a częściowo tak. Złotówka wypadała beznadziejnie słabo (było do przewidzenia). Dolar i funt na poziomie Chile (zaskoczenie?). Szwajcaria wysoko (bez zaskoczenia). Najmocniej wypadła korona szwedzka dolar hongkongu. Korony norweska i duńska w górnej strefie stanów średnich.
Warto się zapoznać z analizą tutaj, ale warto tez podejść do niej krytycznie bo tak jak mówię - analiza była zero-jedynkowa, co powoduje, że stracono w tym obrazie całą gamę niuansów. Bo np. kotwica franka do euro nie jest tu nijak uwzględniona.
wtorek, 1 listopada 2011
Inwestowanie w diamenty... sztuczne?
Dziś dla odmiany od złota będzie o inwestowaniu w diamenty. O ile można w ogóle inwestować w diamenty bo ja jestem mocno sceptyczny. Nie jeden raz wyrażałem się sceptycznie pisząc o tym, że rynek tych kamieni jest zmanipulowany, mało płynny i na dodatek trudny dla kogoś bez specjalistycznej wiedzy. Na dokładkę wartość diamentów/brylantów istnieje jedynie o tyle o ile wszyscy wierzą, że istnieje.
A co się stanie jeśli uda się wyprodukować sztuczne diamenty nie do odróżnienia od oryginałów? O tym nie wspominałem, bo szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy aby w nieodległej przyszłości takie coś mogło mieć miejsce.
Otóż jednak ma podobno miejsce jak donosi wpis na tym blogu. Podążając do źródła okazuje się, że pewna kompania po 15 latach badań wyprodukowała sztuczne jedno-karatowe diamenty praktycznie bez skazy. Skala zagrożenia dla przemysłu wydobywczego jest niebywała. Nie dziwi więc niechęć i dyskredytacja "produktu" w mediach. Jednak za cenę o połowę niższą, któż będzie się zastanawiał nad wyborem sztucznego kamienia, skoro ukochana w pierścionku i tak nie odróżni go od oryginału? Cyrkonii, z resztą też nie odróżni, ale na ten sztuczny kamyk będzie miała certyfikat.
Inwestorom powinny zacząć się jeżyć włosy na głowie, albo przechodzić ciarki po plecach - do wyboru. Wizja, że za parę lat ciężarówki z diamentami zaleją rynek pewnie niektórych skłoni do rozważenia, czy dalej chcą posiadać swoje kamyki w celach inwestycyjnych.
No więc na koniec wracając do tematu złota, które chcąc czy nie chcąc jest chyba bardziej na czasie (skoro Grecy chcą robić referendum czy "częściowo bankrutować"), to przypomnę że złota na razie wyprodukować się sztucznie nie da. Tym zakończę dygresję.
Etykiety:inwestycje alternatywne
Subskrybuj:Posty ( Atom )

