środa, 21 marca 2012

Dlaczego nie lubię struktur opartych na złocie?

Na rynku można kupić różne produkty strukturyzowane oparte o cenę złota. Niestety przykład taki jak ten dowodzi, że nie zawsze jest to korzystny zakup. osobiście nie lubię struktur opartych na złocie z jeszcze jednego powodu. Często (ale nie zawsze) zawierają one bowiem barierę powodującą, że przykładowo jeśli cena złota osiągnie pułap wyższy od startowego o powiedzmy 50% to dostajemy nie 50% odsetek, ale zaledwie 10%. Przykład tutaj. Są to zatem zwodnicze instrumenty, które powodują, że nie do końca partycypujemy w zyskach z instrumentu bazowego. Ogólnie rzecz ujmując są one bardziej skomplikowane i trudniejsze do zrozumienie. 
Dlatego właśnie wolę trochę staromodną inwestycję w zwykłe złoto.

wtorek, 20 marca 2012

Refleksje

Obserwując otaczającą nas rzeczywistość finansową widać wyraźnie, że odeszliśmy od fazy, w której wiara w to, że rynek samodzielnie się wyreguluje, znajdowała pokrycie w rzeczywistości. Kryzys gospodarczy doprowadził do sytuacji, kiedy banki centralne przejęły ręczne sterowanie działając na rozmaite sposoby. Mamy zatem kolejne iteracje QE, pożyczki na skup obligacji z ECB, interwencje NBP (znowu zapowiedziano, że nie są wykluczone kolejne), zamrożenie minimalnego kursu przez SNB (znowu potwierdzono "najwyższą determinację"). Zastanawiam się tylko czy nie doprowadzi to do przeregulowania i kolejnego wykolejenia światowej gospodarki. Ekonomia jako nauka udowadnia nam, że kiedy już wydaje się nam że rozumiemy wszystkie czynniki i zmienne determinujące jakąś sytuację rynkową, to wtedy właśnie okazuje się, że albo nie wzięliśmy czegoś pod uwagę, albo zmienia się paradygmat. 

Żyjemy w ciekawych czasach.

wtorek, 13 marca 2012

Ciekawostki w lokatach

Dosyć dawno nie pisałem nic na temat ciekawych propozycji w ofercie lokat bankowych. Obecnie sytuacja na rynku trochę uporządkowała się. Po tym jak uchwalono likwidację lokat antybelkowych - dostępne ofert stały się bardziej porównywalne. Co więcej okazuje się, że jednak można spotkać także na rynku ciekawe i wyżej oprocentowane lokaty. Kilka ciekawostek chciałbym wymienić tutaj teraz:
  • Internetowy oddział Wielkopolskiego Banku Spółdzielczego - neoBANK oferuje 3-miesięczną Lokatę Maksymalną z oprocentowaniem 7,2%, co ciekawe (i własnie dlatego wspominam o tej ofercie) nie trzeba tam zakładać konta (wystarczy rachunek techniczny zakładany przez internet). Minus em jest natomiast próg wejścia wynoszący 10 tys. zł.
  • Alior Bank z kolei proponuje 6-miesięczną lokatę standardową z możliwością zerwania w dowolnym momencie, bez utraty odsetek. Nie ma przy tym wymogu posiadania konta osobistego w Aliorze. Niestety lokatę możemy założyć wyłącznie z nowych środków wpłaconych do kasy banku. Bank proponuje oprocentowanie 6,20% (5,02% po podatku).
  •  W końcu ciekawie wygląda oferta lokaty Direct+Internet na 15 miesięcy w Santander Consumer Banku. Lokata może być założona od kwoty 5 tyś zł i będzie oprocentowana na 6,5%.

piątek, 9 marca 2012

Jak jednocześnie być i nie być bankrutem


Zastanawia mnie w jaki sposób te informacje są komunikowane. Że niby Grecja nie zbankrutowała. No bo przecież resztę długu odda. Tylko, że technicznie - z punktu widzenia posiadaczy jej obligacji, jest bankrutem. Oni są przecież do tyłu o połowę lub więcej wartości tego długu, który posiadali. Więc zbankrutowała czy nie? Trochę jak kot Shrodingera, który jest jednocześnie i żywy i martwy.

Tymczasem rynki się cieszą jak dzieci. Wszyscy zadowoleni i szczęśliwi, a ja myślę że to nie koniec spektaklu.

środa, 29 lutego 2012

Na złocie można popłynąć

Na złocie można popłynąć - szczególnie na papierowym. Metale szlachetne dostały dziś solidnego strzała i wiele osób pewnie zastanawia się co się stało, bo przecież po kolejnej fali pieniędzy pompowanych w rynek przez ECB metale pięły się do góry.


Wiele osób zapewne zastanawia się co się stało. Inne rynki w ogóle prawie nie zareagowały. Żadna informacja tez nie powinna była spowodować takich ruchów. Cóż - tak się akurat składa, że wygasała dziś seria kontraktów na COMEX. Może ma to z tym związek. Pewnym grupom interesu nie zależy na zbyt szybkim rajdzie metali szlachetnych, a szczególnie srebra. Wydaje mi się, że ten spadek dotyczy przede wszystkim kontraktów na metale i jest czystą manipulacją rynkiem. Czas pokaże, ale sądzę, że metale odrobią straty i rynek się wyrówna. Potrząsanie miało zaś pokazać, aby zbyt wielu leszczy nie pchało się do stołu przy którym tort dzielą rekiny.

Radzę nie podejmować pochopnych decyzji. W złoto nie inwestuje się na rok czy dwa...
-->